Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Zjedzon w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

34piorunów

Kochani, potrzeba mi Waszej pomocy.
Napotkałem wczoraj bardzo miłą i ładną panią w jej miejscu pracy (albo jednym z tych miejsc pracy i nie, nie był to żaden klub nocny ani burdel) no i się chyba w niej zauroczyłem. Spróbowałem użyć spotted na mordoksiążce z nadzieją, że ona by to przeczytała i chciała się odezwać ale raczej nie spodziewam się jakichś dobrych rezultatów (faktycznie fejsbuk poziomem już dawno przerył ściek). Opracowuję właśnie jakiś plan operacyjny dotyczący tej kwestii tylko nie mam żadnych pomysłów poza "zaprosić panią na kawę" jeśli jeszcze kiedyś ją napotkam/znajdę. Na razie w bazie personaliów tej pani mam tylko zawód, miejsce (albo jedno z miejsc) pracy, jej imię i jej śliczny uśmiech. Będę bardzo wdzięczny za wszystkie sensowne alternatywy i pomysły do dodania do tego nieszczególnie dobrego planu.
Pomocy :pleading_face::pleading_face::pleading_face:
Wzywam hejto-pogotowie pomocowe (tą jego część, którą pamiętam): @entropy_ @splash545 (tylko proszę, bez stoicyzmu, tu potrzebuję faktycznej pomocy) @Suodka_Monia @moll @Wrzoo @CzosnkowySmok

Komentarze (78)

Fenomen1piorunów

APDEJT:
https://www.hejto.pl/wpis/jezusie-chytrusie-zrobilem-to-w-najmniej-narzucajacy-sie-sposob-pani-magister-pr
Ale nie myślcie, że będę w stanie Was wszystkich zawołać xD

Jezusie chytrusie, zrobiłem to. W najmniej narzucający się sposób. Pani magister przyjęła karteczkę z kontaktem - Zjedzon - Hejto.plJezusie chytrusie, zrobiłem to. W najmniej narzucający się sposób. Pani magister przyjęła karteczkę z kontaktem tylko ona chyba pomyślała, że to jest zaproszenie na randkę a ja nie pomyślałem żeby to sprostować. Iść jeszcze raz i doprecyzować? Pomocy @Wrzoo @moll @Suodka_MoniaHejto.pl
Gruba ryba1piorunów

Może trochę późno, ale teraz dopiero przeczytałem. Zwykle nie udzielam się w takich wątkach, ale ten jest mi na tyle bliski, że zrobię wyjątek. A jest mi bliski, bo mi się też kiedyś spodobała pani w aptece :smiley:
Przejrzałem na szybko komentarze i najpierw może napiszę, czego bym na Twoim miejscu nie robił (oczywiście to tylko moje zdanie i mogę się mylić - ale też napisałem "czego JA bym na Twoim miejscu nie robił" 😉 )
Nie nachodziłbym jej w aptece. Tj nie łaziłbym tam uparcie co parę dni (albo codziennie :grinning: ). Przecież to wygląda strasznie - takie zachowanie. Nawet jeśli ona tego nie zauważy, to zauważą to jej koleżanki i nie omieszkają Cię ocenić. Na tę chwilę ona bardziej ceni swoje koleżanki niż Ciebie. Nie zaprosiłbym jej nigdzie w aptece tak nagle z d⁎⁎y z tego samego powodu. Natomiast jak ją spotkasz przypadkiem poza pracą, to spoko. Jest szansa.
Co o niej wiesz? Wiesz, jak ma na imię, wiesz że jest farmaceutką 😉 i pracuje w aptece. Wiesz też, że jeśli będziesz miał do zapłacenia 39,99 to ona będzie chciała od Ciebie 40 i nawet nie wspomni o tym groszu. A jeśli tego nie wiesz, to Ci to mówię :grinning:
To jest dość ważna wiedza. Przydatna :slightly_smiling_face:
Czego potrzebujesz? Potrzebujesz czegoś co ją zainteresuje. Albo to masz i możesz zaczynać, albo tego nie masz i wtedy znajdź to i wtedy zacznij.
Wracam do grosza. 90% aptekarzy i aptekarek jest przyzwyczajona do tego, żeby nie wydawać grosza reszty. Nie wiem, czy tego uczą w tych technikach i na uczelniach, ale taki jest fakt 😉
Możesz więc, jak już Ci nie wyda, zapytać czy możesz przyjść po ten grosz jutro. Ona oczywiście potraktuje to jako żart, ale zmażesz jej ten uśmiech.. wróć - ale Ty przyjdziesz żartobliwie po ten grosz za dwa dni i już Cię zapamięta. Być może jako dzbana, ale na początek dobre i to. Poza tym, czy Cię zapamięta jako dzbana, to już zależy od Twojego uroku. jakkolwiek by Cię nie zapamiętała, będziesz rozpoznawalny.
Już mi się pisać nie chce, więc napiszę konkretnie jak było z moją aptekarką. Zapytałem zartobliwie, czy będę mógł się upomnieć o ten grosz i zagadałem za jakiś czas na fejsie (chyba) że miałem coś kupić i teraz liczę pieniądze i mi brakuje dwóch groszy i mi się przypomniało, że ona jest mi jeden winna. Hihihi, hahhaha, normalne jest, że mnie w tym momencie obczaiła na profilu i zapytała o to, co ją zainteresowało. Więc odpowiedziałem uprzejmie co tam chciała wiedzieć, powiedziałem, że więcej jej mogę opowiedzieć osobiście jeśli chce i tyle. Tu przerwę, bo zwykle się nie udzielam w takich wpisach, a już na pewno nie wyobrażam sobie pisania co było dalej.
Natomiast - jak wspomniałem - kluczem nie jest ten grosz. Kluczem jest, czy masz coś, co ją zainteresuje.
Jeśli nie masz, to pozostaje spotkanie jej poza pracą i szczere wyznanie, że zrobiła na Tobie takie wrażenie, że pomimo tego, że nigdy tego nie robiłeś i nawet nie wyobrażałeś sobie, że mógłbyś to zrobić, to robisz to teraz i chciałbyś zapytać, czy nie napiłaby się z Tobą kawy. Możesz dodać, że liczysz na to, że będzie tak nudna i rozczarowująca, że po tej kawie pozbędziesz się jej z głowy :grinning:
Z pomysłów bardziej śmiesznych 😉 to co mi teraz przyszło do głowy 😛 to możesz iść kupić jakieś krople do oczu - o teraz myślę, że to sformułowanie "jakieś krople" jest dobre, bo ona wtedy zapyta jakie a Ty zapytasz, czy ona jakichś używała i jeśli powie, ze tak (sporo ludzi miało jakiś kontakt z kroplami) to powiesz, że chcesz te, bo chcesz mieć takie ładne oczy jak ona. Tylko zartobliwie, a nie jak cielę. Kupowanie maści z ym samym pytaniem i stwierdzenie, że chcesz właśnie tę, bo chciałbyś, zeby Ci takie same cycki urosły.. odradzam. To się nadaje do Żabki :grinning:

No i pamiętaj - uśmiech i pewność siebie to podstawa 😉

https://www.youtube.com/watch?v=rgnKXdKT-bo

Tucker and Dale vs Evil "Smile and Laugh"Just smile and laugh.Tucker and Dale vs Evil (2011) film, directed by Eli Craig. Stars Tyler Labine and Alan Tudyk. I don't own this movie. No copyright inte...YouTube
Fenomen2piorunów

Szansa, ze powie 'tak' jest niska nawet jak jej sie spodobasz. Ot, z zawstydzenia i zaklopotania. Tak, jak ktos wyzej wspomnial, juz predzej probowalbym wpadac co jakis czas, co kilka dni po jakas pi⁎⁎⁎⁎le, akurat jak ona jest i zaczalbym od jakichs kotwic, zeby czula ze Cie zna - jedno (Twoje naturalne) poczucie humoru, uśmiech, normalność - no ma sie czuć przy Tobie swobodnie i bezpiecznie - nic nie ma większej wartości. "Wyjdziesz na kawę?" rowna sie braniu kota w worku, a facetow-creepoli nie brakuje, wiec najbezpieczniej jest powiedziec 'nie'. Przeciez ma innych adoratorow a Ty bedziesz tylko jednym z wielu, dopoki nie zbudujesz jakiejs, nawet minimalnej, więzi. A to jak to zrobisz zależy od Twojej kreatywności.

Najważniejszym pytaniem jest to, czy masz tak desperacje pod kontrolą, że zaryzykujesz, to, że jej więcej nie zobaczysz na rzecz używania narzędzi, które faktycznie działają (budowanie więzi). Jak wyrobisz sobie takie spokojne i eleganckie podejście to będzie działało to jak procent składany a za 3 lata bedziesz miał w czym wybierać.

Fenomen6piorunów

@Zjedzon jeśli masz jaja sprawne, testosteron w normie to samo wszystko pójdzie nie masz się czym martwić. Wy młodzi to teraz macie problemy z podrywem, gdzie się uchowaliście. Obudzić w sobie naturę, łowcę i zajadać się ciastkami na szczycie jakiejś góry, by potem ona była na szczycie twojej rury... tyle trzeba. podryw to jak posmarować chleb masłem, położyć plaster sera i pomidora - that's it
Dużo?

GURU1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba31piorunów

@Zjedzon ja może jednak polecę żebyś się nie napalał i nie tworzył w swojej głowie jakiejś popierdolonej wizji gromadki dzieci i wspólnej starości.

Wchodzisz, mówisz "hejka, tak mi zapadlas w pamięć że chodzę raz w tygodniu do apteki żeby cię zaprosić na kawę" i c⁎⁎j, zobaczymy co się stanie.

Może zajęta, może jebnieta, może by Cię zdradzała. Póki co spróbuj wyjść na kawę a potem fantazjuj i planuj ciekawsze spotkania, jeśli nadal będziesz miał ochotę.

Pozdro i z fartem.

Gruba ryba5piorunów

Kurde, kiedyś gdybym był w takiej sytuacji to bym spróbował zagadać z kimś z apteki żeby się czegoś dowiedzieć. Natomiast w obecnych czasach juz nie wiem czy to by przeszło, bo dużo creepow i stalkerow 😕 sam bym teraz czuł dyskomfort.

Lider8piorunów

dlaczego nikt mnie nie wola?

sprawa jest bardzo prosto. podbijasz i mowisz

NO HEEEEEEJ CIPCIA

Tyle, reszta zrobi sie sama.

Autorytet3piorunów

@Zjedzon Metoda na policjanta jest bardzo skuteczna.

A tak poważnie to idź do tej samej apteki w tych samych godzinach, jak jej nie znajdziesz to przejedz się po mieście po wszystkich aptekach, no k⁎⁎wa, czasem trzeba się wysilić.

Jak znajdziesz to zaproś na kawę, jak powie spierdalaj, nawet w innych słowach to wiesz na czym stoisz.

Fenomen7piorunów

@Zjedzon

* Dzień dobry, potrzebuję opatrunek
* A na co ma być ten opatrunek?
* Na strzałę kupidyna, skarbie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Zawodowiec1piorunów

@Zjedzon kobieta nie umówi się z obcym, musisz najpierw stać się jej znajomym. Skocz kupić witaminki, przy okazji powiedz jakiś komplement - najlepiej że ładnie wygląda, babki są łase na to. Może uda się porozmawiać przez chwilę raz, potem drugi i powoli możesz myśleć o zwabieniu jej w pułapkę.

Gruba ryba3piorunów

@Zjedzon uu jak romantycznie - jeśli pracuje w aptece to zagadaj do niej przed albo po pracy, weź rower albo lepiej psa na spacer i udawaj że jesteś tylko przy okazji 😛

Jak nie będzie otoczona wianuszkiem współpracowników albo nie przyjedzie po nią chłopak to chyba najlepszy moment 😉

Lider1piorunów

Jak ma więcej niż 20 lat to i tak zajęta

GURU7piorunów

@Zjedzon skoro to było miejsce jej pracy, to może pójdź tam ponownie w podobnych godzinach? xD

Lider6piorunów

@Zjedzon Panie ale jak to bez stoicyzmu?! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Nie chcę Cię martwić ale z tego opisu co dałeś to jest duża szansa, że jest po prostu zajęta i sie niepotrzebnie nakręcasz. Dużo rzeczy może pójść nie tak i cóż postaraj się na to przygotować, zaakceptować i się wtedy nie przejąć :stuck_out_tongue_winking_eye: No bo tak to nie wiem co mam Ci poradzić poza tym co już inni poradzili. Szczęścia życzę, może jakoś Ci się przyfarci w poszukiwaniach. Trzymam kciuki.

Lider1piorunów

@CzosnkowySmok żeby robić skutecznie trzeba ćwiczyć regularnie, jak ze wszystkim ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk1piorunów

@splash545 to jest szeroko znana technika ale jak to zwykle bywa. Łatwiej powiedzieć niż zrobić :smiley:

Lider1piorunów

@CzosnkowySmok nie to już źle xd
Ale tak swoją drogą to jak sobie przekminisz co się złego może stać, wyobrazisz to sobie, pozwolisz sobie to poczuć. Często wtedy okazuje się, że nie jest to takie straszne jak by się wydawało, no bo co się stanie? Nic takiego. Ale umysł się boi nieznanego, a jak sobie umyślisz porażkę to już nie jest ona niczym nieznanym. Można wtedy podejść z większym luzem do zadania jak już się dobrze wie co najgorszego może się stać i dzięki temu można zwiększyć swoją szansę na powodzenie. Trzeba tylko uważać, żeby robić to z dobrą intencją i żeby nie wpaść w jakiś overthinking, najlepiej wyznaczyć sobie czas 5-10min i koniec. Naprawdę fajnie to potrafi zadziałać jak się przećwiczy kilka razy. Polecam.

Fanatyk2piorunów

@splash545 no ja zazwyczaj jestem krok dalej. Nie rób, bo wtedy nie masz szans na porażkę 😉

Lider2piorunów

@Zjedzon licz na łut szczęścia, że jeszcze ją spotkasz. Nie każdy używa mordoksiążki

Lider0piorunów

@Zjedzon spróbuj zaprosić na kawę, albo wziąć jakiś kontakt do niej (może na początek będziecie woleli chwilę popisać przed spotkaniem), ale nie wpraszaj się na kolację ze śniadaniem, a jak powie nie - nie urządzaj awantury

Fenomen2piorunów

@moll wiem, sam jej wczoraj użyłem pierwszy raz od paru lat. Ale zakładając, że dziś i jutro będzie tam gdzie wczoraj na tej samej zmianie to jak to rozegrać? Pewnie nie podrywałaś nigdy dziewczyn ale może byłabyś w stanie mi dać jakaś dobrą radę?

Fanatyk2piorunów

https://youtu.be/oofSnsGkops?si=Nzc3gLI0MLYmY3nU

James Blunt - You're Beautiful (Official Music Video) [4K]The official music video for James Blunt - You're Beautiful remastered in 4KTaken from the debut album 'Back To Bedlam' released in 2004, which featured the ...YouTube
Fanatyk11piorunów

@Zjedzon ja jestem ostatnią osobą, która może pomóc. Jestem znacznie lepszy w chirurgii plastycznej niż w podrywaniu. A na chirurgii plastycznej się nie znam.

GURU2piorunów

@Zjedzon jeżeli była służbowo to może ogarniesz z jakiej firmy.
Jak nie to pozostaje liczyć na fb/szczęście że przyjdzie jesze raz

Tytan0piorunów

@Zjedzon wyczaj aż będzie pusto i zemdlej przy okienku

Fenomen2piorunów

@entropy_ myślę na 95% że pracuje dla tej sieci w której ją znalazłem tylko, jak pisałem wyżej, w następnym tygodniu może już być w innej aptece z tej sieci (na umowie o pracę można pracownika zatrudniać na zasadzie "potrzebny tu to będzie tu" czy w jednym miejscu?) albo na inną zmianę i tak dalej.
Dlatego potrzebuję Waszych propozycji na jakieś szybkie zaczepienie i wymianę kontaktami albo zaproszenie gdzieś. Pomocy :pleading_face:

Fanatyk8piorunów

Dlaczego nie możesz jej znowu zastać w jej miejscu pracy?

Kosmonauta1piorunów

@Zjedzon jeśli realizowałeś u niej to to jakieś dane tej pani powinny być w dokumencie realizacji recepty na Twoim pacjent.gov

Mistrz7piorunów

@Zjedzon Ciężko powiedzieć. Może to uznać za strasznie creepy podchód, zwłaszcza, że Cię nie zna. Jeśli zbierzesz się na odwagę, to możesz zagadać do niej słowami, załatwiwszy już zakup w aptece (i tak, by nie słyszały tego np. inne jej koleżanki z pracy): "Wiem, że to niewłaściwe miejsce i czas, i nie chcę się w żadnym wypadku narzucać, ale chciałbym spróbować: czy mógłbym kiedyś zaprosić panią na herbatę na mieście? Wydaje mi się, że możemy nadawać na tych samych falach. Jeśli by miała Pani ochotę, to zostawię tu swój numer telefonu." - i dajesz jej ładną karteczkę z wyraźnie napisanym numerem telefonu oraz imieniem i nazwiskiem. W ten sposób nie narzucisz się, dasz jej czas na zastanowienie i drogę do skontaktowania się z Tobą i nie będzie to spotkanie związane z alkoholem (potencjalnie niebezpieczne dla kobiety) i nie jest to sztampowa kawa.
Pamiętaj, że jej pierwszym odruchem może być "nie", nawet jeśli jest samotna. Po prostu. Ale karteczka z kontaktem do Ciebie zostanie, i jeśli przemyśli sprawę, to piłka będzie po jej stronie.

Fenomen1piorunów

@Wrzoo no i tu jest problem bo z tej sieci aptek w mieście będzie ze 100. Okej, jednak nie sto tylko paręnaście, ale są porozrzucane po całym mieście no a jest to duże miasto wojewódzkie. Ale mam mniej więcej plan na jutro. Problem tylko jest w tym, że nie wiem jak ją wyciągnąć na spotkanie. I czym ją kusić? Kawą czy winem?

Mistrz3piorunów

@Zjedzon Z aptekami jest tak, że zatrudniają ludzi bardziej na etat. Jeśli pojawiła się tam niespodziewanie i raczej jednorazowo, to być może wzięła zastępstwo, a normalnie pracuje w drugiej aptece z tej sieci w Twoim mieście.

Fenomen3piorunów

@Byk bo to jedna z tych aptek sieciowo-franczyzowych, w której nigdy wcześniej tej pani nie widziałem. Więc albo jest tam nowa (może świeżo po magisterce? Nie wiem w sumie kiedy się broni prac więc to jest tylko przypuszczenie) albo ją tam wzięli z innego rejonu miasta w którym nie bywam, bo tak jak mówiłem, wczoraj pierwszy raz ją widziałem. Lewiatan na przykład zatrudnia ludzi na zlecenie i pracują w tym sklepie w którym są potrzebni. Może tu było coś w taki deseń? Jeśli opcja numer dwa jest tą faktyczną (i chyba jest najbardziej realna) to myślę, że mam czas do końca tygodnia na obmyślenie i realizację planu bo potem albo ją przeniosą do innej apteki albo (jeśli ma tam pracować na stałe) dostanie inny grafik zmianowy i będę musiał łapać ją na chybił trafił. No i nie wiem.

Fanatyk2piorunów

@Zjedzon
linkedin?

Gruba ryba0piorunów

@cebulaZrosolu z ciekawości spojrzałem na statsy, faktycznie większą popularnością cieszą się pudelki, horoskopy i chyba wszystkie możliwe strony z porno xD Polska stronk!

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus to już w szkole albo rodziców zapytaj, z wychowywania, to wystarczy mi już moje własne dziecko :yum:

Fenomen0piorunów

@jaczyliktoo jak jest zdefiniowany ktoś kto coś sobą reprezentuje?

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus wartościowe treści to tylko w książkach i to pisanych przez tych, którzy coś sobą repezentują :yum:

Fenomen0piorunów

@jaczyliktoo
>żebym był złośliwy ale algorytm targetuje pod zainteresowania albo kontakty z sieci
Tak na hejto czytałem gdy były wrzucane posty z linkedIN. Czyli jak się lubi wartościowe treści to tylko takie są na linkedin?

Gruba ryba0piorunów

@Dudleus mieć, a wiedzieć że istnieje, to dwie różne rzeczy ale przyznaje, nie brałem pod uwagę, że OP to taki młodziak. A co do Lin, to nie żebym był złośliwy ale algorytm targetuje pod zainteresowania albo kontakty z sieci 😉

Fenomen2piorunów

@jaczyliktoo nie każdemu LinkedIn jest potrzebny szczególnie jak się patrzy, że tam samo coachingowe szambo

Fenomen1piorunów

@jaczyliktoo rok temu pisałem maturę i dopiero będę szedł do pierwszej roboty, stąd tak. Ale skoro mówisz że w ten sposób mam największe szanse na namierzenie... Czy po tym namierzeniu byłbym w stanie poznać jej, dajmy na to, stałe miejsce pracy? Wiedza, gdzie ją będę w stanie znaleźć da mi ogromną przewagę
A da się z tego korzystać nie mając tam konta?

Gruba ryba4piorunów

@Zjedzon nie wiesz jak działa linkedin? Chłopie gdzieś ty się uchował xD Całe życie drwa rąbiesz w Bieszczadach? Linkedin to jedyna sensowna opcja namierzenia kogoś jak masz tylko imię i miejsce pracy

Fenomen1piorunów

@GordonLameman szczerze to nie wiem jak ono działa i też na razie nie chcę się uciekać do stalkingu i śledzenia. Jak jakiś nieznany numer by Cię zaprosił na kawę to byś się spotkał z kimś takim czy bardziej zablokował?