Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Felonious_Gru w Wybierz Społeczność

Lider

w Wybierz Społeczność

24piorunów

XD

Temu dajcie order z kartofla

Jeśli kierowca autobusu lekceważy czerwone światło i opuszczone rogatki, to ryzykuje nie tylko własnym życiem. Naraża dziesiątki pasażerów, którzy powierzyli mu swoje bezpieczeństwo tego dnia. Jaki sygnał dostają wtedy pozostali uczestnicy ruchu:question:



Po 33 latach do Łomży wróciły pociągi pasażerskie. Wróciły też zasady, które na przejazdach kolejowo-drogowych obowiązują wszystkich bez wyjątku. :warning:



Na opublikowanym nagraniu widać sytuację, która nigdy nie powinna mieć miejsca, a już szczególnie z udziałem kierowcy zawodowego, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo przewożonych pasażerów.



Autobus zatrzymuje się pod opuszczoną rogatką. Chwilę później pasażer (:exclamation:) podnosi szlaban, aby ułatwić dalszą jazdę. W tym samym czasie po torach swobodnie porusza się rowerzysta… Wszystko przy czerwonym świetle i przed pociągiem, który musiał awaryjnie zahamować.



:octagonal_sign: Przejazd był prawidłowo oznakowany, działała sygnalizacja, rogatki były opuszczone. Każdy z tych elementów wysyłał dokładnie ten sam komunikat: STOP.



Od przywrócenia ruchu kolejowego na linii do Łomży, czyli od 14 czerwca, odnotowaliśmy już 4 niebezpieczne incydenty na przejazdach kolejowo-drogowych.



Dlatego przypominamy: czerwone światło nie jest sugestią, rogatka nie jest przeszkodą do usunięcia, a pociąg nie zatrzyma się w miejscu. Droga hamowania składu może wynosić nawet kilkaset metrów:exclamation:



:information_source: W najbliższych dniach na tej trasie będziemy prowadzić akcje informacyjne w ramach kampanii "Bezpieczny Przejazd", a przejazdy patroluje Policja.



Powrót pociągów do Łomży po latach to wspaniała wiadomość. Oby jednak o wiele szybciej wrócił nawyk przestrzegania przepisów na przejazdach kolejowo-drogowych.

https://youtu.be/a5XoM_0KnlM

Komentarze (16)

Osobistość1piorunów

@Felonious_Gru Eh to dramatyzowanie komuś nie wyszło.

Autobus zatrzymuje się pod opuszczoną rogatką. (...) rogatki były opuszczone. Każdy z tych elementów wysyłał dokładnie ten sam komunikat: STOP.

Jeśli rogatki byłyby opuszczone, to ten autobus, by pod nie zwyczajnie nie wjechał. Ale tak to jest, jak się projektuje skrzyżowanie ze światłami, kilkaset metrów od przejazdu kolejowego.

Fanatyk3piorunów

Tutaj gamoń odjebał bo jak wielu kierowców interesuje go to co 5 metrów przed maską maks i nagle się okazało że za przejazdem nie ma miejsca. Tyle dobrze że nie wjechał na torowisko. Natomiast nie rozumiem dlaczego ci miszczowie wjeżdżają na przejazdy kolejowe bez zatrzymania pojazdu? Tak jak w cytacie - ryzykuje nie tylko swoje życie. A jak rogatki się zesrają albo dróżnik pijany zaśnie, typ wjedzie i dostanie w bok rozpędzonym IC to co, nagle nie jego wina? Zero wyobraźni, a przez wiele lat tylko mnie utwierdzali w przekonaniu że kierowca MPK to taki miejski tirowiec tylko z jeszcze mniejszym siurem.

Fanatyk1piorunów

@Felonious_Gru nie wiem, ale dojeżdżanie do przejazdu przegubowcem ze stoma pasażerami na pokładzie przy prędkości 60kmh, może i daje czas na upewnienie się, ale już nie na reakcję kiedy upewnisz się że jak nie wyhamujesz przed przejazdem to zginie lekko 50 osób.

Lider1piorunów