
Wpis użytkownika Opornik w Elektryka
OpornikGURU
32piorunówKolejny kabel chinole zerwali.
Tak się zastanawiałem, co by się stało gdyby chinole porwali się z kotwicą na kabel z prądem.
Wątpię by się odważyli bo nie sądzę żeby dało się kotwicą zerwać takiego skurwesyna (pic related).
Ale fajnie by było gdyby kiedyś się na coś takiego porwali, naderwało by izolację i napięcie poszło by po kotwicy na kadłub. :smiley:
Ciekawy jestem - trzeba by policzyć masę statku, moc kabla, i inne czynniki - czy by posmyrgało załogę. 😛
Komentarze (19)
@Opornik Wkurza mnie, że Europa jest taka bezradna wobec tych chińskich statków. A wystarczyłoby zamknąć przejścia graniczne na Białorusi i wstrzymać import z Chin na miesiąc. Przy okazji Białoruś by dostała po mordzie. :smiling_imp:
@Pan_Buk bardziej kwestia tego, że Nord Stream pokazał, że można niszczyć podmorską infrastrukturę w miarę bezkarnie. No to kto ma w tym interes, to niszczy, celowo czy testowo.
@enron Więc to raczej Chińczycy zrywają nam kable, żebyśmy za bardzo nie fikali. :slightly_frowning_face:
@enron bo ludzie myślą, że z Chin tylko gówno z Aliexpress idzie. Tymczasem 80% prekursorów do farmaceutyki płynie z Chin, przykładowo.
@Pan_Buk my bez dostaw z Chin byśmy zdechli bardziej niż oni 🙁
Przy powszechnej na statkach kotwicy w typie Danfortha, to wystarczy ją troszeczkę naostrzyć tu i ówdzie żeby ładnie cięła przy wleczeniu po dnie.
@Opornik Statkowi i ludziom nic by nie było.
Ekwipotencjalizacja, mówi to panu coś Panie Boczek?
@myoniwy Dobry komentarz, dziekuje Panie Pazdzioch.
@myoniwy Myślałem że klatka faradaya chroni tylko wtedy gdy to co jest w środku nie ma z nią fizycznego kontaktu (ew. kontakt przez izolację, wiadomo).
Co do wody to oczywiście masz rację, nie wspominałem o tym bo się nie znam ale podejrzewałem.
Wielopoziomowe zabezpieczenia - fakt, masz rację, nie może ich nie być. Ale bawię się z myślą że "ktoś" by je specjalnie wyłączył, widząc że jakiś statek coś knuje. Tak, wiem że to niemożliwe nawet jak to piszę, ale daj pofantazjować, była by niezła beka. :smiley:
@Opornik No to sam statek działa jak klatka faradaya. Wielkie metalowe pudło, i dodatkowo pływające w chuj słonej wodzie która przewodzi prąd.
To jest pierwsza sprawa. Druga sprawa to systemy zabezpieczeń.
taki kabel ma żyły prądowe i żyły osłonowe. Gdy dojdzie do upływu z żył osłonowych to już jest sygnał dla systemów sterowania że coś się dzieje nie tak i mogą zareagować. A uszkodzenie żył prądowych to z automatu wyzwoli zabezpieczenie ziemnozwarciowe l lub po prostu zwarciowe.
@myoniwy Nie. Bo albowiem chuja się znam. Ale czekałem na twój komentarz bo zawsze się człowiek czegoś nowego dowie.
Spokojnie by się dało taki zerwać. Ty myślisz, że te podmorskie kable światłowodowe wyglądają jakoś inaczej? :smiley: Miedzi tylko nie ma, ale to są bardzo grube kable.
No i podmorskie kable energetyczne są stosunkowo krótkie. Nikt nie przesyła energii pomiędzy Europą i Ameryką, a światłowody pomiędzy kontynentami to teraz coś normalnego.
Ciekawe jak by sie mialy do tego anody ofiarne
@bartek555 To spokojnych wiatrów. I nie bij koreańczyków.
@Opornik jutro na spokojnie, dopiero po 14 jade
@bartek555 Heh, pamiętam jak o nich pisałeś, ciekawe to było. Spakowany?
@Opornik Przecież ten w Finlandii zerwał kabel z prądem. Tylko morzem się wysyła DC, gdzie samo morze robi za drugi kabel. I wątpię, żeby statek w tym równaniu robił jakąkolwiek różnicę.