Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika splash545 w Stoicyzm

Lider

w Stoicyzm

70piorunów

Kto bada, co przeciw niemu powiedziano, kto się wywiaduje o złośliwe rozmowy, nawet jeśli je prowadzono na osobności i w tajemnicy, ten tylko niepokoi sam siebie.

Seneka, O gniewie

Komentarze (9)

Fanatyk17piorunów

@splash545 kiedyś ktoś mądry (serio nie pamiętam ani kto, ani kiedy, ani gdzie) powiedział mi: "Przestań martwić się tym co inni myślą o tobie, wystarczy że oni marnują na to swój czas". Wryło się to gdzieś głęboko w moją świadomość. Dzisiaj niezmiernie mnie bawi, kiedy widzę jak to drażni ludzi kiedy na ich sądy na mój temat, odpowiadam: "Taaak, i co?" :stuck_out_tongue_winking_eye:

Fanatyk1piorunów

@GrindFaterAnona ogólnie - nie, w kontekście tej dyskusji - tak 😛
Nie znamy się - więc Twoja zdanie o mnie (jeśli jakieś sobie zdążyłeś wykreować) nie ma dla mojego własnego samopoczucia znaczenia i tak samo moje zdanie nie powinno mieć znaczenia dla Ciebie. Ale w kontekście tej konkretnej dyskusji wymieniamy się spostrzeżeniami (chociaż bardziej to Ty podpuszczasz mnie) co samo w sobie ma wartość. Chociażby edukacyjną.
Istotne jest żeby oddzielić wymianę poglądów na jakiś temat, od wzajemnej oceny, a zwłaszcza samooceny. Ale skoro wdajemy się w polemikę, to już sam ten fakt powoduje, że gdzieś tam (mniej lub bardziej świadomie) buduję sobie jakieś wyobrażenie o Twojej osobie, chociaż daleki jestem od jakichkolwiek ocen i osądów...

A tak w ogóle to skąd idea, że ludzie nie mają opinii na Twój temat? Pytałeś? W sumie to teraz pytasz, tylko może jednak niekoniecznie właściwą osobę.

Fanatyk1piorunów

@GrindFaterAnona to, że wydaje Ci się, że jesteś mało istotny (abstrahując od trafności spostrzeżenia, nie mnie to oceniać) to też jest JAKAŚ ocena. Ktoś ocenił, że jesteś dla niej/niego mało istotny. Ale to nie znaczy, że w którymś momencie, poprzez różnego rodzaju splot wydarzeń i sytuacji nie okaże się, że jesteś dla kogoś BARDZO istotny.
Co tylko potwierdza moją tezę, że nie ma co sobie zawracać głowy opinią/oceną innych dopóki ta ocena/opinia nie jest dla Ciebie ważna.
A jeśli uważasz, że jakaś konkretna opinia jest dla Ciebie ważna to uzyskanie jej może być jakimś celem do zrealizowania, który może pozytywnie motywować do działania :slightly_smiling_face: Najważniejsze, żeby w razie porażki się nie zniechęcać i nie rozpamiętywać, tylko na chłodno przeanalizować (bo porażki to najlepsza nauka), wyciągnąć wnioski i jak nie drzwiami to oknem :man-shrugging: (dodam tylko, że zazwyczaj niezdrowe jest jeśli przypodobanie się komuś jest celem samym w sobie...)
Swoją drogą - zobacz, sam fakt, że wdajemy się tutaj - na śmiesznym portalu z czerstwymi dowcipami - w dyskusję jest już dowodem, że Twoje zdanie i opinia na jakiś (ten konkretny tym razem) temat ma znaczenie i jest istotne na tyle, że podejmujemy polemikę. 😎

Gruba ryba1piorunów

@fonfi to bardzo miłe z twojej strony.
>Nie da się nie podlegać jakimś "sądom" wchodząc w interakcję z ludźmi,
Oczywiscie, ze się da. Można być tak mało istotnym, że nikt nie zaprząta sobie głowy ocenianiem ciebie. Ale skoro mówisz, ze na pewno mają, to chciabym je poznać

Fanatyk1piorunów

@GrindFaterAnona Niech sobie mają. Zresztą na pewno mają. Nie da się nie podlegać jakimś "sądom" wchodząc w interakcję z ludźmi, ale niespecjalnie mnie te opinie interesują (chyba, że to ktoś faktycznie dla mnie, w jakimś wymiarze, ważny). Istotne jednak, żeby nie roztrząsać tych opinii, nie analizować ich niepotrzebnie, a przede wszystkim nie przejmować się nimi, bo nie ma możliwości, żebym się każdemu podobał i wcześniej czy później spotkam się z krytyką. Ale tak jak napisałem - ważne kto tę krytykę wypowiada a przez to, czy w ogóle ma ona jakiekolwiek dla znaczenie dla mojej samooceny :man-shrugging:

Gruba ryba1piorunów

@fonfi chcialbym, zeby ludzie mieli jakieś sądy na moj temat

Lider3piorunów

@fonfi zdrowe podejście. 😉

Gwiazdor4piorunów

@fonfi im więcej się przejmujesz tym większą pożywkę mają. masz wywalone to nie ma co drążyć bo brak reakcji :grinning: