Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika StaryPijany w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

16piorunów

Kupiłem sobie papucie do i dostałem od kolegi jego stary woreczek na magnezję, teraz jestem poważnym wspinaczem, wczoraj byl test, buty chyba dobrze dobrałem, 27tras zrobilem, myślałem, ze beda większe zakwasy, ale jestem w stanie podnieść szklankę wody xd

Komentarze (19)

Osobistość9piorunów

@StaryPijany uważaj bo są tacy, którzy się triggerują na nazwę "trasy", są "problemy", "drogi" ale nie "trasy".

Choć to pewnie skutki uboczne nawdychania się węglanu magnezu w dużych ilościach.

Osobistość1piorunów

@Pouek przykro mi, że tak Ci się trafiło. Chociaż trochę nie rozumiem. Bo osobiście nie potrafiłbym znaleźć miejsca na "religijność" i nadawać temu takiego znaczenia, żeby się od tego odbić w czymś co polega na wspinaniu się i nie spadaniu przy tym.

Mi się udało trafić na sympatyczne i pomocne towarzystwo a największą przeszkodą jest dla mnie moje lenistwo.

Lider2piorunów

@Statyczny_Stefek wg mnie nie, ale używając niektórych określeń (np. szlak wspinaczkowy), Twój rozmówca może myśleć o np. szlaku czerwonym, fioletowym czy czarnym jak o standardowych szlakach dla pieszych. To wszystko to tylko semantyka i osobiście podchodzę do tego liberalnie. Dla mnie wspinaczka to hobby, na które namawiam wszystkim :slightly_smiling_face:

Fanatyk8piorunów

@boogie a czy w ogóle jest taka różnorodność określeń jak ścieżka/trasa/droga/szlak? Chodzi mi o to jak można powiedzieć to "niepoprawnie"?

@Pouek co masz na myśli pisząc "religia wspinu" i "ideologia"?

Gruba ryba1piorunów

@Dynamiczny_Edek ja się odbiłem od tego sportu właśnie przez religię wspinu. No źle trafiłem, od początku chodziło mi tylko o naumienie się włażenia gdzie potrzebuję, bez dorabiania ideologii

Lider2piorunów

@Statyczny_Stefek nigdy nikomu nie zwróciłem uwagi na to jak nazywa trasy, problemy czy ścieżki wspinaczkowe. Rozbawił mnie komentarz węglanu magnezu :slightly_smiling_face: Ja zazwyczaj używam naprzemiennie: jak rozmawiam z kimś zaznajomionym ze wspinaczką to raczej bym użył "problem", ale z kimś kogo namawiam do spróbowania to używam określeń, które są łatwiejsze do "zrozumienia" przez każdego. Climbing path, climbing route, czasami tłumaczę że dla wspinacza ścianka jest czymś w rodzaju "problemu, który trzeba rozwiązać". Btw. określenie "route" jest jak najbardziej używane w anglojęzycznym świecie wspinaczka (czyli droga lub trasa). Chyba nawet częściej niżeli "problem".

Fanatyk8piorunów

@StaryPijany

Ogólnie w świecie wspinaczkowym panują różnego rodzaju konwencje nazewnicze, jak wszędzie, w każdej grupie.

Buldering to osobna podkategoria, bo to takie modne, instagramowe wspinanie, tutaj nawet doświadczeni mówią "trasa" i nikogo to nie rusza.

Ale gdybyś poszedł wspinać się z liną, to raczej mówiąc "trasa" (trasy są w parkach linowych), "szlak" (nimi chodzą turyści) albo "karabińczyk" (tego używają strażacy) zwrócisz na siebie uwagę.

Fanatyk7piorunów

@Dynamiczny_Edek @boogie

A ja bardzo lubię jak ktoś mówi "trasa", to urocze. Nie wolno się dawać zastraszać starym dziadom, którzy by tylko poprawiali innych, bo za ich czasów się tak mówiło!

Plus: to lepsze niż sygnał alarmowy, od razu wiadomo, na kogo trzeba uważać xD

Fenomen1piorunów

@Dynamiczny_Edek aha, dobrze wiedzieć xd ale to chyba raczej jakies pojedyncze jednostki, czy raczej większość? Ludzie juz nie mają sie czego czepiać, tylko nazwy drogi/problemu.. ale tacy ludzie chyba sa we wszystkich grupach sportowych