Wpis użytkownika adam_photolive w Dyskusje
adam_photoliveGruba ryba
313piorunówKurde powiedzcie, jak człowiek moze czuć sie bezpiecznie w tym kraju dzięki policji. Wracam z córką do domu (lvl8). Jadę oczywiście przepisowo bo zawsze się staram a szczególnie jak dziecko wiozę. Już 50 metrów mam do chałupy a tu za mną wyskakują na bombach policjanci. Z początku myślałem że faceta za mną sciagają ale facet wyprzedził nas obu i zatrzymał. Myślę sobie, pewnie jakaś kontrola albo coś z autem, żarówka czy coś. Podchodzi facet i mówi, że nie zatrzymałem się na stopie. Jestem pewny, że sie zatrzymałem bo nawet dziecku jak jedziemy znaki objaśniam i pokazuję jak się jeździ. Tym bardziej jest tam taki wyjazd z tunelu, że za stopem jest od razu skręt i nic nie widać, wiec nie na szans sie nie zatrzymać i rozejrzeć chyba że jest sie samobójcą. Mówię, ze sie zatrzymałem na pewno bo zawsze tutaj staję i czy ma nagranie. Facet sie juz mocno widze zdenerwował, mówi że nie ma i widze już postawa bojowa, reka przy kaburze jak szeryf, nie wiem czy po gaz sięga czy po co bo w aucie siedzę i sie może boi że nie wiem co zrobię. Mówi, że jak chce to się możemy sądzić, jego koleżanka w aucie też widziała że nie stanąłem, jeszcze facet za mną też nie stanął. Słowo przeciwko słowu policjanta, czy piszemy czy sprawa do sądu. Wkurwiłem sie ale mówię, dobra nie będę się z Panem szarpał o 300 zł i 8 punktów tylko czy mogę dziecko do domu puścić bo tu 50 metrow dalej mieszkam to sobie chociaż córka do domu wejdzie bo już była 22 i zimno w aucie się robiło.
Nie, mamy siedzieć.
Jeszcze problem jakiś miał, bi zamiast papierków mu Mobywatel pokazałem to nosem kręcił. Poszedł wypisać mandat i wracaz kwitkiem. Mówię, że kartą bede płacił na miejscu. Koleś znowu z wontem bo on już na przelew wypisał to musi od nowa. To on najpierw tamtego co jechał za mną obsłuży.
Wkurwiłem sie, mówię to weź pan chociaz auto podstawie na parking i dziecko do domu, przeciez macie wszystkie dane to nie zwieje. Facet niechetnie sie zgodził, odstawiłem dziecko, furę bo stałem na drodze gdzie nawet pobocza nie bylo (jakbyśmy nie mogli te 50m na parking zjechać) i przyszedlem zapłaciłem ten mandat. Jeszcze facet widzial moja minę, mowi ze jak mi coś nie odpowiada moge skargę na interwencję złożyć. Spojrzałem tylko na niego, powiedziałem ze miłej pracy zycze i poszedłem. Potem sie mnie młoda pyta w domu, czemu policja tak zrobiła jak przeciez sie zatrzymywaliśmy za tym znakiem. I wytlumacz teraz dziecku od czego jest policja. Przeciez w szkole ucza ze prawa pilnują itp.
I tak, mogłem odmówić isc do sądu ale wiem jakby sie to skoczyło. A wiecie co mnie boli? Że mam kilku znajomych co w policji sa i mogą sobie jechać nawet 200 w zabudowanym, jak ich ktoś zatrzyma pokazują papierek i po sprawie. Taki piekny ktaj mamy.
Komentarze (106)
Kolejny co dał się zrobić niebieskim
@adam_photolive za te 300 zł mogłeś wcześniej kamerkę kupić ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
Wiem, że trochę nie na temat, który poruszasz (niedorozwinięcie umysłowe policjantów), ale serio - kamerka ważniejszym zakupem niż gaśnica
@adam_photolive Polska milicja to jest cyrk, chyba nigdy w tym kraju nie zdobeda szacunku spoleczenstwa. Trzymac sie jak najdalej. A i koledze proponuje zakupic kamerke.
@adam_photolive Trochę pochopna decyzja milordzie. Słowo przeciwko słowu jak mniemam, ale mandatu nie powinieneś przyjmować - to Policja musi ci udowodnić że popełniłeś wykroczenie. Nie ma nagrania ? Koleżanka potwierdza? Trochę suaby ten dowód. Fajnie jakby był ktoś postronny :smiley:
Dwa: to typowa wykroczeniówka a nie sprawa karna. Sądy potrzebują twardych dowodów więc ciężko by im się chciało kierować sprawę do sądu. Mieszkasz tam, logicznie uzasadniasz manewr, nie ma podstaw by akurat Tobie nie wierzyć.
Trzy: statystyki. Policja potrzebuje statystyk. Stąd takie przypałowe akcje.
Cztery: Tak, wiem co piszę bo pracowałem w sądzie.
Pięć: Miałem znacznie gorszy przypadek, sprawa z rodzaju karnych, bez kamery, skończyło się na wykroczeniu i chyba 200 zł. Powołałem biegłych którzy przedożyli wnioski prokuraturze. Sprawa się nawet o sąd nie otarła. A cisnęli na komendzie że aż miło - ale to jest właśnie ten moment kiedy trzeba być jak beton. Dodam że akurat byli świadkowie o których nie wiedziałem którzy zeznali na moją korzyść, zresztą mówili co zaszło zgonie z prawdą więc wiara w ludzi przywrócona.
I tak można by długo, ale nie o to chodzi. Pamiętajcie że sądy są dla ludzi. Szanuję również pracę Policji pomimo różnych dziwnych zdarzeń które mam nadzieję nigdy nie będą rutyną.
Na koniec: nie odpuszczać. Ja wiem, mała kasa i spokój - ale bedzie Wam się to śniło i przypominało latami: uczucie niesprawiedliwości.
Z fartem Panie i Panowie.
@adam_photolive słowo klucz - rejestrator
Widze,ze naczelny baiciarz ma sie dobrze.
Coraz lepsze masz te historyjki,takie w sam raz na gownoburze
@adam_photolive aleś mi podniósł ciśnienie. Ja mam wideorejestrator, ale czasem potrafi się w losowym momencie zresetować, chyba pora na wymianę.
W kazdym razie dzięki za podzielenie się historią. Myślałem że takie sytuacje to już nomen omen historia, a tu zonk.
@adam_photolive przykra historia. Przy okazji dzięki za przypomnienie. Muszę zmienić kartę w kamerce samochodowej bo się popsuła ;)
Tak było, nie zmyślam, policja zła, za nic daje mandaty, kwiiii kwiii kurła psy! Akurat dowodów brak, ale dawajcie pioruny i głaszczcie po głowie. A mandat przyjęty za niewinność!
Z własnych obserwacji, jeśli chodzi o drogówkę przynajmniej, to widziałem tylko cwaniactwo ze strony kierujących, którzy chamsko się odzywali i wręcz prowokowali policjantów, ale jednocześnie uważali się za ofiary, bo może złamali przepisy i zostali przyłapani, ale jak ktoś śmie im to wytykać!
Ja mam z drogówką raczej dobre doświadczenia, jak ktoś się nie zachowuje jak patus to policja częściej skończy na pouczeniu, nawet jak wina jest oczywista.
@adam_photolive obawiam się że jeśli (czego Ci bardzo nie życzę) przydarzy Ci się kradzież roweru, samochodu, motocykla zobaczysz więcej i zdziwisz się jeszcze bardziej. Niestety :confused:
Dobra, tak czytam i mnie mówiliście. Poleci ktoś jakieś kamerki na przód i tył?
@adam_photolive dałeś d⁎⁎y i tyle. Po pierwsze kamerka. W przeciwieństwie to na przykład Niemiec możesz sobie takie kamerki używać, wiesz? Wkurwia mnie strasznie to pierdolenie "w tym kraju" kiedy Zachowałeś się jak zwykłe ciołek. W każdej grupie zawodowych znajdą się śmieci takie jak ten pies a ty dałeś mu zielone światło żeby robił tak dalej bo się bałeś sądu.
Kiedyś już Ci to pisałem ale masz wyjątkowy talent do przyciągania chujowych akcji. Warto rozważyć czy swoim postępowaniem przypadkiem ich nie prowokujesz. Być może chodzi o jakąś drobnostkę typu gesty, sposób mówienia, mimika itd. Znam kilka osób, którym też nieustannie "coś się przytrafia" i im dłużej je znam tym wyraźniej widzę, że to nie jest przypadek.
1,5 roku miałem sytuację, która (też) mnie skłoniła do zakupy kamerki.
Jadę w Warszawie Jerozolimskimi, tempo spore (choć okołoprzepisowe - tam nikt wolno nie jeździ), sznur samochodów, nagle typ przede mną hamuje, no to ja też, mam zapas odległości. Hamuje mocniej, aż mu się awaryjne włączyły. No to ja hebel w podłogę i wyhamowałem. Ciśnienie wzrosło, ale udało się.
Nagle jeb - typ mi w d⁎⁎ę wjechał. A w niego... kolejny.*
Long story short: policja, pyskówka, 2 kierowców za mną, że zahamowałem bez powodu (nie miałem kamerki, nie miałem dowodu), jacyś niby świadkowie to samo, więc policja stwierdziła, że albo moja wina, albo do sądu.
Stwierdziłem, że mam marne szanse na wygraną, więc przyjąłem. 1500 zł i 10 pkt.
Po tym kupiłem kamerkę.
* - najśmieszniejsze jest to, że to wszystko się tak szybko działo i było tyle stresu, że do dziś nie do końca wiem co się za mną dokładnie wydarzyło. Na mojej furze nawet jedna ryska nie została, więc to było wjechanie w moją d⁎⁎ę tak z 5 km/h.
Wydaje mi się, że ostatni typ (polonez xD) był takim gruzem/zagapił się, że to on nie dał rady wyhamować, walnął typa przed sobą, a ten we mnie. Ziomek co we mnie wjechał to jeszcze uber, na szczęście po angielsku ogarniał, ale weź tu tłumacz typowi, jak on prawie z łapami na mnie, choć sam mi w d⁎⁎ę wjechał.
Ale teraz i po fakcie to ja mogę sobie gadać i gdybać.
Swoją drogą to chore, że w starciu Twoje słowo vs słowo milicjanta zawsze jesteś na przegranej pozycji. Skoro wykroczenie nie zostało zarejestrowane i nie ma możliwości okazania jego przebiegu ewentualnemu sprawcy to pajac w mundurze powinien spadać. Straciłem resztę szacunku dla tej organizacji przez takie akcje.
@adam_photolive i właśnie dlatego te sk⁎⁎⁎⁎syny tak robią. Bo "nie będę się sądził o 300zł".
@adam_photolive Teraz już kupisz kamerkę? Sam ludziom mówię, że to w Polsce obowiązkowe wyposażenie, bo jest dużo idiotów na drogach. Mówiąc "idiotów" mam na myśli także, a może przede wszystkim, niebieskich.
Znajomy raz podobnie przyjął mandat za wyrzucenie papierosa przez z auta. Rzecz w tym, że znajomy nigdy w życiu nie palił.
Na zawsze będę wspominał sytuację gdy zostałem Spisany bo idąc chodnikiem zatrzymałem się przy kuble na śmieci żeby zgasić Peta a okazało się że to był Kubeł przystanku autobusu nocnego, ale była 18:00. To było jeszcze przed zakazem palenia na ulicach itd. Ale na przystankach już był zakaz. Żeby to jeszcze przystanek z wiatą był i ktoś tam stał a to jest po prostu słupek z kubłem na śmieci i zatoczka
@adam_photolive
>I wytlumacz teraz dziecku od czego jest policja. Przeciez w szkole ucza ze prawa pilnują itp.
Najlepszy moment aby wytłumaczyć dziecku, że nie wszystko co mówi i robi władza jest dla jego dobra, a policja od gangsterów wymuszających haracze różni się tylko pracodawcą i mundurkiem i najlepiej trzymać się od nich z daleka, chyba, że nie ma innej możliwości i potrzebny ci jest jeden bandyta w mundurze żeby pomęczył innego bandyte.
@adam_photolive Bardzo współczuję. Taka sytuacja mocno ryje psyche. I dobrze zrobiłeś przyjmując mandat, prawdopodobieństwo, że trafiłbyś w sądzie na normalnego sędziego nie jest duże. Oba resorty współpracują, a sędziowie mając immunitet i znajomości rzadko bywają osobiście dotknięci postępowaniem milicji drogowej. W tej konkretnej sytuacji nie miałbyś czym zrównoważyć zeznań DWÓCH funkcjonariuszy, wzajemnie potwierdzających wersję o wykroczeniu - brak kamery. Czasem się trafi debil, czasem człowiek. Mój ostatni kontakt z drogówką przy przejechaniu na czerwonym skończył się pouczeniem, bo akurat miałem do czynienia z człowiekiem.
A żeby nie było tak jednostronnie (j⁎⁎ać psy), to gnojek z tego samego bloku oskarżył mnie bezpodstawnie o przerysowanie jego auta. Dwukrotnie musiałem jeździć na komendę, ale postępowanie umorzyli.
C'est la vie.
@adam_photolive
Przede wszystkim nie zrozum mnie źle, było późno, chciałeś dziecko odstawić do domu, tuż pod domem, byłeś pewnie zmęczony itd. rozumiem to w 100%, więc nie odbierz tego jako pretensji do Ciebie, bo tak nie jest. Moim zdaniem nie powinieneś był przyjmować mandatu, jeśli miałeś pewność, że zatrzymałeś się na STOPie. Po drugie wykonywałeś wszystkie polecenia policjanta a mimo to był hamski, to jest to problem który trzeba zgłaszać.
To jaka jest policja to nie tylko wspólna sprawa, to też Twoja sprawa. A policja i urzędnicy traktują nas jak zbędny balast, zamiast nam służyć między innymi dlatego, że im na to pozwalamy. Oni są dla nas, nie odwrotnie.
Jeśli przestaniemy wierzyć w nasze instytucje ("mogłem pójść do sądu, ale wiem jak się to skończy") to w zasadzie cały nasz grajdołek jest do zaorania. Są do d⁎⁎y, to jasne, ale nic się nie zmieni, jeśli nie będziemy starali się ich poprawiać.
Dupek na stanowisku to jedno, ale jeśli jego przełożony nie dostaje na niego skarg, to skąd ma wiedzieć że to dupek?
Jeszcze raz, nie obieraj tego jako pretensji, sam miałem tak niedawno że policjant potraktował mnie w sposób nieadekwatny i nic z tym nie zrobiłem, a pewnie powinienem. Po prostu po fakcie zacząłem się zastanawiać czy coś z tym mogę zrobić i to jest właśnie to: reagować a nie odcinać się hamską odzywką i narzekać znajomym i w sieci.
Komentarz usunięty
Szkoda, że kamerki nie miałeś, bo tak to 300 zł w plecy
Dzięki za przypomnienie, muszę kupić kamerkę - najlepiej jakąś dyskretną
>Mówi, że jak chce to się możemy sądzić, jego koleżanka w aucie też widziała że nie stanąłem, jeszcze facet za mną też nie stanął. Słowo przeciwko słowu policjanta, czy piszemy czy sprawa do sądu. Wkurwiłem sie ale mówię, dobra nie będę się z Panem szarpał o 300 zł i 8 punktów
błąd. Tzn rozumiem że jesteś zabieganym człowiekiem i 300zł to obecnie c⁎⁎j nie pieniądz, ale postawa bardzo antyobywatelska.
Obecnie jedynym zagrożeniem które odczuwam w Polsce jest policja, bo nawet jak mi kiedyś chłop nożem groził to policjant powiedział że jeśli nic się jeszcze nie stało to mogę przyjść następnego dnia na komisariat złożyć zeznania co najwyżej.
@adam_photolive w pewnym mieście średniej wielkości pewien policjant, który nawet występował w programie "Uwaga pirat" (ale jako policjant :P) nabombany jak meserschmitt wjechał wieczorem w bramę pewnego zakładu przemysłowego i zniszczył i swój samochód i tą bramę. Czy sądzicie, że lokalne media choćby się o tym zająknęły? No jasne, że nie. Choć wszyscy o tym wiedzieli. Czy może został jakoś ukarany? No pewnie, że nie. Ale dla wyciszenia sprawy poszedł na emeryturę, przecież policjanci mogą wcześniej.
Jak się domyślam kamerki w aucie nie masz? Polecam 300zl i brak takich sytuacji
¯\\_(ツ)_/¯
@adam_photolive "policja jest potrzebna". Gdy ich prosiłem o pomoc w kilku sprawach, to mnie zlali ciepłym moczem. Nawet raz przypierdalali się do tego stopnia że chcieli ze mnie, jako poszkodowanego robić sprawcę. Niestety ale muszę ploretariacko krzyknąć: j⁎⁎ać psiarskich!
Wielki pan władza. Zakompleksione, malutkie człowieczki, które myślą, że mają jakąś władze, a tak na prawde są natrętami
@adam_photolive jakie miasto i jakim autem jechałeś?
kamerka w PL niestety obowiązkowa
>jego koleżanka w aucie
No i masz wytłumaczenie całej sytuacji. Nie miał pewnie czym jej zaimponować to musiał pokazać jaki z niego samiec alfa i dojedzie bez skrupułów bandytę ¯\\_(ツ)_/¯
Mieszane partole to najgorszy typ. Zamiast wziąć i gdzieś za miastem się wyruchać w radiowozie to się popisują jedno przed drugim.
Masakra :white_frowning_face: Myślę że to dobry moment na zakup kamerki przedniej i tylniej, dzięki którym takie sytuacje mogą się nie dziac :white_frowning_face:
Policja to c⁎⁎a na ryj jej sikam
@adam_photolive po 1 - kamerka, ale to juz pewnie wiesz
Po 2 - ci wszyscy, co tu psiza "bylo nie przyjmowac" to chyba maja 15 lat i nie mieli nigdy do czynienia z nasza polska policja ( ͡ʘ ͜ʖ ͡ʘ)
Dobre zrobiles i sie nie przejmuj juz, szkoda nerwow. Bylo, minelo, montuj kamerke i juz sie nie powtorzy
@adam_photolive stary, ja się sądziłem, tak jak piszesz - słowo przeciw słowu. Tylko że ja zlozylem zeznania na pismie, opowiedziałem wszystko dokładnie, nawet zadawałem pytania policmajstrom na sali sądowej. Te dwa matoły nic nie pamiętają, bo minęło już kilka miesięcy. Tyle że mieli notatkę służbową. Paragrafy też po mojej stronie.
I co? Gówno, winny byłem.
Na osłodę sędzia mi ustaliła kwotę mandatów na 300zł zamiast 1500, tak jak mi mundurowi wystawili, ale nie uniewinniła.
1. Tak jak ludzie piszą, kamerka to podstawa. Człowiek nieomylny nie jest :grinning: A jak jest bucem to wgl trzeba uważać.
2. Tak jak ludzie piszą, mogłeś nie przyjmować i kierować sprawę do sądu.
3. Od razu zaznaczam, że nie wiem jak tutaj było ale ludzie często 'zatrzymują się' na stopie bez zatrzymania. Pewnie wiesz o co chodzi. Podjeżdżasz, cisniesz hamulec, tobie wydaje się ze się zatrzymałeś a się toczysz i od razu ruszasz dalej. Z zewnątrz można mieć wrażenie, że się człowiek nie zatrzymał do końca. Oczywiście policjant powinien to olać wtedy - takie jest moje zdanie. Ale wiece oni też, szczególnie w drogówce, mają często ciśnienie na mandaty. Wyobraź sobie, że wakaty na jednostkach w pierwszej kolejności uzupełnia się właśnie w drogówce. Żeby powiedzieć doraźniej - jeśli pojawia się kandydat to wolą go dać do drogówki (suszenie, kolizje itp) aniżeli do patrolu (panowie wzywani jak dzwonisz na policję i potrzebujesz interwencji). Tak są ułożone priorytety niestety.
4. Uwagę o postawie bojowej i ręce na kaburze mogłeś sobie darować. To jest absolutna podstawa w tej pracy przy interwencji. Niestety przez osobiste i szkoleniowe zaniedbania policjantów my jako Polacy nie jesteśmy do takiego widoku przyzwyczajeni. Ty wiesz, że jesteś w porządku facet ale policjant podchodzący do auta na rutynową kontrole niekoniecznie powinien być o tym przekonany. Szczególnie, że Ci panowie pewnie w ciągu tygodnia widzieli więcej po⁎⁎⁎⁎nych ludzi i ich reakcji aniżeli ty zobaczysz przez najbliższe 10 lat. Kwestia bezpieczeństwa w rutynie pracy - serio nie powinniśmy mieć o to pretensji ani tego wyśmiewać.
5. Jeżeli jest dokładnie tak jak opisujesz to szkoda, że nie trafiłeś na bardziej wyrozumiałego faceta.
6. Niestety ale polskie prawo, sądy a co ZA TYM idzie policja są kierowane w taki sposób aby sprawy łatwe szybko zamykać ukaraniem a sprawy trudniejsze są no cóż trudniejsze. Pojawiają się ci sławetni MENELE, i zarzuty, że policja nic z nimi nie robi. Przede wszystkim drogówka, którą jako przeciętni obywatele spotykamy najczęściej, raczej nie zajmuje się menelam jako priorytetem :smiley: Jak już jakiś patrol zatrzyma takiego menela to jak myślisz czy uruchamianie machiny procedur i środków (w tym ludzi, których nie ma) jest jakkolwiek skuteczne wobec osób, które nie mają absolutnie nic do stracenie? Zatzymają menela, wezmą go na zatrzymanie, przesłuchanie, założą sprawę i tyle - często nie ma podstaw do zatrzymania więc pan jest puszczany dalej - następnie jakkikolwiek wezwania w załozonej sprawie do Pana nie trafiają bo i miejsce zamieszkania jest dawno nieaktualnie. Pan ma to w d⁎⁎ie i jedyne kiedy wpadnie to przy następnej kontroli. I tak to się kręci. Okazuje się, że bardzo dużo takich spraw z góry skazanych na umorzenie jest mielonych w tę i z powrotem całkowicie bez sensu. Nie wypracowano skutecznych procedur na takich Panów :smiley: A ja przy każdej możliwej okazji tak i teraz powiem, że alkohol kosztuje nas jako społeczeństwo bardzo, bardzo dużo. Menele, awantury domowe, uliczne, itp. Jak potrzebujesz pilnej pomocy i czekasz na policję to jest bardzo duża szansa, że Panowie nie mogą podjechać, bo aktualnie są na interwencji, której źródłem lub wyraźnym tłem jest alkohol.
@adam_photolive czy przy tym znaku byla linia bezwzglednego zatrzymania?
Tak czy inaczej, mandat przyjales, na interwencje skargi skladac nie zamierzasz, jak dla mnie po prostu zapomniales zatrzymac auta do zera, tym bardziej, ze zatrzymali tez kogos kto jechal za toba i tez nie zglaszal sprzeciwu. Czyli twoj opis ze nie da sie tam nie zatrzymac nie jest do konca prawda.
Bardzo sie ciesze, ze jezdzisz przepisowo, szczegolnie wiozac dziecko, to bardzo wazne, mam nadzieje, ze od tej chwili bedziesz jeszcze ostrozniejszy.
@adam_photolive trick mi ziomek na policjantów podpowiedział w 2008. Zestaw sluchawkowy na uszy, telefon do ręki i włączasz dyktafon.
Teraz w dobie smartfonów po prostu włącz dyktafon.
I jak inni pisali, kamerka za 500 PLN i włączone nagrywanie dźwięku.
Lepsze kamerki (w tej cenie) potrafią po wifi wystawić filmik do zgrania przez ich nią apke.
Jeśli masz kamerę, mówisz, że odmawiasz mandatu (jeśli chcesz się odegrać nie mów dlaczego). Idziesz do sądu i pokazujesz nagranie.
W bandyckim kraju to i biegły może zakwestionować dowody z kamerki, niezależnie czy pis lub po rządzi mentalność kundla wytresowanego, jest wykonywać polecenia. Także dalej głosujemy na te same zaklamane ryje będzie dobrze
@adam_photolive kamera w aucie to podstawa
W życiu bym nie przyjął tego mandatu o ile rzeczywiście się zatrzymałeś przed tym stopem. Dla zasady. Tym bardziej, że jeszcze dzieciak przy tym był. Nie ma co dzieciakom za bardzo kolorować świata. Im wcześniej dowiedzą się jak to działa tym lepiej dla nich.
A jak jeszcze wymiar sprawiedliwości się nie zesrał do końca, to muszą ci udowodnić popełnienie wykroczenia. Słowo vs słowo to niech się chuje gimnastykują.
Ale teraz masz motywację do zakupu nowej kamery. Ja już wożę 2: z przodu i z tyłu.
@adam_photolive kamerka, nie przyznajesz się że masz nagranie i wtedy można się sądzić obserwując na sali sądowej minę szeryfa
@adam_photolive Nie mam żadnego szacunku do munduru. Polska policja to jest kompletne dno, wielokrotnie się o tym przekonałem. Menelom i ćpunom nic nie zrobią, ale Ty spróbuj przejść przez przejście dla pieszych na czerwonym albo się nie zatrzymać na stopie to zaraz będzie mandat. Jeden raz się zdarzyło, że mi pomogli jak tego potrzebowałem. Szkoda mi tylko ludzi, którzy tam idą z powołania - mam jednego w rodzinie i nieraz się zastanawiam kiedy go dopadnie rzeczywistość.
Jeżdżenie bez kamery w tych czasach to jak brak backupów.
Albo masz kamerę, albo będziesz miał.
Where kamerka!?
@adam_photolive zamiast na mandat było wydać te pieniądze na kamerkę.
Małe siuśki, gnębieni w dzieciństwie, kompleks szeryfa. Miałeś pecha, ale pewnie większość postąpiła by tak samo jak ty. Motto tej organizacji to w końcu „slabi wobec silnych, silni wobec słabych”