
Wpis użytkownika Mahjong w Seriale
MahjongFenomen
57piorunówDopiero pierwszy odcinek za mną (i kilkanaście minut drugiego). Ja się bawię znakomicie, mimo że "Lalka" Prusa to jedna z najlepszych książek ever dla mnie, ale nigdy nie byłam fanką precyzyjnych adaptacji.
W sumie to bardziej wariacja na temat "Lalki" albo raczej baaaaaardzo luźna adaptacja. Nawet dość często się śmiałam, bawi mnie tam kilka wątków.
Ale jedno jest pewne - licealiści, którzy oleją książkę, bryki lub poprzednie adaptacje, a swoją wiedzą postanowią podreperować owym serialem - mają przejebane na maturze XD
Komentarze (16)
@Mahjong nigdy tego gówna nie czytałem, maturę zdałem ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)/¯
Wątek bitewny w lalce jest tak za⁎⁎⁎⁎scie opisany, ze chętnie bym przeczytał taka „grę o tron” albo „ gra endera” spod pióra Prusa :(
@Mahjong pamietam ze zamknąłem książkę i dusze w cierpieniach, z powodu 2 stron opisu zatrzymania karawanseraju przez skarabeusza xD
Nie wiem czy jestem na to gotowy xD
@Bjordhallen to polecam Faraona :smiley:
Lalke jako lekture - jedna z niewielu - czytalo mi sie bardzo dobrze i z zaciekawieniem.
Serial jednak póki co jest malo zachęcający. Po 1 odcinku wieje nuda. Tez lubię luźne adaptacje ale milo byłoby się trzymać jakiś ram. Jeśli Łęcka miałaby być emancypantka na jaka tutaj próbuje się wykreowac to raczej watpie żeby co chwile rzucała bluzgami.
Role w sumie obsadzone spoko ale to znów identyczny duet który był juz Breslau i jak dla mnie wygląda to zbyt podobnie (on chleje ona się bawi).
@Mahjong to z ciekawości spróbuję - ja akurat uważałem Lalkę za grafomanię, więc zachęca brak ścisłej adaptacji :P
@AureliaNova rel. Do niektórych lektur udało mi się wrócić jak byłem starszy i cześć mi nawet siadła. Ale Lalka po latach wydała mi się znacznie gorsza niż w LO.
Mietczyński lubi to.
Jestem sceptycznie nastawiony do tego, że jakaś lektura może być najlepszą książką ewer, ale nigdy tego nie czytałem.
@szatkus-7 to klasyki, więc można dyskutować. Ale boli mnie, że to takie rodzynki, na które brakuje miejsca w kanonie, a katowaliśmy całą szkołę polskich "wieszczów" i grube kobyły z czasów zaborów. No i o filozoficznym podłożu Zbrodni i Kary albo znaczeniu Jądra Ciemności dowiedziałem się po latach, z anglojęzycznych filmów na YT.
A jeszcze XD, jak sobie przypomnę kartkówki z treści lektur, bo to było ważniejsze
@AureliaNova Dostojewski i Goethe pisali lepsze rzeczy niż to, co zostało wybrane nalektury, więc tak średnio.
@szatkus-7 z reguły lektury to książki, które zostały wybrane wśród najwybitniejszych. Co prawda mamy program nauczania jaki mamy, i epoki/gatunki literackie, których normalna osoba kijem by nie tknęła :P ale można w ciemno strzelić, że (szczególnie zagraniczne) książki będą topką swojego gatunku.
@szatkus-7 w szkole też tego nie czytałam, dopiero niecały rok temu nadrobiłam w formie audiobooka. Wyborne dzieło!
@Mahjong czyli tak, jak to ostatnio bywa jest to "wariacja na temat", albo po prostu serial inspirowany książką. Różnie to wychodzi. Tym bardziej w przypadku, kiedy już wcześniej był film czy serial na podstawie danego dzieła. "Chłopi" w nowej wersji podobali mi się jedynie wizualnie. Jestem fanem starej wersji serialowej, która nie dość, że była wierną adaptacją książkowego pierwowzoru, to jeszcze miała świetną obsadę, muzkę i grę aktorską na poziomie, który mam wrażenie dziś jest nieosiągalny.
Z kolei Netflixowa wersja "Ani z Zielonego Wzgórza" bardzo mi się podobała i spokojnie potrafiłem oddzielić pewne serialowe interpretacje i wątki od książki czy wcześniejszych wersji filmowych.