Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#lalka

Fenomen

w Dyskusje

23piorunów

W końcu byliśmy i my!

Może słaba jestem w recenzję ale kilka słów chcę napisać.

Byliśmy dzisiaj na ekranizacji ,,Lalki" i powiem krótko - że jestem zachwycona. Po pierwsze role były bardzo dobrze obsadzone. Wiadomo że Marek Kondrat genialnie odnalazł się w swojej roli tworząc nawet lepszą wersję Rzeckiego. Oczywiście Marcin Dorociński idealnie pasował tutaj do roli (ogólnie ech ten Dorociński) a także Kulesza również dała radę. Bardzo podobała mi się i muzyka i światła i ujęcia. Bardzo dobrze został odwzorowany Łęcki. Gdzieś czytając książkę sympatyzowałam z prezesową Zasławską i jej historia jak wzruszała mnie w książce tak i tutaj.

W zasadzie nie było słabych momentów, te 2,5 godziny przeleciało mi bardzo szybko. A z moich obserwacji to mam wrażenie że reżyser potraktował mimo wszystko Łęcką bardziej łaskawie niż sam Prus ja przedstawił. Bardzo bałam się jak na film wpłynie wątek Łęckiej i Starskiego a mam tu na myśli że film ograł ich romans w bardzo ładny sposób, pozbawiony wulgarności.

Nie wiem czy kogoś też zachwycily kadry na zamku Olsztyn a w zasadzie okolica :grinning: i Nieborów

Pewnie długo będę przeżywać ten film ale dawno nie poczułam się tak kulturalnie ukontentowana.

Osobistość1piorunów

Nie licząc ostatniego odcinka, to serial jako serial był spoko. Nie jako adaptacja, a inspiracja.

Pokaż więcej komentarzy (11)

Gruba ryba

w Seriale

23piorunów

1042 + 1 = 1043

Tytuł: Lalka

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Kostiumowy / Obyczajowy

Reżyseria: Paweł Maślona

Czas trwania: 6x ok. 1h 7m

Ocena: 7/10

Jakoś nigdy nie przepadałem za fanfiction.

Zdarzało mi się przeczytać (choćby trylogię „Pierścień Mroku”) czy nawet napisać kilka opowiadań osadzonych w “Uniwersum Metro 2033”, jednak były to historie dziejące się po określonych wydarzeniach (jak wspomniana trylogia) lub obok, niezahaczające o oryginalną opowieść.

Za to nigdy nie byłem przekonany do idei zmiany charakteru postaci na tyle mocno, że z oryginałem łączy ją jedynie imię. Oczywiście próba odpowiedzi na pytanie „co byłoby, gdyby?” potrafi być fascynująca, jednak uważam, że lepiej byłoby napisać coś własnego, a nie przerabiać oryginał pod siebie.

Nie uważam jednak, że ekranizacja musi być nie wiadomo jak wierna materiałowi źródłowemu. Często powieści trudno jest przenieść na ekran bez utraty jakości - to w końcu bardzo różniące się od siebie media. Ponadto do „Lalki” jako powieści nie mam dużego sentymentu. Ostatni raz przeczytałem ją w technikum i zapamiętałem ją jako dość przyjemną lekturę, jednakże zapomniałem o większości wątków. Być może dlatego netfliksową adaptację oglądało mi się tak dobrze.

Bo gdyby odsunąć na bok kontrowersje związane z luźnym podejściem do powieści, to jest to naprawdę dobry serial. Z przyjemnością patrzyłem na bogate wnętrza kamienic, kostiumy także zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Dźwiękowo również - w końcu mogłem obejrzeć polską produkcję bez włączonych napisów! Życzę sobie więcej tak dobrze zrealizowanych polskich produkcji.

Oczywiście przeszkadzały mi przekleństwa, nie zawsze pasujące do sytuacji. Przeszkadzała mi nierówna kreacja Łęckiej, którą z jednej strony redaktorki „Bluszczu” cisnęły, że nie zna się na prawdziwym świecie, z drugiej potrafiła jak równy z równym rozmawiać z mężczyznami. Jakoś nie jestem fanem Drzymalskiej.

No i finałowy odcinek.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Fenomen4piorunów

W niedziele skończyłem, jestem zachwycony i to zakończenie mi sie podobalo(co jak widać po moim nowym profilowym). Ciężko mi się doszukać słabych punktów, bo jak na początku byłem sceptycznie nastawiony do Drzymalskiej, to teraz wydaje mi się, że lepszej aktorki wybrać nie mogli. Tak jak wspominasz, wykonanie, sceneria, muzyka, ozdoby kostiumy zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Wątek Ignacego I Marianny to samo, szczególnie moment zemsty pod koniec. Ciężko mi się do czegoś tu było doczepić, jeśli już miałbym, to to, że Łęcka z ciotką między sobą mówią po angielsku, a w tamtych latach to chyba francuski był na topie? Dla mnie serial mocne 9/10. Też książkę ostatni raz widziałem w technikum i nie zapamiętałem prawie nic, wiec moze to mieć jakiś wpływ na mój odbiór. Cała produkcja to całkowicie moj klimat, nie wiele znam takich produkcji, no i też nie jestem jakimś serialowym maniakiem, być może więc, wiele nie potrzeba, żeby zrobić na mnie wrażenie. Po zakończeniu czułem sie jak na tym memie z Escobarem, co nie wie co ze sobą zrobić 🫣

Pokaż więcej komentarzy (3)

Koneser

w Filmy

36piorunów

Mogę być nieobiektywny, bo "Lalka" była moją absolutnie ulubiona lekturą (może konkuruje sobie z "Obcym" Alberta Camus), więc cenię wierność oryginałowi, ale wersja kinowa wciąga Netflixową nosem.

Twórcy wersji kinowej mieli w ręku diament i zamiast robić retellingi na kiju po prostu go oszlifowali i dostarczyli w formie przystosowanej do wielkiego ekranu. Połączyli kilka postaci, żeby się zmieścić w 3 godzinach, zrównoleglili niektóre wydarzenia, żeby nie mnożyć scen i wątków, ale wszystkie te decyzje były zrobione z myślą o tym, żeby lepiej działała jako film.

No i co najważniejsze, film bierze swój świat na poważnie mniej więcej tak jak ekranizacja Petera Jacksona wzięła "Władcę Pierścieni" na poważnie. Jest to ryzyko, bo w dzisiejszym świecie, kiedy masz szacunek do klasyki i widać, że ci zależy, ocierasz się o groźbę śmieszności.

Nie ma głupich mrugnięć okiem do widza, łamania czwartej ściany i wybijania z immersji topornymi nawiązaniami do współczesnych konfliktów. Kiedy "Lalka" Kawalskiego chce poruszyć temat ponadczasowy, to pozostawia widzowi co najmniej jedną warstwę niedosłowności, żeby sam go sobie rozpakował jak cukierek. Podoba mi się to, bo nie lubię jak film traktuje widza jak debila, któremu nie można zaufać, że da radę wykonać swoją część pracy.

Kilka postaci dostało fajne odświeżenie, żeby były bardziej zrozumiałe. Nie dziwię się, że dla roli TEGO Rzeckiego Marek Kondrat postanowił wrócić z aktorskiej emerytury. Oryginalny Rzecki w książce był postacią otępiałą i komediową, a filmowy robi za sumienie Wokulskiego i kompetentnego powiernika. Jest to rola, za którą będzie zapamiętany na kolejne 20 lat.

Ogólnie jestem cholernie zadowolony, że się wybrałem na film w dniu premiery, na pewno wybiorę się ponownie. Oby więcej takiego kina.

Fenomen1piorunów

dzięki za recenzję, przekonałeś mnie żeby się wybrać. Na zwiastunie bardzo podobało mi się światło w tym filmie, ciekawe jak całość

Pokaż więcej komentarzy (4)

Mistrz

w Seriale

21piorunów

1025 + 1 = 1026

Tytuł: Lalka

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Obyczajowy / Kostiumowy

Reżyseria: Paweł Maślona

Czas trwania: 6x ok. 1h 7m

Ocena: 6/10

FATALNE ZAUROCZENIE

Obejrzałem ten serial zaciekawiony nim z powodu licznych opinii, często skrajnych, które do mnie docierały. I muszę przyznać że pozytywnie jestem zaskoczony.

Na początku powiedzmy sobie czym ten serial na pewno nie jest: adaptacją "Lalki" Bolesława Prusa. Z oryginału twórcy, oprócz tytułu, wzięli zarys fabuły i nazwiska bohaterów. I to w zasadzie wszystko. Przynajmniej w tym przypadku Netflix miał tyle przyzwoitości, żeby w ogóle nie wspominać o słynnej książce, a nie daj Boże pisać o "oparciu na książce".

Plusem serialu jest bardzo ciekawa wariacja (bo już nie interpretacja) na bazie oryginału. Wiele elementów jest zupełnie nowych, przez co całość jest na dosyć zaskakująca i wciągająca. Nie chcę się mocniej rozpisywać by nie zdradzać za dużo. Do tego fantastyczne kostiumy i ciekawe scenografie.

To co mnie w serialu mocno mierziło - klnięcie. Dosyć częste i bardzo prymitywne, nie pasujące do "wyższych sfer" w kręgu których toczy się akcja. Poza tym postać głównej bohaterki jest poprowadzona nieumiejętnie - raz jest próżną dziewczyną, za chwilę intrygantką, po tym emancypantką czy furiatką - trudno tutaj stwierdzić jaki jest jej rzeczywisty charakter, gdyż za dużo tutaj sprzeczności. Dobór aktorów też mnie nie przekonał - mimo bardzo dobrej gry, zarówno Drzymalska jak i Schuchardt nie pasują mi swą fizjonomią do postaci. No i w moim odczuciu Drzymalska momentami lekko przeszarżowywała.

Podsumowując - warto.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Gwiazdor1piorunów

W treści spojlerów brak za to scena dobrana wręcz przeciwnie - to była kulminacja mi się zdaje a nie jakaś jedna z wielu scen gdzie tak rzucali mięsem.
No chyba że Wokulski z Rzeckim jak się zeszli 🙃

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fenomen

w Seriale

29piorunów

995 + 1 = 996

Tytuł: Lalka

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Kostiumowy / Obyczajowy

Reżyseria: Paweł Maślona

Ocena: 8+/10

Tyle osób w necie już się rozpisało, że mi się nie chce. Ale dobra, coś sklecić warto.

Więc trochę o mnie - film Hasa znam i kocham (10/10), ale książki nie ruszałam aż do poprzedniego roku i też wpadłam po uszy (10/10).

Byłam świadoma, że serial będzie inny, będzie wariacją na temat prusowej "Lalki" albo bardzo luźną adaptacją. I tak jest. Ale w to mi graj. Bawiłam się znakomicie - aż tyle i tylko tyle.

Rozkmin większych nie mam oprócz jednego - IMO serialowa "Lalka" to wyłożenie przeróżnych skrajności postaci lalkowych oraz akcji lalkowej i połączenie tego w całość. Na przykład w książce Rzecki płacze Stachowi, że wykup kamienicy to będzie katastrofa, co zresztą powtarza serialowy Ignaś, wysyłając paniczny telegram przyjacielowi. Wątek kamienicy jest drastycznie zmieniony i przebiega inaczej niż w książce, ale kontekst zostaje, chociaż w książce Rzecki przestrzegał, a w serialu katastrofa jest już faktyczna.

Największa zmiana to chyba podmiana głównych bohaterów - Izabela na początku wydaje się idealnie książkowa, naiwna, rozpieszczona, głupkowata, ale z czasem przechodzi metamorfozę. Wokulski otumania się swoim zdobytym bogactwem bo jest pewien, że tak zdobędzie swoją idealną żonę, by ostatecznie po prostu pomóc kobiecie, którą kocha.

Co do aktorstwa to dla mnie TOP 3 to: Sandra Drzymalska, Schuchardt i Braciak.

Oczywiście Drzymalska to 10/10 - to już widać po jej karierze, niebanalnej urodzie i potężnym talencie, że to narodziny największej aktorki polskiej ostatnich lat.

Tomasz Schuchardt to profesjonalista, i to czuć prawie w każdym filmie w jakim grał z ostatnich lat. Zbliżenia na twarz Wokulskiego wyjaśniają praktycznie wszystko, mimika aktora opanowana do perfekcji.

Jacek Braciak w roli Tomasza Łęckiego to festiwal po prostu - wsiadamy do pociągu, który pędzi na zbicie karku i Braciak wspaniale pruje w przepaść, uwydatniając wszelkie książkowe przywary ojca Beli na maxa.

Moja ocena ogólna to tak 8+/10. I ok, na pewno zaraz się odezwą głosy, że za wysoko czy coś - ale proszę pamiętać, że to moja ocena i mam do niej prawo. Prawo zabawy. Pan Maślona zabawił się konwencją "Lalki" a ja bawiłam się serialem. Po prostu, łatwiej się nie da tego wytłumaczyć - ale w każdym razie był to bardzo dobrze spędzony czas.

Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Pokaż więcej komentarzy (5)

Autorytet

w Hydepark

16piorunów

Oglądam tę Lalkę na Netfliksie i mam odczucie, że jest podobnie jak z Wiedźminem z Netfliksa. Jedyne co się zgadza to nazwiska głównych bohaterów. Reszta to fantazja tfurców. No nic, trza czekać na film kinowy, który ma być wierniejszą ekranizacją powieści Prusa.



Pokaż więcej komentarzy (5)

Mistrz

w Co Wy na to?

47piorunów

Co Wy na to? 18.09.2026

Wrzesień stoi pod znakiem ukazania się dwóch Lalek na ekranach. Pierwsza z nich, serialowa, już się ukazała i wywołała duże kontrowersje będąc nowoczesną interpretacją popularnej lektury. Druga, kinowa, powinna być ściślej związana z treścią powieści Prusa. Ekranizacje ważnych historycznie książek z reguły przyciągają dużą uwagę widzów - czy tutaj także znajdzie to odzwierciedlenie?

Pytanie na dziś: Czy zamierzam obejrzeć którąś z Lalek?

Zapraszam do oddawania głosów w ankiecie oraz kulturalnej dyskusji w komentarzach. Zastrzegam, że treści niezgodne z polskim prawem i obraźliwe wobec innych użytkowników będę usuwał niezależnie od poglądów.


Czy zamierzam obejrzeć którąś z Lalek?

  • Tak24% (85 głosów)
  • Nie56% (198 głosów)
  • Obie!7% (24 głosy)
  • Nie mam zdania13% (44 głosy)

351 głosów

Gruba ryba2piorunów

@bojowonastawionaowca Lalka to jest jedna z moich ulubionych lektur szkolnych, gdzie opis fabuły nie wuja nie zachęcał mnie do przeczytania, ale ja byłem z tych, co akurat czytał lektury, więc przeczytałem i byłem bardzo miło zaskoczony, bo imho historia wciąga.

Pewnie obejrzę, ale do netflixowej adaptacji mi się nie spieszy, nie mam do tej platformy zaufania.

Na kinówke pewnie pójdę

Pokaż więcej komentarzy (44)

Fenomen

w Seriale

94piorunów

Dopiero pierwszy odcinek za mną (i kilkanaście minut drugiego). Ja się bawię znakomicie, mimo że "Lalka" Prusa to jedna z najlepszych książek ever dla mnie, ale nigdy nie byłam fanką precyzyjnych adaptacji.

W sumie to bardziej wariacja na temat "Lalki" albo raczej baaaaaardzo luźna adaptacja. Nawet dość często się śmiałam, bawi mnie tam kilka wątków.

Ale jedno jest pewne - licealiści, którzy oleją książkę, bryki lub poprzednie adaptacje, a swoją wiedzą postanowią podreperować owym serialem - mają przejebane na maturze XD

Autorytet1piorunów

Wątek bitewny w lalce jest tak za⁎⁎⁎⁎scie opisany, ze chętnie bym przeczytał taka „grę o tron” albo „ gra endera” spod pióra Prusa :(

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Dyskusje

11piorunów

Oho, Wokulskiego szkalujo. Właśnie wpadło info, że pierwszy zwiastun Lalki od Fletflixa zawiera podkład muzyczny w postaci piosenki Creep zespołu Radiohead.

Gównoburza w sołszal midiach za 3, 2, 1....

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Dyskusje

32piorunów

Fanatyk2piorunów

Nie ma opcji że to prawda. Facet ma kasę. Każda laska z Zabki by na takiego poleciała.

Tam chodziło o status społeczny. Nie wiem czy dałoby się to przedstawić na nasz stan. W aktualnej kulturze liczy się tylko kasa. Kasa kasa kasa będziesz za kasę ssała ...

Autorytet0piorunów

@kodyak Wolę, żeby laska była ze mną dla kasy, niż dla jakiejś abstrakcji jak "status społeczny".

Związek powinien być umową, a nie pierdolonym, romantycznym zabobonem.

Fanatyk1piorunów

@Alembik zawsze jest jakieś wartościowanie. Lepiej żeby laska była laska a nie okazala się mężczyzna itd 😉

Najlepiej jednak żeby to była laska do której miałbym zaufanie. Przecież tego szukamy. 😉

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Ciekawostki

68piorunów

Plan zdjęciowy nowej Lalki na Krakowskim Przedmieściu

GURU12piorunów

@WujekAlien chociaż film oglądałem mega po łebkach, książki przeczytałem może ze dwa rozdziały to jestem ciekawy tego filmu i Marka Konrada w roli Rzeckiego. Wcześniej unikałem bo strasznie nie podobał mi się ten okres historyczny i literacki

GURU4piorunów

@Opornik @WujekAlien to nigdy nie powinno być lekturą szkolną, tak jak pewnie większość książek z czasów kiedy byliśmy w szkole 😁

ogólnie ostatnimi czasy zaczynam myśleć czy nie wziąć się za stare adaptacje filmowe lektur ze szkoły. Nawet myślałem, czy nie obejrzeć Nad Niemnem xD

GURU3piorunów

@WujekAlien w sumie z perspektywy czasu to mało co nadaje się na lekturę. Dzieciakom powinno się dać dowolność w wyborze lektur do opracowania i nie że 15 na rok ale 1 na półrocze. Tak z 40% ludzi których znam nir czyta książek, głównie przez lektury. Jedyna osobą która czyta dzięki lekturą to jest mój ojciec tirowiec xD

GURU6piorunów

@WujekAlien to jest bardzo duży problem. Chuj, jak masz przeczytać nowele o dziecku w komnie czy o kamizelce na kilka stron to można to zrobić na lekcji tak jak interpretacja wiersza, którą lubiłem ale też była zjebana. Najgorsze były molochy. Babcia mi i siostrze czytała W Pustyni i puszczy i to było super, mi się to podobało, ale nic z tego nie pamiętałem, więc musiałem powtórzyć, odpadłem po pierwszym rozdziale i poszedlem w vhs

Autorytet1piorunów

@WujekAlien @zjadacz_cebuli to nie lektury są chujowe tylko nauczanie w szkołach zjebane. Dowiedziałem się tego dopiero w 2 klasie liceum wtedy moja wycha poszła na roczne zwolnienie, a nas wzięła taka stara wicedyrektorka pod opiekę. Mimo, że była sroga to dzięki niej zajarałem się lekturami. Na tyle, by mieć u niej 2 z Polaka na koniec (u poprzedniej miałem 4), nie zrazić się i pójść na polonistykę.

Gdzie był haczyk? Nie da się zrozumieć lektur bez znajomości historii Polski i panującej w danym okresie epoce. Jak masz kurwa czaić pozytywizm, skoro nie wiesz czym był romantyzm. I jak masz to rozumieć, skoro nie wiesz jeszcze nic o zaborach i jak to w praktyce wyglądało. I weź w to wszystko wpierdol Lalkę. Za chuja nie zrozumiesz więcej niż to, że Łęcka była okrutną kurwą, a po latach, że to jednak Wokulski starym grzybem, co chciał dymać młódkę, którą to brzydziło.

Tu trzeba jak na polonistyce - omawiać na raz historię, wielu autorów danej epoki i dopiero potem konkretnego autora, jego bio i na koniec książkę

Pokaż więcej komentarzy (20)