Wpis użytkownika Lopez_ w Hydepark
Lopez_Fenomen
6piorunówMam takie pytanie. Idę na wesle do przyjaciela z koleżanką, której on nie zna. Właściwie nikt tam jej nie będzie znał. Do tej pory wszędzie łaziłem na tego typu imprezy z moją ex, ale na początku roku się rozstaliśmy i idę pierwszy raz w życiu z kimś innym.
Kupiłem życzenia z kopertą. W kopertę daję kasę. Na życzeniach się warto podpisać. Podpisać się sam czy za koleżankę też? Wiecie, trochę to dla mnie dziwne, bo zawsze podpisywałem się z byłą (6 lat razem), a to tylko koleżanka i to dla nich obca, to tak wygląda dziwnie jednak. Z drugiej strony - podpisać się samemu, to też dziwne, skoro idę z kimś XD
Komentarze (16)
@Lopez_ napisz cos w stylu: "W dniu slubu ... Lopez_ z (ta chwilowa cizia/kolezanka/nowa kobieta zycia/kolejna była*).
_
*Po latach niepotrzebne se skreśl."
Jesli idziesz do przyjaciela, to pewnie zrozumie, ja bym uderzał w ten fason;)
Wartość jej podpisu będzie teraz taka sama jak podpisów Twojej ex na poprzednich kartkach. Według mnie będzie ok jak się podpisze, a zresztą możesz luźno zagadać czy się podpisze, to sama zdecyduje, a jak się będzie wahać, to nakłoń ją do podpisu.
@Lopez_ Niby tak, ale w perspektywie czasu ex stanie się po prostu jakąś dziewczyną, z którą nie jesteś, tak jak z tą koleżanką, a mówimy tylko o podpisie pod życzeniami, a nie angażowaniu się w kredyt ¯\\(ツ)/¯
@Piechur Akurat ex sie z nimi dobrze znala i razem na wakacje jezdzilismy, wiec to troche co innego, no i ex juz bylem sam blisko zalozenia rodziny i zwiazania sie na cale zycie, a tu tylko kumpela
@Lopez_ masz jakieś plany wobec koleżanki? ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@cebulaZrosolu A to ciekawe, ciekawe. Lubię takie historie, wiesz dlaczego? Bo jak rozstałem się z ex, to teraz czuję taką fajną niepewność, że nie wiem czy już przypadkiem nie znam swojej życiowej wybranki xd Ogólnie z tą koleżanką co ci o niej mówię, pracowałem 5 lat temu i byliśmy na takiej koleżeńskiej relacji, ale bez większego kontaktu poza pogadaniem w pracy, a potem jak się rozstałem i przypadkiem się z nią minąłem to się okazało, że chętnie się umówi XD człowiek nigdy nie wie komu isę podobał jak był zajęty
@Lopez_ wiesz sytuacja pewnie trochę inna, ale 2 lata temu byłem na ślubie u znajomych co to kilka lat wcześniej on ja zaprosił na wesele bo nie miał z kim iść :)
@cebulaZrosolu Jestem z natury konserwatystą i nie zależy mi na przelotnych przygodach, w każdym aspekcie swojego życia szukam trwałości. Mam te same pasje przez całe życie, te same poglądy, tych samych przyjaciół od kilkunastu lat. Co nie znaczy, że jestem nudny - kocham spontan, wyzwania, nowe miejsca i rzeczy, ale tam gdzie w grę wchodzą uczucia (pasja, miłość, przyjaźń, zasady/ideały itd) - jestem konserwą
@Lopez_ właśnie może alkohol, jedzenie, tańce plus jej "wolność" spowoduje, że co z tego będzie dzisiaj ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@cebulaZrosolu A tak naprawdę, to jak się przypadkiem odnowił kontakt to z nią kilka razy wyszedłem i zaprosiłem ją na wesele, bo mi się w kurwę podoba i sam się oszukuje, że to dla mnie tylko koleżanka XD kurwa nie powinienem tego pisać, żeby dziś z głowy nie powyrzucać na wierzch takich rzeczy po %
@cebulaZrosolu Juz sie spotykalismy pol roku temu i bylo fajnie, ale ona to uciela, teraz sie kontakt odnowil i diziemy na wesele, ale jako kumple niby
@Lopez_ trochę niedojrzała, spontaniczna, wolny kolorowy ptak
Brzmi jak przygoda ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
@cebulaZrosolu raczej marne szanse, jestem dość ogarnięty, ona by nawet nie chciała się spotykać, jest trochę niedojrzała, ale ją bardzo lubię, bo jest spontaniczna, ma fajny humor i spoko się z nią gada.
ona to jest jak wolny, kolorowy ptak, a ja lubię mieć swoje miejsca i swoich ludzi.
@Lopez_ no z koleżanką się podpisz, co za pytanie :D
Skoro idziesz z nią to ona też się podpisuje, proste.
No to idziesz sam czy z nią?