Hejto.pl
Motyw strony
Dodaj post

Wpis użytkownika Trypsyna w Hydepark

GURU

w Hydepark

140piorunów

Mieliście kiedyś styczność z zboczeńcem czy ekshibicjonistą?


Ostatnio rozmawiałam z przyjaciółkami i innymi osobami na ten temat, każdy z nas miała jakąś sytuacje tego typu, jestem ciekawa czy kiedyś serio to było nie zbyt rzadkim zjawiskiem czy to po prostu moja bańka.

Pierwsza sytuacja jak miałam 5 czy 6 lat. Wychowywałam się całe życie w blokach. Bawiłam się z koleżanką z osiedla w przedsionku klatki schodowej. Były one przeszklone i zauważyłyśmy, że w klatce obok stoi facet i się zabawia. Normalnie jego sprzęt widziałyśmy, na pewno nas widział. Po chwili wsiadł na rower który został przed klatką i odjechał.

Druga sytuacja już w wieku 13 lat. Lato. Odkryłyśmy z koleżankami fajną, odludnioną miejscówkę do siedzenia nad strumykiem około 2 kilometry od naszego osiedla. Spędzałyśmy tam prawie każde popołudnie w tym roku. By się tam dostać musiałyśmy przejść między innymi przez takie mniej uczęszczane pola obok jakiś zakładów produkcyjnych.
No i pewnego dnia idziemy tam sobie grupką 4 czy 5 dziewczyn.
Nagle jedna z nas mówi - dziewczyny, chodźcie szybciej i nie odwracajcie się.
Oczywiście że wszystkie się odwróciłyśmy. xD
Patrzę, a z krzaków obok których przychodziłyśmy (były już jakieś 100 metrów za nami) wychodzi wielki gruby koleś który jest goły, ma włosy do pasa i oczywiście się z łapą na siurze. Btw chłop wyglądał jak Hagrid. Po chwili wrócił do krzaków.
Jak wracałyśmy, to już inną drogą. Z perspektywy czasu, myślę że miałyśmy szczęście że nic nam się nie stało.
Kurde, nawet nie wpadło nam do głowy aby gdzieś to zgłosić/zadzwonić. Każda z nas miała swoją komórkę. Nie uczono nas tego, że to może być serio zagrożeniem.

Komentarze (143)

Fanatyk1piorunów

Jakieś piętnaście lat temu z kolegą napotkałem w parku gościa idącego za dwoma dziewczynami, coś tam do nich gadał, a one próbowały się oddalić

Kumpel krzyknął o co chodzi, gość się oddalił, pytamy tych dziewczyn o co chodzi, a te że zbok jakiś i widzą go już drugi raz tutaj.

Nagle jedna mówi patrzcie tam, a ten stoi sobie na ścieżce jakieś dwieście metrów dalej z opuszczonymi spodniami i wali konia.

Do dzisiaj nie wiem czy te kilka kopów na łeb go tego oduczyło, ale już go tam więcej nie widzieliśmy.

Wsŕod nas żyją naprawdę dziwni ludzie😆

Fenomen2piorunów

@Trypsyna 30 lat temu się liczy? Dokładniej nie pamiętam, ale na rynku głównym, przed świętami, jak wracaliśmy z Cepelii takowy pan w samym płaszczu pokazywał swoje klejnoty a rodzice tłumaczyli mnie, kilkulatkowi o co chodzi 🙂

Specjalista1piorunów

moja siostra miala w latch 90tych kilka takich akcji wiec to bylo chyba czeste wtedy

Praktykant3piorunów

Miałam taką sytuację na szlaku turystycznym. Szłam sama a nagi facet wyszedł z krzaków dotykając się. Na szczęście koleżanki szły kilkadziesiąt metrów za mną. Pamiętam, że przedemną szedł jakiś mężczyzna, no ale jemu ten zbok się nie pokazał.

Drugą nieprzyjemną sytuację miałam w zatłoczonym autobusie, gdy facet z erekcją się o mnie ocierał.

Osobistość2piorunów

@Trypsyna W wieku 13 lat Trypsyna zrozumiała jak ważna jest umiejętność biegania :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@Trypsyna ja osobiście może nie widziałem zboka ale historii kilka słyszałem. Trudno uniknąc takich sytuacji jeśli się jest której seksualność to ważny element funkcjonowania. Po prostu ich zachowania wychodzą poza pewne uznane normy społeczne i tyle.

Inspirator2piorunów

Dwa razy w życiu mi się zdarzyło, że w miejscu publicznym obcy typ mnie złapał za tyłek. Za pierwszym razem na deptaku małego miasta w biały dzień. Podskoczyłam i się wydarłam zszokowana, a typ poszedł przodem i złapał zaraz kolejną dziewczynę.

Za drugim razem wysiadałyśmy z koleżankami z tramwaju, po czym miałyśmy się rozdzielić, a ja miałam pójść do swojego zaparkowanego samochodu w ciemnej uliczce, ale jak typ mnie złapał za tyłek, tak się przestraszyłam, że poszłyśmy we trzy do tego samochodu i je jeszcze porozwoziłam do domów, żeby żadna nigdzie sama nie szła. Traumatyczne przeżycia 😒

Zawodowiec1piorunów

ja nigdy

Fanatyk1piorunów

Nie. Raczej glownie z pijakami

Gruba ryba0piorunów

@Trypsyna zawsze chciałem być zmolestowany ale się nie zalapalem

Sum2piorunów

@Trypsyna W sumie ciekawy temat poruszyłaś - dzisiaj praktycznie o tym się nie mówi, nie słyszy, więc pewnie i jest tego mniej.

Jak teraz o tym pomyślałem, to znam sporo przypadków z okolic końca lat 90. / początku 00. gdzie takie akcje się zdarzały. Nawet pamiętam jako dziecko, jak moja mama wróciła do domu i powiedziała, że szła z koleżanką i wyskoczył na nie z krzaków facet bez spodni i gaci. Koleżanki ze szkoły podstawowej/gimnazjum też dzieliły się podobnymi historiami. I w sumie ani im, ani mi nie przyszło nawet do głowy by to zgłaszać na policję.

Teraz sobie tak myślę, że przecież scena z ekshibicjonistą w "Podwójnym życiu Weroniki" też przecież musiała opierać na jakichś realiach tamtych czasów - Kieślowski nie umieściłby jej tam ot tak, od czapy.

Mnie osobiście nigdy nic takiego nie spotkało. Zdarzało mi się widzieć nagie dziewczyny w miejscach publicznych, ale to nie nosiło znamion "zboczeństwa".

Z historii w temacie z czasów bardzo niedawnych, to w wakacje przeszedłem Camino de Santiago i poznałem Polki, które gonił ekshibicjonista w lesie. Wezwały policję i okazało się, że typ jest im znany i poszukiwany. Także u nas już lepiej niż na Zachodzie w tym obszarze.

Autorytet0piorunów

@Trypsyna w podstawówce koleś za płotem pokazywał swojego skrzata xD pamiętam jak kolega krzyknął, żebyśmy przyszli pod płot na boisku, a po drugiej stronie był jakiś świr, który pod plszczem był goły. Jak teraz o tym myślę, to w sumie mieliśmy szczęście, że to był niegroźny świr

Gruba ryba0piorunów

@Trypsyna tak z obcymi to nie ale kiedyś jak byłem mały i spałem ze starszym kuzynem (2 lata różnicy) to wziął moją rękę i położył na swoim fiflaku xD trochę się zdezorientował jak parsknąłem śmiechem że taki mały :smiling_face_with_tear:

Gruba ryba3piorunów

@Trypsyna ja ze świętej pamięci moim kumplem jednego goniliśmy. Siedzieliśmy w 4 (ja, kumpel i dwie dziewczyny), za drzewem stał typ i się mastrubował gapiąc na nas wszystkich. Nie wiele myśląć, dzida i gonimy gościa. Jak zobaczył, że biegniemy do niego to się przewrócił i pobiegł sam na rower. W takich sytuacjach warto mieć gaz

Kosmonauta0piorunów

Jako facet nie, ale wiem, że koleżanki miały w stylu menel walił konia itd.

Kosmonauta3piorunów

Jak miałem 14 lat wybraliśmy się z kumplem na "tripa" do Warszawy w weekend na wyścigi konne, bo chcieliśmy "hazardu" zażyć. Byliśmy tam ze dwie godziny i w międzyczasie zaczepiło nas 3 starych dziadów, ewidentnie pedofile, namawiąc do pójścia z nimi, żeby zobaczyć "koniki". Było to nieco traumatyczne i spierdoliliśmy stamtąd. Plot twist. Sprzedawali dzieciakom zakłady na gonitwy bez żadnych zahamowań, początek lat 90-tych to był. Jeździłem wtedy po całej Polsce pociągami na jednodniowe tripy, bo lubiłem zwiedzać i nigdy takich akcji co na Wyścigach nie miałem.

Gruba ryba0piorunów

@Trypsyna Tak. Teraz już rzadziej o tym słyszę, ale w latach 90. i na początku dwutysięcznych w moim mieście co jakiś czas słyszało się, że w którymś parku, w okolicach szkoły, ogródków działkowych czy nawet na cmentarzu można natknąć się na tego czy innego gościa, który się obnaża przed idącymi samotnie kobietami lub nawet przed małymi dziewczynkami.

Co ciekawe, podobno często to byli przyjezdni, nie miejscowi. Tak przynajmniej ludzie mówili.

Inspirator0piorunów

Na ROD, gdzie rodzice mają działkę, kiedys takowi grasowali, jakieś 15 lat temu. Ukazywali się wyłącznie kobietom, w dni, kiedy na terenie było mało ludzi. Z tego, co mi wiadomo, byli kompletnie niegroźni, ale można się takiego zawodnika solidnie wystraszyć, będąc "samej" na pustych działkach.

Koneser1piorunów

@Trypsyna raz w życiu z 30 lat temu. Bardzo filmowy styl - futro latem i pokazywanie dyda poprzez odsłonięcie XD

Osobistość4piorunów

Prawdziwy szok emocjonalny przeżyłem na swoim pierwszym Woodstocku. Za namową znajomych (stałych bywalców) zainstalowaliśmy się za sceną główną - lasek, cień, w miarę cicho, wydawało się przyjemnie. Następnego ranka budzą mnie kroki, rozmowy, śmiechy. Wyszedłem z namiotu, a tam kilka dziewczyn sika dosłownie za naszym namiotem, mocno roznegliżowanych. Stałem tam kilka sekund, w szoku, nie mogąc oderwać wzroku (ale czułem wstręt). Po czym dwie z nich odeszły na bok, a kolejne dwie się rozebrały do pasa i zaczęły załatwiać w tym samym miejscu :dizzy_face: Najbardziej w tej sytuacji szokował mnie totalny brak wstydu z ich strony i to bezpośrednie patrzenie prosto na mnie. Odeszły szybkim krokiem po wszystkim, chichrając się pod nosem. W ostatnim dniu imprezy spotkałem jedną z nich pod prysznicami i już wiedziałem, że coś jest nie tak pod kopułą - laska się rozebrała cała do mycia, wśród kilkudziesięciu ludzi myjących się lub czekających na prysznic na dworze (to były te prysznice na polu, bez osłon). Dzisiaj mnie to oczywiście bawi, ale będąc tam na miejscu pierwszy raz, człowiek dowiaduje się, co dosadnie oznacza pojęcie "miejska dżungla" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Osobistość0piorunów

Miałem raz w życiu. Idę sobie wzdłuż Dniepru w Kijowie, a tam gość przy brzegu wali sobie konia xD

Sum2piorunów

@Trypsyna Pochodzę z patusiarskiej dzielnicy, parę razy widziałam nawalonych do nieprzytomności żuli ze sprzętem na wierzchu, ale nie wiem czy to można zaliczyć do ekshibicjonizmu :grinning:

Jako nastolatka szłam z koleżankami po parku, z naprzeciwka w naszą stronę szedł facet. Gdy się zbliżył okazało się, że ma fujarę na wierzchu, którą zaczął do nas machać. Został wyśmiany i wyminięty.

Raz widziałam babkę jak sobie robiła dobrze dildem w krzakach xD Innym razem faceta, też w tych samych krzakach. To musiało być jakieś dobre miejsce dla tego typu osobników, bo tego faceta z fujarą na wierzchu też widziałam niedaleko tych krzaków. Takie tam krzaczki za kościołem.

Na studiach jeden z niewielu razy poszłam z koleżankami do klubu (nie moje klimaty). Stałyśmy przez wejściem, obok przechodziła grupka facetów. Jeden zmacał mnie po tyłku.

Raz jak jechałam tramwajem do pracy. Koleś usiadł na przeciwko i zaczął się dziwnie zachowywać, jakoś tak dziwnie wyginać i drapać. Dopiero później w pracy ogarnęłam, że on próbował sobie zrobić dobrze przez spodnie.

Tytan0piorunów

@Trypsyna jako chlop odpowiadam że to dla mnie jakaś alternatywa rzeczywistość albo kobiety są przewrażliwione (ale nie chcę tu żadnej Pani obrazić więc załóżmy że to wasz Universe, Hagrid mógł się opalać np., a wyobraźnia zrobiła swoje).

Za to myślałem sobie kiedyś że być kobietą i chodzić w nocy samemu(ej) to musi być horror jak jeszcze ładna laska.

Jako rozwiązanie proponuje prawo szariatu xD(dodam xD bo zaraz znowu ktoś z zupa w nicku żart wezmie serio i mi krucjatę zrobi)

Pięć

Inspirator3piorunów

Ta bańka obejmuje zdecydowaną większość, o ile nie wszystkie kobiety. Zboczeńców spotkałam tyle, że nadawałoby się na osobny post, ale o dziwo takiego klasycznego ekshibicjonisty wyskakującego z krzaków czy chowającego się w nich nigdy. Kiedyś typ ze szkoły pokazał mi d⁎⁎ę, ale niestety nie ograniczył się tylko do tego.

Specjalista2piorunów

Moja żona za panieńskich czasów mieszkała w popularnym nadmorskim kurorcie, w którym co roku odbywa się znany festiwal elektronicznej muzyki tanecznej.
Pewnego lata, w trakcie trwania tego festiwalu, gdy już ze sobą chodziliśmy, ale mieszkaliśmy w innych miastach, zadzwoniłem pogadać. Gadamy, gadamy, a ona: właśnie pod moim oknem przebiegła naga kobieta xd

Dodam, że mieszkała na parterze i był to środek dnia

Tytan2piorunów

@Trypsyna

W czeskiej Pradze jak wypłacałem pieniądze z bankomatu zostałem znienacka złapany za przyrodzenie przez pracownicę seksualną i zapytany "are you looking for fun?

W Tajlandii z 2-3x klapnięty w tyłek przez ladyboy.

W Polsce również raz spotkałem takiego gołego Hagrida przejeżdżając rowerem w okolicach puszczy Otwockiej pod Warszawą, ale potem znajomi mówili, że tam jest jakaś plaża nudystów czy jakiś zlot nudystów akurat był, już nie pamiętam.

Kompan1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@Trypsyna Nie wiem czy to się liczy ale:

Raz w pociągu dziewczyna pokazała mi piersi. To było latem, miała taką luźną bluzkę lub sukienkę i po prostu rozchyliła dekolt. Tak to wymierzyła że zrobiła to jak pociąg podjeżdzał na stację i od razu po tym wstała i wysiadła.

Drugi raz w Rzymie widziałem dziewczynę która normalnie w środku dnia szła sobie w takiej całkowicie przezroczystej bluzce bez stanika.

Gruba ryba2piorunów

@Trypsyna Na saunarium niestety za często. Bardzo łatwo odróżnić saunowicza od zboka czy ekshibicjonisty - zbok będzie się nerwowo patrzył i non stop smyrał po wacku, a ekshibicjonista zawsze będzie ustawiał się nonszalancko w taki sposób żeby miał pewność że osoba przed nim go zobaczy. Raz niestety miałem sytuację kiedy siedziałem sam w łaźni, gość który właśnie nerwowo się zachowywał (kręcił głową na boki, drapał się), no i zauwazyłem że sobie trzepie no i musiałem stanowczo, acz spokojnie poprosić go o wyjście.

Gruba ryba1piorunów

@Trypsyna Jak jeszcze chodziłem do liceum, to była jakaś grubsza akcja, grupa dziewczyn z klasy miała lekcje niemieckiego późnym wieczorem. Coś koło 18, wiadomo jaki niemiecki jest pasjonujący i jedna patrzyła w okno a tam naraz facet w prochowców i po chwili bez niego i jedzie na całego. Wszystkie laski do okna, a potem w pisk. Potem Policja go szukała, ale było jak na skwerku we Wrocławiu.

Fanatyk4piorunów

@Trypsyna Przypomniałaś mi sytuację która wyryla mi się strasznie w głowie. Studia, ładna dziewczyna zaprosiła całą grupę znajomych do swojego domu, jej mama powiedziała coś co nie do końca rozumialem wtedy... "Nie ubieraj się tak i nie chodź tak przy ojcu wiesz jaki on jest" Tam coś było mocno nie tak, może sobie dopowiadam ale ta dziewczyna szukała mocno ucieczki z domu.

Gruba ryba2piorunów

Nie miałem, ale u mnie na osiedlu ponoć jest jakiś starszy facet, który lubi się pokazać, nawet gdy kobieta idzie z małymi dziećmi. Już różowej powiedziałem, że jakby się trafił, to niech dzwoni, wsiadam od razu w auto. Ale nie wiem co bym zrobił, napierdalał go czy złapał i zadzwonił na psy.

Lider3piorunów

@Trypsyna nie przypominam sobie takiego zdarzenia, ale zastanawiam się, czy nie widzisz czegoś co nie ma miejsca. Nie mam na myśli, że nie widziałaś gołego Hagrida, ani, że nie było kolesia co walił konia gdzieś w klatce schodowej, ale to, że ktoś zachowuje się dziwnie nie znaczy, że jest zwyrodnialcem (choć może nim być). Dodatkowo, dla facetów zrobienie sobie dobrze wymaga ściągnięcie spodni (chyba się nie da ze spodniami xD) jednak kobiety mogą to osiągnąć przez spodnie albo pod sukienkę lub spódnicę i nie będzie się to aż tak bardzo rzucało w oczy. Ktoś napisał komentarz o "facecie w kabaretkach", ale kobieta wyglądająca identycznie nie byłaby problemem.

Nie sugeruję, że koleś walący konia niemal publicznie jest normalny i jest to całkowicie ok zachowanie, ale czy on walił konia do małych dziewczynek czy to tylko zbieg okoliczności, że go nakryłyście.

Ludzi w slipkach nad rzeką widziałem wielokrotnie. Nago nigdy, ale tez nigdy się ludziom nie przyglądam. Na pewno widziałem kobiety topless na plażach, widziałem też pary ruchające się "publicznie" i nigdy bym nie pomyślał o tych ludziach jako zboczeńcy.

@Trypsyna, czy Ty opalasz się topless? Jeżeli tak, to ktoś może pomyśleć, że jesteś zboczuchem :slightly_smiling_face:

Fanatyk4piorunów

@Trypsyna oj tak. Wychowywałam się na wsi i czasem w wakacje przyjeżdżały do mnie kuzynki. Pewnego razu poszłyśmy nad pobliską rzekę. Z oddali widziałyśmy faceta siedzącego na wejściu do koryta rzeki. No, ale chłop to chłop. Se siedzi to siedzi. Podchodzimy bliżej a on rozwalony jak żaba na liściu o goły w dodatku, taki około 60tki , patrzymy a on ma taki okrągły kolczyk na kutandze. My w szoku nie wiem czy bardziej przez faję czy kolczyka na niej, a chłop do nas krzyczy - a wy co! Gołego fiuta nie widzialyscie?! I wtedy zwialysmy. Moja siostra za to miała przygodę w pociągu. Wracała z pracy, był dzień. A chłop stał między przedziałami, lampil się na nia i trzepał kapucyna. Ale wróciła do domu zszokowana...

Gruba ryba6piorunów

@Trypsyna w sumie to trochę szokujące ale zapytałem właśnie kolezanki z pracy i każda przynajmniej raz w życiu natrafiła na jakiegoś zboka, moja żona i siostra też kiedyś wspominały, podobnie byłe dziewczyny.

Ja się nigdy nie spotkałem ale chopem jestem, w dodatku dużym, zlym i brzydkim więc pewnie sie boją ¯\\_(ツ)_/¯

Gruba ryba15piorunów

Ja raz jako gówniara miałam do czynienia z czymś takim. Gościu w śmietniku trzepał sobie do nas jak siedziałyśmy na ławce na osiedlu.

Moją przyjaciółkę raz obmacał od tyłu jakiś zbok też. Niestety kobiety mają z takimi do czynienia. 😔

Fenomen14piorunów

Zacznę jak większość: ja nie*, ale moja mama, narzeczona, niektóre koleżanki już tak. Problem ten dotyczy w nieproporcjonalnej większości kobiet, bo wystarczy jeden zbok, żeby napastować kilkaset dziewczyn, które zapewne nic mu nie zrobią, najpewniej przestraszą się i uciekną, co właśnie najbardziej takiego typa podnieca.

Jena rada, którą mój wujek dał kiedyś mojej mamie, a która uratowała ją w takiej sytuacji:
DRZYJCIE RYJA!

Wykrzykujcie wszystkie bluzgi jakie znacie i wrzeszczcie jak po⁎⁎⁎⁎ne. Ścierwa szukają łatwej i cichej ofiary sparaliżowanej strachem, a nie drącego mordę demona, więc zwykle wycofują się i uciekają. Oby się nie przydało.


*bo jak niby miałby mnie znaleźć w piwnicy?

Fanatyk9piorunów

@Trypsyna u nas ludzie po gorach nago chodza :see_no_evil::see_no_evil::see_no_evil:

Tytan4piorunów

Mnie to ominęło, ale nie znam ani jednej kobiety w swoim życiu, która nie została napastowana seksualnie w ten czy inny sposób.

GURU4piorunów

@Trypsyna była mi pisała, że w Rivierze siedział jakiś typ i konia walił, a druga oczywiście dostała siura na socialach XD

Ale mnie ominęło i jedno i drugie

Kosmonauta2piorunów

Zdarzyło mi się.

Mocarz7piorunów

@Trypsyna Ja nie (bo jaki zboczeniec chciałby podbijać do dwumetrowego chłopa ( ͡° ͜ʖ ͡°)), ale kojarzę historię, gdzie koleżanka ze studiów byłej poszła przed blok zapalić, bo pokłóciła się ze swoją dziewczyną. Wtedy wyskoczył jej jakiś koleś zza krzaków i kazał się przyglądać jak się masturbuje ( ͠° ͟ʖ ͡°)

Fenomen11piorunów

ja pi⁎⁎⁎⁎le, jak czytam komentarze, to utwierdzam sie w przekonaniu, ze nie da sie zrozumiec drugiej plci, po prostu. jest jakies pole na ktorym naprawde mozna wspolczuc kobietom. prawdopodobienstwo podobnego zdarzenia dla chlopa jest znacznie nizsze, i to na tyle niskie, ze nawet nigdy nie bralem pod uwage scenariusza, w ktorym cos takiego mnie spotka. na szczescie, z tego co czytam, nikomu tutaj sie ostatecznie nic nie stalo - i bardzo dobrze.

Osobistość6piorunów

Nigdy u mnie i u koleżanek. W mojej klasie taki Piotrek kiedyś wyciągnął fujarę na lekcji, żeby Marcie pokazać, ale to było wczesne gimnazjum.

Osobistość4piorunów

Ja oglądałem na sadolu sporo filmów jak typy brały swoją spermę do strzykawek, a potem wsiadali do komunikacji miejskiej i nagrywali jak "spuszczają" się w ten sposób na włosy i ubrania różnych ludzi.

Fanatyk4piorunów

widziałem tylko typów w parkach, którzy poszli w rzadkie krzaki i szczali w stronę drogi xD wszystko było widać, zastanawiam się co mógłbym zrobić żeby poczuli jak największy wstyd

Gruba ryba6piorunów

@Trypsyna u mnie w pracy, któregoś razu na przerwie, też był taki temat. Wiele koleżanek mówiło, że miało sytuację z jakimś zboczeńcem. To smutne.

Lider4piorunów

Nie miałem styczności ale sam wychowywałem się na blokach to dziewczyny mówiły, że jakieś pijaki czy kolesie kierowały w ich stronę sprośne komentarze ale wieś o średniej ilości mieszkańców gdzie się wszyscy znali a jak nie to przez osoby trzecie można było dojść kto to taki i pewnie temperowano delikwenta

Autorytet11piorunów

@Trypsyna Mieszkałem na przeciwko takiego typa. Na starość mu przeszło ale w latach 90-00 to kobiety a bardziej dziewczyny w wieku nastoletnim i trochę starszym miały przechlapane. Typ chował się po krzakach. Szczególnie wieczorową porą, potrafił stać ze swoim sprzętem na wierzchu i czekać na dziweczyny jak wracały z autobusu itp. Raz sąsiad go chciał siekierą dopaść bo mu córki podglądał jak się kąpały.

Mieliście kiedyś styczność z zboczeńcem czy ekshibicjonistą? \ Ostatnio rozmawiałam z przyjaciółkami i innymi - Trypsyna - Hejto.pl (demo semantyczne)