Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika dziki w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

31piorunów

Mieliście w dzieciństwie jakieś własne mlodociane wyobrażenia/interpretacje odnośnie sytuacji z dorosłego życia?

Ja zacznę. Jak byłem gowniakiem, to zastanawiałem się jak to jest "znaleźć żonę".

Moje wyobrażenie było takie, że jak już będę miał swój samochód, to będę jeździł po rodzinnym mieście swoim samochodem, a na szybach będę miał naklejki z napisem "szukam zony". Badum tsss.

Komentarze (20)

GURU0piorunów

@dziki Pamiętam jak myślałem, że szampon z odżywką to można jeść. Ba, nawet siostrę przekonałem i spróbowała xD

Autorytet2piorunów

@dziki wierzyłem, że jak będę miał 28 lat to będę miał dobrze płatną pracę w korpo na średnim szczeblu, mial domek na przedmieściach i żonę

Ja pi⁎⁎⁎⁎le, jaki naiwny byłem

Autorytet1piorunów

@Opornik seriali i filmów z lat 80 i 90 ale tak ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU0piorunów

@SzubiDubiDU naogladało się za dzieciaka amerykańskich seriali z lat 80, co? 😛

Kompan4piorunów

Myślałem że jeśli zarabia się 1000,- miesięcznie to po roku ma się 12000,-

Fanatyk2piorunów

Ja myślałem że żony się szuka jak masz 18 lat. A jak ci się nie uda przez rok, to musisz czekać aż będziesz mieć 28

Gruba ryba3piorunów

A, i przez dość długi czas żyłem w przekonaniu, że krowy "robią" mleko dla ludzi.

Fanatyk3piorunów

@dziki weź Pan Panie nie zaczynaj Pan...

Gruba ryba27piorunów

@dziki ja myślałem że jak się zarabia 2000 miesięcznie to po roku masz 24000zl

GURU1piorunów

@NatenczasWojski @Opornik ja myślałem, że jak się pracuje w mennicy, to można mieć tyle pieniążków ile się chce.

GURU8piorunów

@NatenczasWojski Shieet, chyba miałem podobnie za dzieciaka. I np. nie rozumiałem czemu tata nie może mi kupić zabawki kosztującej XX skoro zarabia XX. 😛

Ale nie zostałem Korwinowcem! 😛

GURU12piorunów

@dziki Nie wiem czy dobrze cię rozumiem, ale pamiętam 2:

Za dzieciaka (musiałem być bardzo mały) myślałem że dorośli nie wiedzą co to strach. Nie w sensie że są odważni (bo to sztuka walczenia ze strachem), tylko że autentycznie nie znają tego pojęcia, nie wiedzą co to jest, że to tylko dzieci znają.

I drugi: Jak byłem mały, myślałem że kiedyś nie było bluzgów, że to niedawny wynalazek. Pewnego dnia oglądałem film dokumentalny o bitwie o Monte Cassino, tam były wspomnienia weteranów, jeden dziadek który był w artylerii wspominał jak krzyczał: "Iglica mi się złamała! Nie miała się kiedy k⁎⁎wa złamać!?" - i ja byłem w szoku że takie słowo już wtedy znano.

Głupie, wiem. 😛

Kosmonauta3piorunów

@dziki pracoholicy trochę tak mają. Dowolną pustkę da się zapełnić pracą, a w korpo praca nigdy się nie kończy.

GURU6piorunów

@dziki SHIEEET jak bym chciał by tak było.

Gruba ryba12piorunów

@Opornik ja z kolei myślałem, że dorośli, jako że nie muszą chodzić do szkoły, to chodzą do pracy po to żeby się nie nudzić:D

GURU9piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

GURU4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba3piorunów

@Belzebub to akurat niegłupie xD