Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Mogę już wrzucić podsumowanie.
* Zjedzone: 4 450 kcal
* Spalone: 4 000 kcal
* Kroki: 13 700
* Rower: 12 km po zakładzie w pracy (wiater ty gnoju, nie szło dzisiaj ujechać)
* Książka: czytałem i teraz przed snem
Czuję dzisiaj wyczerpanie, miałem kryzys egzystencjalny bo prawie nie wyszedłem z przerwy do pracy, no ale nie pozwolę aby wiatr i deszcz mnie pokonały. 10 minut spóźniony ale dotarłem.
Zjadłem dodatkową bułeczkę z czekoladą teraz wieczorem, chyba do tego dnia odpoczynku, który dzisiaj wypada, musiałem również coś zrobić dla siebie.
Ciągle jestem przez ostatnie dni głodny i mam taki niezdrowy strach, że nigdy nie poczuje już sytości: to oznaka chyba wysokiego poziomu greliny i kortyzolu.
Dzwonię do rodziny i idę spać.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!