
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Nadal jestem w podróży powrotnej z zachwycającego postapokaliptycznym klimatem miasta Grudziądz, ale wrzucę podsumowanie z dodanym treningiem jaki zrobię po powrocie. Zaktualizuje w komentarzu późnym wieczorem albo rano- tak dla siebie.
* Zjedzone: 2 700 kcal
* Spalone: 2 700 kcal (zakładam, że tyle będzie bo do przejścia jeszcze kawałek a trening też zrobię o dużej intensywności)
* Kroki: 12 500 na teraz ale będzie koło 15 000 na pewno
* Pompki: 150
* Brzuszki: 150
* Pompki z nogami na podwyższeniu: 90
W ogóle coś dziwnego, musiałem być od wielu dni słabo nawodniony bo pomimo deficytu waga stała tak na 84.5 kg, wczoraj jednak dobrze płynów weszło, na wieczór jeszcze liter i w nocy dwa razy wstawałem sikać a rano ponownie i cały czas pęcherz pełen jak balon. Po porannej toalecie waga- i to przy podwójnym ważeniu - pokazała 82.7 kg. Więc chyba cały nadmiar wody zszedł, ale będę się obserwował, czy to przypadkiem nie jest coś niepokojącego.
Komentarze (7)
Zrobiłem ten trening, plus dodatkowo jeszcze 10 (czyli łącznie 100) pompek z nogami wyżej i powiem, było ciężko dzisiaj to skończyć, oj było.
@AdelbertVonBimberstein Ten obrazek to z Grudziądza? Rozumiem że do znajomej nie mam już po co dzwonić?
@bori nie dzwoń. Listów nie ślij- posłańców zjadają.
cip cip cip kurczaczku
@bartek555 ciii, spała i się wyda.
@AdelbertVonBimberstein piersi jaskolcze? xD
@bartek555 zjadłem trochę piersi na śniadanie. Lecimy na 10 procent fatu.