Wpis użytkownika rain w Hydepark
rainGruba ryba
28piorunówNadeszła ta chwila, kiedy wreszcie na serio będę szukać mieszkania do kupienia. Trochę się boję całego tego przedsięwzięcia, ale z drugiej strony - jakoś tak naprawdę cieszy mnie myśl o tym, że miałabym własny "dom". No i mam trochę pytań, np. zatrudniać jakiegoś pośrednika, żeby szukał dla mnie chaty, czy też nie? I jak coś, to na co uważać? Kontaktować się z jakimś doradcą kredytowym?
Jako że mieszkam we Wrocku i chyba tak już zostanie (przynajmniej na jakiś czas - życie jest bowiem strasznie nieprzewidywalne), to jakie dzielnice są "sensowne", np. mają dobry dojazd autem czy komunikacją miejską do ścisłego centrum? Nie znam niestety tego miasta i nie wiem, w które jego części się w ogóle nie pchać. Myślę o kupnie z rynku wtórnego, bo nie chcę jeszcze użerać się z wykończeniem mieszkania deweloperskiego.
Komentarze (71)
@rain Z moich doświadczeń:
- Nie potrzebujesz pośredników. Określ dzielnice w których chcesz mieszkać i cierpliwie sprawdzaj ogłoszenia. Nam szukanie odpowiedniej oferty zajęło kilka miesięcy ale trafiliśmy w punkt w idealnie to czego szukaliśmy.
- Dobry doradca kredytowy to skarb. U nas babeczka poza załatwianiem kredytów ogarniała notariusza, wszelkie papiery, jakieś audyty i inne bzdury o których normalny człowiek nie ma pojęcia. Nam wystarczyło składanie podpisów pod stertą dokumentów. Doradca jest dla Ciebie darmowy bo zarabia na prowizjach z banku, więc:
- Uważaj na doradców kredytowych xD Nie spotkałem się osobiście ale słyszałem opowieści o doradcach oferujących gorsze warunki dla klienta żeby zebrać lepszą kasę z banku...
- Stałe oprocentowanie na te pierwsze pięć lat jest bardzo spoko dla psychiki. Długo się nad tym zastanawialiśmy ale ostatecznie mamy stałe i to jest naprawdę super opcja jeśli masz naturę nadmiernego przejmowania się wszystkim. Zanim skończy się okres stałego oprocentowania najpewniej spłacimy/niemal spłacimy cały kredyt więc cała ta obawa o stabilność stóp procentowych w zasadzie nas nie dotyczy.
- Biskupin i Bartoszowice to najlepsze dzielnice we Wrocku i nawet nie ma z tym dyskusji 😛 Większość mieszkańców to emeryci, praktycznie zero patoli. Tramwajem do centrum jest ~20 minut. Dwa duże parki, dzikie tereny nad Odrą. Mnóstwo zieleni i ogólnie spokoju. Trochę pomieszkałem w swoim życiu w różnych dzielnicach i teraz nie wyobrażam sobie mieszkać w innej części Wrocławia.
Dodałbym do tej dyskusji, że lepiej kupić mieszkanie do remontu niż wyremontowane przez flipera.
0 pośredników nieruchomości.
@rain Pośredników radzę unikać. Kupiłem jakiś czas temu mieszkanie na którym niestety położyła łapę agentka. Praktycznie w niczym nie pomogła, nawet nie miała wiedzy o mieszkaniu, prowizję zgarnęła od obu stron bo zależało mi na tym mieszkaniu a z właścicielem trochę wynegocjowałem z ceny. Ogólnie w większości to są nieprofesjonalne pasożyty.
Równie dobrze możesz szukać czegoś pod siebie przez rozbudowany filtr. Jak Ci się spodoba mieszkanie można spisać umowę przedwstępną z zaliczką lub zadatkiem i głowa już powinna być spokojna.
Mogę polecić doradcę kredytowego we Wrocławiu, sam się „zakredytowałem” z jego pomocą i mojemu przyjacielowi też pomógł ogarnąć kredyt - daj znać to podeślę kontakt na priv
Co do lokalizacji to ja osobiście upodobałem sobie Wielką Wyspę (Biskupin, Sępolno, Dąbie i Bartoszowice) i w sumie nie wyobrażam sobie innych okolic we Wrocławiu, gdzie mógłbym mieszkać 😅w większości to rynek wtórny (spora czesc budowana przez Niemców), dużo zieleni, wszystko po nosem, dobra komunikacja i zabudowa nie jest aż tak gęsta.
Raczej pośredników nie polecam, ja sam bym po prostu przeglądał oferty i też poszedłbym zobaczyć jakieś mieszkania dla sportu (trochę tak jak z rozmowami o prace), żeby zobaczyć z czym się to wiąże i jak to wygląda. Duża cześć ofert jest wystawiana przez pośredników i oni często przed podaniem adresu już wysyłają umowę i klauzulę z prowizja do podpisania, żeby przypadkiem nie kupić tego mieszkania bez ich udziału :)
@rain ja bym odradzal ufanie jakimkolwiek posrednikom, zadnej odpowiedzialnosci i tak nie ponosza, wiec trzeba o co sie da zadbac samemu, a zarobia na tobie wielotysieczna stawke godzinowa. jak sprzedajacy juz sie uwiazal umowa z jakims posrednikiem, a zalezy ci na mieszkaniu, to trzeba ich "uslugi" wliczyc w cene i elo, ale poza tym to tylko beda chcieli ci wepchnac jak najszybciej mieszkanie, ktore nie chce zejsc i wziac za to gruby hajs, pasozyty
Komentarz usunięty przez moderatora
@AndzelaBomba chętnie się zamienię
Komentarz usunięty przez moderatora
@AndzelaBomba a rano o której robi się ciepło? 🥲
@Opornik człowiek, moja rodzina mieszka na drugim końcu Polski. I druga sprawa - jak nie potrzebuję pomocy, ani porady to dostaję od nich tyle rad, że można by napisać poradnik. A gdy faktycznie mam jakąś trudniejszą sytuację, w której naprawdę potrzebowałabym wsparcia, to wtedy słyszę "no ale co ja ci pomogę?". Za każdym j...ym razem. Ogólnie czuję się tak "przenośnie" zupełnie sama w życiu. Zaś we Wrocku jestem sama w takim całkowicie dosłownym sensie. Owszem, mam znajomych w pracy, ale oni są tylko w pracy i poza tym wcale się nie kolegujemy.
@AndzelaBomba nawet kawalerka 25 m rozejdzie się po znajomości jeśli jest w dobrym miejscu.
@Opornik masz rację - to nie miałoby być moje "pierwsze mieszkanie" (spotykam takie sformułowania w ogłoszeniach) ale "ostatnie mieszkanie", takie, w którym mogłabym mieszkać też na emeryturze. Więc bezpieczna okolica, a przynajmniej taka, która nie zapowiada się, że w najbliższych latach zmieni się w jakiś trójkąt bermudzki, to prawdziwy priorytet. Dlatego też np. nie chcę żadnych mieszkań na parterze (choć czasem wiążą się z ogródkiem, co byłoby fajne), bo nie wydają mi się bezpieczne.
Zgadzam się z @AndzelaBomba - okna od zachodu to zły pomysł, podobnie jak o południa. Niby fajnie, że świeci słońce cały dzień, ale upał jest nieznośny. Chyba najlepiej jest mieć okna od wschodu, albo południowego wschodu, żeby światło było trochę dłużej.
Komentarz usunięty przez moderatora
@AndzelaBomba skoro @rain jest sama i jak pisze nie bardzo zna miasto, proponował bym się też przejść wieczorem po okolicy w której mieszkanie sobie wstępnie wypatrzy, i wejść, jeśli takowe są, na grupy FB danej dzielnicy. Może to głupio zabrzmi ale komfort jaki daje mieszkanie we w miarę bezpiecznym miejscu dla mnie był by równie ważny co samo lokum.
Widziałem wypasione mieszkania w patologicznych rejonach i mieszkania takie sobie w miejscach spokojnych, zgadnijcie gdzie wolał bym mieszkać.
@rain tak jak piszesz, okazję się zdarzają, np. jakaś babcia chce się pozbyć mieszkania... miałem okazję kupić tanio kawalerkę od sąsiadki, miał bym m4 zamiast m3, ale się wahałem, więc wystawiła mieszkanie komercyjnie, za dużo większą kasę, i dupa.
Na serio nie może ci np. jakiś facet z rodziny pomóc? 😒
Komentarz usunięty przez moderatora
@AndzelaBomba mieszkam w jednostronnym od wschodu i jeśli już jednostronne to wolałbym od zachodu. W letni wieczór da się wywietrzyć zachodnie mieszkanie, za to w letni poranek pobudka robi się samoistnie około 3:30-4:00 we wschodnim.
Mieszkam to 10 lat. Pytanie: gdzie pracujesz, ma czym ci zależy względem otoczenia?
Koleżanka to kupowała mieszkanie. Ogólnie polecam rynek wtórny, bo deweloperskie inerstycje we wro to patologia. Koleżanka skorzystała z biura nieruchomości. Zapłaciła im sporo, ale to zależy, czy sprzedający wystawi ofertę na własną rękę czy przez biuro. Polecam śledzić rynek przez biura i niezależnie.
@RogerThat pracuję dosłownie w centrum, jakieś 200 metrów od rynku. Więc zależy mi na dobrym dojeździe. Jeśli chodzi o otoczenie - chciałabym przede wszystkim mieć gdzieś w bliskiej okolicy park. I ogólnie - trochę zieleni. Wiem, że tak się nie da, ale jeszcze jakby nie było jakiejś patusiarni, byłoby super (tu gdzie mieszkam niestety latem tacy ludzie spędzają cały dzień na podwórku razem ze swoimi dziećmi i psami, a ja mam okna od podwórza i często po prostu nie da się wysiedzieć z otwartymi). Oglądam ogłoszenia na otodom i wydaje mi się, że wszystkie są wystawiane przez biura. Ale nie do końca ufam też prywatnym właścicielom. Ogólnie - trochę jestem przerażona własnym pomysłem kupna mieszkania, ale kiedyś wreszcie chcę być na "swoim".
Po przeczytaniu tej dyskusji też już jestem zestresowany, a nawet nie planuje nic kupować
@JapyczStasiek ale może masz jakieś luźne pieniądze na zbyciu? Chętnie przyjmę 😛
@rain Zorientuj się najpierw czy bank da Ci kredyt. Porównaj oferty banków i wybierz taki, który dolicza najniższą marżę do kredytu. Wiele osób macha ręką na te 0,21% różnicy w oprocentowaniu kredytów, ale przez 30 lat robią się z tego dziesiątki tysięcy niepotrzebnie wyższych odsetek. Tu sobie porównaj:
https://finanse.rankomat.pl/kredyty-hipoteczne/
Kredyt hipoteczny kwiecień 2025 - Ranking kredytów hipotecznychZnajdź najtańszy kredyty hipoteczny kwiecień 2025 ✓ Porównaj raty i produkty dodatkowe ✓ Wybierz bank, który na pewno udzieli Ci kredytuPorównywarka finansowa Rankomat@rain Kilka lat temu Sąd Najwyższy orzekł, że banki nie mogą "krzywo patrzeć" na nadpłacanie i opłaty za to są nielegalne. Moim zdaniem inflacja będzie spadała, więc raczej oprocentowanie zmienne będzie korzystniejsze. Warto przejść się po bankach i porozmawiać ze sprzedawcami kredytów a następnie porównać ich oferty. Każdy z nich wyliczy Ci symulację, więc można porównać ile łącznie zapłacisz bankowi w prowizjach i odsetkach.
@Lemon_ dziękuję za poradę z tą marżą. Ogólnie to chciałabym nadpłacać ile się da, żeby nie być uwiązana 30 lat kredytem, tylko chyba nie wszystkie banki dobrze na to patrzą? Jest jeszcze problem oprocentowania: stałe czy zmienne, które jest korzystniejsze?
Ja poszedłem do doradcy przed kupnem i w sumie nic się nie dowiedziałem czego sam bym wcześniej nie wiedział.
Myślałem że fachura to będzie miał jakieś kontakty, że załatwi tańszy kredyt... nic z tych rzeczy.
Po prostu liczył że weźmie prowizję za nic.
Odradzam jakichkolwiek pośredników nieruchomości. Nie warto. Doradca kredytowy może być na początek. Weryfikuj rzuty bo proporcje są często przekłamane i po wejściu do realnego mieszkania może się okazać że jak wstawisz ten stół i narożnik co był na rzutach od deweloperucha to do łazienki będziesz musiała wskakiwać ponad nimi. Jak już wybierzesz mieszkanie to dołóż gniazdka elektryczne. Na balkonie też. Zrób chociaż instalację pod klimatyzację. Pamiętaj, że w tych “kuchniach” trzeba będzie jeszcze mieć jakąś przestrzeń roboczą i miejsce na ekspresy, tostery itp więc jak widzisz aneks na 3 szafki w tym płyta to odrzucaj.
@the_good_the_bad_the_ugly ale żeby takie rzeczy nie były karane
Doradca kredytowy na początek wyliczy zdolność kredytową i zrobi symulację kredytu żebyś wiedziała na czym stoisz i na ile możesz sobie pozwolić
@rain coś mi policzył ale zero jakiegokolwiek zaangażowania, zero kontaktu. Tak po łebkach i nara.
@Lubiepatrzec średnio tzn.?
@rain popytaj, bo może ktoś poleci doradcę. Ja poszedłem do pierwszego z brzegu i tak średnio
@Lubiepatrzec tak trzeba zrobić. 😒
@rain dlatego idź tam na początku 😉
@Lubiepatrzec gorzej jak wyjdzie, że tylko na psią budę. XD
@rain Doradca kredytowy jak najbardziej, co do reszty rynek wtórny jest ok ale musisz uważać na flipperów.
Powodzenia. :saluting_face:
@rain bardziej mi chodziło o brak asertywności;P Dasz radę. 😉
@paulusll mówisz, że wyczują desperację? 😛 Biorę pod uwagę takie rzeczy. Pewnie najlepiej jest udawać, że tak naprawdę to w ogóle nic nie chcę kupować, tylko oglądam. 😉
@rain W twojej sytuacji doradzam ci jednak agenta nieruchomości, poczytaj opinie, może ktoś znajomy ma kogoś do polecenia. Nie mów broń boże o wrześniu nikomu...Trzymam kciuki💪
@paulusll chciałabym kupić je w tym roku. Np. umowa najmu mieszkania, w którym teraz siedzę kończy mi się z końcem września i gdybym mogła przeprowadzić się już "na swoje" i nie przedłużać jej byłoby super. Ale czy uda się coś znaleźć w 4-5 miesięcy?
@rain ಠ_ಠ Ile chcesz poświęcić czasu na znalezienie mieszkania? Miesiąc, rok?
@rain bank tylko daje Ci kredyt i wysyła swojego albo najetego przez ciebie rzeczoznawce aby wymienić nieruchomość ale nie sprawdza stanu technicznego budynku a o ten stan mi chodzi.
@inty jeśli chodzi o rzeczy prawne to chyba bank to robi? Masz na myśli jakiegoś speca od instalacji itd.?
@rain zawsze możesz wynająć osobę, która Ci mieszkanie sprawdzi / zrobi audyt a na minę się nie wbijesz
@paulusll boję się trochę że jakiś agent nieruchomości będzie mi próbował coś wcisnąć, a że jestem niestety mało asertywna, to pójdę na taki deal i potem zostanę na lata z czymś, co mi się nie do końca podoba. Ale kupowania samodzielnie boję się jeszcze bardziej. :face_with_peeking_eye:
@rain tak jak koledzy piszą powyżej, to trudny temat jest, biuro nieruchomości może ci pomóc. Uważaj na wszystko i się nie napalaj na jakies mieszkanie, miej chłodną głowę i pytaj na hejto. Ktoś zawsze ci pomoże w miarę możliwości. 😉
@paulusll o to chodzi, że nie mam kogo prosić. Jestem sama jak palec. Inaczej nie zadawałabym tu pytań.
@rain zarabiaja na skupowaniu mieszkań i ich odsprzedaży. 😉 Poproś o pomoc kogoś z chłodną głową. 😉
@rain bo czasami mieszkanie po remoncie przez nich nazywane jest robione po łebkach, z reguły mogą też pudrować jakiś problem np. grzyb czy wilgoć ale podsumowując na pewno robią remonty jak najniższym kosztem aby sprzedać za jak najwięcej z minimalnym wkładem
@rain bo odpicowują rudery na sprzedaż jak komisy bite samochody?
@paulusll no właśnie - czemu flipperzy (ha tfu na nich) są niebezpieczni?