
Wpis użytkownika Spleen w Hydepark
SpleenFenomen
156piorunów#narysunki - rozdział poświęcony pracy w sklepie monopolowym, pod tytułem: "Kierowniczko..."
Komentarze (14)
@Spleen łomajgat... Postarane 130%!
@Spleen jest sztos
Był też inny typ.
Bezdomny. Jeździł z wózkiem i zbierał złom. Na pierwszy rzut oka alkoholik. I przyszedł w końcu któregoś dnia, ja mówię że mamy piwo spod lady że starą data ale 8% za zlotowke, hit wśród meneli.
On że nie dziękuję, że pił całe życie ale rok temu przestał, że życie jest piękne świat cudowny a on nie może przemalować że tyle lat stracił na byciu najebanym.
Kupił czekoladę studencką, jakieś napoje podziękował i poszedł.
To był jeszcze etap życia w którym ceniłem imprezy zakrapiane z dużą ilością znajomych i im większa faza tym lepiej. Dało mi do myślenia
@Spleen pół roku pracowałem.
Zmieniło to moje postrzeganie meneli w sposób jaki się nie spodziewałem.
Były takie dwa lumpy na dzielni najgorsze. Baba i typ. Nie raz mijałem obszczanych przy chodniku.
W pracy się dowiedziałem że to małżeństwo i mieli kiedyś poważne biznesy, kasy jak lodu i jednego syna którego wykształciło na lekarza. Wszystko szło pięknie aż syn się nie powiesił w Sylwestra.
@SciBearMonky a trzcina sie ledwie kołysze
@wielbuont jak złamiesz gałąź to czasem się zrośnie a czasem nie
@SciBearMonky kazdy ma takie historie. Każdy był szefem, milionerem, każdego żona okradła, albo wspólnik, albo inne coś. Nigdy nie wina menela
Jest i Romper i wszystko się zgadza xd
Fajna Serpentyna ;D
Chłopie. Powinieneś stworzyć jakaś serię online. Dobra fabuła i dawaj. Świetna kreska. Mega mi się podoba.
@Spleen świetna twórczość. Rób nie na poważnie. Wykorzystuj natchnienie i rysuj to co akurat dusza podpowiada. Faktycznie tak jest, że jak człowiek zaczyna podchodzić do czegoś "na poważnie" to się odechciewa. Ja u siebie też zauważyłem, że niestety jeżeli pojawia się jakieś zobowiązanie to wtedy idzie mi gorzej.
@Spleen a fakt, jeden mi się rzucił w oczy. Fajna sprawa ale rozumiem motywację. Czasami lepiej coś wychodzi tak po prostu o. A nie tworzenie całego lore, historii nadawanie postaciom życia. A tu masz szybki temat i jest z czego tworzyć.
@Tomekku dzięki za miłe słowa. Problem u mnie jest taki, że jak się zabieram za coś "na poważniej", to mi się od razu odechciewa. Już kiedyś rysowałem komiksy o korpo na #korpokomiks i jak tylko tag założyłem, to mnie kompletnie wena opuściła.