
Wpis użytkownika kitty95 w Rozkminy
kitty95Gruba ryba
4piorunówNasz piękny kraj, to jest kraj w którym do perfekcji opanowano zrzucanie odpowiedzialności na osoby drugie, trzecie, bądź okoliczności przyrody.
Od polityki najwyższego szczebla, po menela pod sklepem.
Ino piniondz brać, a potem niech spierdalajo.
Brak odwagi brania na klatę własnych błędów.
Rozumiem zjawisko, mam co chwilę doczynienia, ale nie pojmuję skąd tego taka skala.
I jeszcze wszyscy udają, że nie ma problemu, a chociażby koszty społeczne takich postaw są kolosalne.
Obrazek dla uwagi.
Komentarze (7)
@kitty95 no koszty jednostkowe są niskie
@kitty95 a to nie wiem, ja tam do zachodu nie aspiruję.. po raz kolejny upada Rzym, a my, klaszcząc uszami, chcemy sobie zrobić to samo kuku
Historia zatacza koło, ludzie się niczego nie nauczyli
@moll a my ponoć do "zachodu" aspirujemy. Nie żeby tam takich zjawisk nie było, ale skala się diametralnie różni.
@kitty95 i jest to zdanie wypowiadane bardziej z zazdrością niż z żalem xD
@moll o to to, życia nie zna. A potem, ale sluchaj pan, złodzieje to wszystko som!
@kitty95 ale jakie dobre koryto wychodzi xD
Zobacz, rozmyta odpowiedzialność jest ujowa i nieefektywna, ale dla ogółu. Za to na tym korzystają jednostki - nie odpowiadają za nic, za to w przypadku innych (im smarujących) jednostek można systemowo stworzyć luki, interpretację, dobrą wolę urzędniczą i kto ma coś załatwić, to załatwia.
Na tym opiera się cała kultura od góry do dołu drabiny społecznej. A jak zaczynasz chcieć to zmienić, zacząć czegoś wymagać to albo jesteś karyna od wołania menadżera, albo kuc-korwinista, co życia nie zna.
@moll z chujowej gliny nie zrobisz dobrego garnka.