Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Naukowcy porozumieli się z wielorybem. Pierwsza „rozmowa” z humbakiem trwała 20 minut

Lider

w Nauka

64piorunów

Po raz pierwszy udało się skomunikować z długopłetwcem oceanicznym, czyli humbakiem. W przełomowym eksperymencie samica o imieniu Twain przez ponad kwadrans wymieniała pozdrowienia z naukowcami.

Komentarze (15)

Osobistość0piorunów

wczoraj mnie wylogowalo i nie chcialo mi sie zalogowac zeby komentowac XD
Ale tez uwazam to za jakas kpine.

Nagram odglos jednego zwierzecia, bede mu to puszczal przez 20 minut a poznije bede sie cieszyl, ze mi odpowiada.

Fanatyk0piorunów
grupa naukowców uważa, że jeśli nauczymy się komunikować z obdarzonymi inteligencją zwierzętami, może nam to w przyszłości pomóc porozumieć się z potencjalnymi cywilizacjami kosmicznymi

Obawiam się, że jeśli taki kontakt kiedyś nastąpi, to my będziemy "wielorybami", a nie kosmici.

Fanatyk0piorunów

Ludzkość i cywilizacja techniczna to całkiem nowa sprawa, ledwo zaczęliśmy się rozglądać po najbliższej kosmicznej okolicy. Nie umiemy w rozsądnym czasie dotrzeć do innych systemów słonecznych. Jeśli więc kogoś spotkamy, to raczej oni nas odwiedzą.

Fanatyk0piorunów

@xniorvox skąd w sci-fi zawsze założenie, że to my będziemy tą słabszą rasą?
Zdominowaliśmy wszystkie organizmy na tej planecie (i jako jedyny gatunek zbudowaliśmy cywilizacje), a formy życia które odnajdujemy na innych planetach to kolonie bakterii, które sam obecnie hoduję w swoich płucach, i pije syrop na kaszel.

Nie widziałem chyba opinii, że wjedziemy w obcą cywilizacje niczym w indian na dzikim zachodzie

Osobistość16piorunów

Czyli puszczali wielorybowi przez 20 minut nagranie wielorybiego przywitania i wieloryb odpowiadał. Wow. To ja w takim razie w ten sam sposób porozumiałem się z moim kotem.

Autorytet2piorunów

@Anteczek Prawda. Miałczenie jest zarezerwowane głównie dla ludzi bo jesteśmy za głupi by zrozumieć ich mowe niewerbalną.

Osobistość8piorunów

@L4RU55O generalnie tak. Akurat może przywitanie nie jest dobrym przykładem, bo koty na przywitanie ocierają się skroniami (mają tam gruczoły feromonowe). Ale np. samica woła swoje małe charakterystycznym miauknięciem. Małe koty z kolei mają specjalne miauknięcie, którym wołają matkę. W ogóle, dorosłe koty raczej nie porozumiewają się miauknięciami ze sobą. Miauczą tylko na ludzi. Ale ten artykuł to jest clickbait totalny. Rozmowa nie trwała 20 minut, tylko przez 20 minut w kółko nadawali nagrany dźwięk przywitania.