
Wpis użytkownika paulusll w Rodzicielstwo
paulusllFanatyk
50piorunówNawet nie wiecie jak ja kocham wyprawiać dzieci do przedszkola. Najpierw walka z włosami a później wybór stroju, ten który jest przygotowany na 99% zostanie odrzucony :expressionless:
Komentarze (31)
Ja mam na to inna strategię. Nazywa się żona.
@PanNiepoprawny O 6 ich nie obudzę, nie mam serca 😉
@paulusll polecam wieczorem przeprowadzić proces wyboru i już mieć przyszykowany zestaw zaakceptowany przez snem
Edit: doczytałem że to u was nie działa
A ja uwielbiam to że chorują... :sleepy: minął tydzień od wyjścia z miesięcznej choroby i znów to samo...
@argonauta Łączę się w bólu 😢
@argonauta Nabiorą odporności jeszcze, pierwsze dwa lata w przedszkolu takie są, 3 dni w przedszkolu 2 tyg w domu i tak przez calutki rok. ;/ Przerabiałem to, na szczęście młodsza córa nabrała odporności od brata i z nią już takich problemów nie mam. 😉
Moje gizdy od września opuściły chyba ze dwa dni, mam przewrażliwioną żonę. Trochę się jej nie dziwię 1,5 roku temu młodszej nic nie było tylko kaszlała i była słaba, po 3 dniach dup nagle zaczyna sinieć i nie potrafi złapać oddechu, 2 tyg w szpitalu zapalenie płuc, dzień wcześniej "lekarz" nic nie wykrył.
@paulusll źle robisz. Nie dajesz jednego zestawu, bo odwali, przygotowujesz dwa warianty i ma wybór, Tobie szybciej i mniejszy burdel w szafie. Wtedy pytanie "co chcesz" zmieniasz w "które chcesz". Szybciej i sprawniej
@radziol mundurki powinny wrócić wszędzie
@paulusll hazard na pełnej - wszystkie do nieprzezroczystego woreczka, losuje 5 z tego 4 na głowę czy ile tam limit dzienny wynosi xD
@moll Dobra, co do ubrań mógłbym się jeszcze zgodzić. Jakie rozwiązanie proponujesz w sprawie spinek do włosów? 10 min obserwuje konie na padoku z okna i do nich dobiera spinki, to ciężki przypadek jest, teraz jest jesień i czasem jest mgła... :stuck_out_tongue_winking_eye:
@radziol i to też jest wyjście xD
@AdelbertVonBimberstein nauroróżnorodność dobija mnie najbardziej xD
@paulusll ale to było wieczorem, a teraz jest rano, dlatego ma wybrać rano, ale ograniczasz wybór żeby było szybciej
@Opornik zdziwiłbyś się, to wcale nie takie proste xD
@moll nie działa 😛
Moje dzieci szybko odrzucają iluzję i domagają się prawdziwego wyboru.
Dlatego chodzą do placówek z mundurkami 😁
@paulusll chciałem zaproponowac wybieranie ubrań dzień prędzej, u mnie bardzo dobrze działa, ale widzę że u Ciebie nie bardzo
@paulusll ej, ja moim czasami pozwalam na taką ekstrawagancję. xD
@Opornik Getry to podstawa! :stuck_out_tongue_winking_eye:
@paulusll i bez skarpetek. Bez skarpetek, prawda? 😛
@AdelbertVonBimberstein Z córką to się jeszcze zgodzę ale gdyby mój syn miał wybór to na pidżamę ubrałby strój piłkarski o majtkach by zapomniał i z uśmiechem od ucha do ucha poszedłby do przedszkola. Xd
@moll prawda, tzw. iluzja wyboru.
U mnie wszystkie na szczęście same się ubierają od gaci po kurtki.
Najmłodszy tu już od roku (sam się ubierał jak miał 2,5), ale u niego popchnęło go wyjątkowe poczucie stylu - wszystko musi być kolorystycznie dopasowane xD ta neuroróżnorodność:D
@Opornik Patrz co napisałem wyżej :stuck_out_tongue_winking_eye:
@moll Sama wybiera wieczorem a rano w zależności którą nogą wstanie i czasem nic nie pomaga. 😉 Gorsze i tak są spinki do włosów, ma dużo kuzynek starszych i dużo ciotek, możesz wyobrazić sobie jak jest zaopatrzona... Spinka z koniem na każdą okazje i pamięta o wszystkich. :smiley:
@moll dokładnie tak. A jak jeszcze powiesz że można mieszać elementy zestawów to już w ogóle szał.
córka: szykowanie zestawów do wyboru, marudzenie że nie ten
syn: pilnowanie żeby poszedł w skarpetkach i nie w piżamie
@paulusll Teraz to narzekanie, za parę lat będzie wzdychanie z nostalgią. :smiley:
Jak dobrze mieć chłopców. Nawet jak położysz przez przypadek worek po ziemniakach na krześle to założą.
@Weathervax 100% prawda xd zero walk o ciuchy z synem
@Weathervax To fakt, raz mój starszy poszedł w pidżamie i nie zauważyłem tego, po południu stanęliśmy przed plutonem egzekucyjnym :stuck_out_tongue_winking_eye:
Ciri to Ty :open_mouth: !!??