Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Nie było mocy, motywacji, niczego aby wyjść na trening. Jakoś jednak się wybrałem i nie żałuję. Było spoko.
Sporo ruchu w pracy dzisiaj i to czułem. No nic to.
* Zjedzone: 4 350 kcal
* Spalone: 4 300 kcal
* Kroki: 16 200
* Rower: 20 km po zakładzie w pracy
* Trening: pull na siłowni + cable crunch
* Rozciąganie: 30 minut
* Norweski: ćwiczenia krótko
* Książka: miałem nie czytać ale jednak ściągnąłem i zacząłem, więc kilkadziesiąt stron
Planowana czekolada zjedzona (tabliczka 200g) ale policzona więc spoko.
Jutro podbiję trochę węglowodanów w ciągu dnia, kosztem tłuszczy, bo chciałbym coś pobiegać wieczorem i mieć siły na luźna, a nie znowu wyciśniętą, godzinkę co najmniej. Niestety ciemno po pracy jest ale mam czołówkę.
Ogólnie smutno mi jakoś dzisiaj.
Komentarze (5)
Ogólnie smutno mi jakoś dzisiaj.
Mi trochę też, mimo że w końcu mogłem zrzucić temblak. 3maj się synu. Dobranoc.
@Opornik dobranoc tato
@AdelbertVonBimberstein Uuu, więcej zjedzone niż spalone.
Grubas xd
@vredo musi byc wiecej zeby byl przyrost
@AdelbertVonBimberstein Ja bym się cieszył jakbym zjadł czekoladę