Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika zuchtomek w Wiadomości Polska

GURU

w Wiadomości Polska

43piorunów

Nie wiem czy czasem nie było, ale ponieważ to temat bliski mojemu sercu to zapraszam do dyskusji :stuck_out_tongue_winking_eye:

W ostatnich dniach Policja wspólnie z ratownikami Wdeckiego WOPR-u przeprowadzili kontrole trzeźwości wśród kajakarzy wypoczywających na rzece Wdzie w okolicach Leśnictwa Pohulanka.

Policja zaznacza, że "wszystkie skontrolowane osoby były trzeźwe."

A co z nieskontrolowanymi? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Czy jakbym nie podpłynął do brzegu to goniliby mnie wpław? ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Od strony prawnej to zgodnie z art. 35 Ustawy o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych, prowadzenie kajaka pod wpływem alkoholu lub środków odurzających jest wykroczeniem. Osoby złapane na prowadzeniu kajaka pod wpływem mogą otrzymać mandat (do 500zł).

Osobiście Wdą nie pływałem natomiast kilka razy mi się zdarzyło tak ogólnie i jak zawsze uważam, że "to zależy".

Pływanie na otwartych akwenach, rzekach typowo górskich, rzekach szerokich i bez gruntu, pływanie z dziećmi - picie jest bezapelacyjnie głupie.

Pływanie rzekami zwałkowymi? Nizinnymi płyciznami z wodą maks do kolan? Hmm. Tu muszę przyznać, że osobiście na moje 'męskie' spływy zabieram czteropaka, piję na postojach raz na 1,5-2h wysiłku (bo całe spływy mają ponad 25km). Myślę, że przez większość czasu nawet nie przekraczam dopuszczalnej dawki, ani tym bardziej nie czuję się pod wpływem.. Mam też zasadę, że jak ktoś się spije, albo nie daj borze w jakąś wódką się pojawi na 'moim' spływie to więcej z nami nie płynie. A pływamy głównie Welem, przy stanach wody 40-50cm.. Albo Marózką gdzie wody czasem nawet do kostek nie ma i kajak trzeba holować :stuck_out_tongue_winking_eye:

Co innego niestety pijaństwo, albo 'wieczory kawalerskie' na rzece - płynąc raz Krutynią widziałem ekipę w kanu - z wódką, głośną muzyką, a pan młody skakał na główkę przy głębokości wody do kolan.. To był jedyny raz kiedy widziałem policję w motorówce na rzece - przepłynęli sobie obok nich bez mrugnięcia okiem... Zresztą tam, to w co drugim kajaku otwarty alkohol pije, a do baru można podpłynąć kajakiem, nie nadążyliby mandatów pisać.

O ile rozumiem wyrywkowe badanie i karanie pojazdów, które mogą realnie komuś zagrozić - samą swoją masą - samochody, motorówki, żaglówki - o tyle w przypadku kajaka, w którym sam stanowię o sobie, na rzece gdzie jest wody do kolan.. Uważam, że tu bez realnych podstaw (jeziora, głębokie i wartkie rzeki, dziecko w kajaku) i podejrzeń (dziwne zachowanie), wyrywkowe badanie to lekka przesada..

Ciekaw jestem waszych opinii.

Komentarze (33)

Gruba ryba8piorunów

Mundurowi powinni mieć bezwzględny zakaz dziar na widocznych miejscach. Cizia wygląda jak jakiś j⁎⁎⁎ny gangus.

Niech się lepiej wezmą za skutery, była ostatnio inba że dwóch debili wśród kajaków szalało na jakiejś rzeczce.

Opcjonalnie za żeglarstwo szuwarkowo-wodne, które głównie na chlaniu polega.

GURU3piorunów

@Vinzenty Ty no ja też nie mam i nawet nie planuję, a też w to wbijam dopóki czegoś, czego społeczeństwo nie akceptuje nie dziarają ¯\\( ͡° ͜ʖ ͡°)

Sum1piorunów

@kitty95 stary, ja nawet tatuażu nie mam xD po prostu nie próbuje etykietować ludzi, bo mi się ich wygląd nie podoba

Gruba ryba0piorunów

@Vinzenty o jakie pierdololo przedszkolaka. To ze tobie moda pruje łeb, to nie znaczy, że wszystkim.

Sum0piorunów

@kitty95 stary, wyjdź spod tego kamienia, pod którym siedzisz od lat 90’. Tatuaże są już bardzo powszechne i czasy, kiedy za ich pomocą identyfikowali się bandyci w Europie, dawno minęły. To, że w Meksyku bandziora poznacz po tatuażu, to nie znaczy, że u nas też jest taka percepcja. Nie wszystko jest przekładalne między kulturami w sposób 1:1.

Osobistość1piorunów

@kitty95 policja tak obnizyła progi do zatrudniania ze nawet wezma tych co sie do amazona na magazyn nie dostali, na co ty liczysz.

Gruba ryba0piorunów

@Vinzenty nie tylko mi, to po pierwsze, a po drugie na całym świecie z jednym, jednym wyjątkiem Maorysów, tatuaże są preferowane przez środowiska kryminalistów i gangi. I u nas też tatuaże to w 99% była domena kryminalistów i tak to się będzie kojarzyć.

Niechciałbym żeby służby przypominały gangusów, czy z wyglądu, czy z zachowania.

A dodatkowo poczytaj sobie opracowania psychologiczne kto głównie robi sobie dziarki.

Jak laska ma łapy jak brudnopis to są duże szanse, że jest niestabilna psychicznie. A w kaburze ma broń. Połącz kropki. I facetów też to dotyczy. Jak robisz na magazynie to możesz się ojebać tatoo gdzie tylko chcesz, ale tu jesteś funkcjonariuszem publicznym, a nie małpą w klatce mma.

Sum1piorunów

@kitty95 ale co to szkodzi w sumie, poza tym, że Tobie się po prostu nie podoba?

Gruba ryba0piorunów

@zuchtomek ile ludzi tyle opinii. Według mnie wolność ma jednak pewne granice.

GURU0piorunów

@kitty95 No cóż, tatuaże są na tyle popularne, a praca w policji wręcz odwrotnie, że to raczej nie uniknione :stuck_out_tongue_winking_eye:

Przedramiona bywają na widoku, komendant może nakazać ich zasłanianie jeżeli symbolika, forma lub treść mogą być postrzegane jako godzące w powagę munduru oraz społeczny wizerunek policyjnej formacji.

Dla mnie to zupełnie nie ma znaczenia ¯\\(ツ)

Gruba ryba1piorunów

@zuchtomek ok, to moja prywatna opinia. Dziary robią sobie ludzie z deficytami, lecący bezkrytycznie za modą, na deficycie atencji. U nas kulturowo dziary były tożsame głównie z półświatkiem i hurr durr moda tego nie zmieni. A brudnopisy po nastu latach wyglądają tragicznie.

Dlatego w niektórych formacjach powinno być to zabronione i tyle. Jak widać przedramiona też są na widoku.

GURU0piorunów

@kitty95 Poza pierwszym punktem to się zgadzam :stuck_out_tongue_winking_eye:

Co do dziar to od dnia 19.01.2023 r. uległy zmianie wymagania dotyczące posiadania tatuaży przez policjantów. Aktualnie policjanci nie mogą posiadać widocznego tatuażu na głowie, szyi i dłoniach. Zabronione jest też posiadanie przez policjanta widocznego tatuażu na innych częściach ciała, którego symbolika, forma lub treść mogą być postrzegane jako godzące w powagę munduru oraz społeczny wizerunek policyjnej formacji.

Fanatyk3piorunów

Dobrze wiedzieć xd

Gruba ryba7piorunów

Jak ten wuja bez koszulki i kapoka był trzeźwy, to jakiś order powinien dostać za bohaterską walkę ze stereotypami xD
Pić trza umić, jak jest wody do kolan to 2 piwka na kajaku nikogo nie zabiją.

GURU1piorunów

@mordaJakZiemniaczek No płynął z dziećmi to dla mnie jednak znacząca różnica. Z dzieciakami też familijny spływ organizowałem, to na koniec spływu przy ognisku nie mam nic przeciwko, ale w kajaku z dzieckiem to jednak te piwko można sobie darować..

Swoją drogą za brak kapoków można zostać ukaranym mandatem w wysokości od 20 – 500 zł (na podstawie art. 62 pkt 2 ustawy o żegludze śródlądowej), ale przepis mówi o tym, że trzeba je mieć na pokładzie, a nie na sobie - więc pewnie ma pod dupą :stuck_out_tongue_winking_eye:

Gruba ryba3piorunów

> nie daj borze w jakąś wódką się pojawi na 'moim' spływie to więcej z nami nie płynie
a jak weźmie "ćwiarteczkę" i co 1,5-2h walnie grzdyla 50ml to też źle?

GURU1piorunów

@wonsz Nie napisałem, że to zło 😉
Napisałem, jak to widzę i : "Aczkolwiek ja tam nikomu w bagaże nie zaglądam, jak nie świruje to niech płynie, "

Napisałem, jakie picie wódki mam na myśli, na siłę tworzysz chochoła, wszystko jest kwestią umiaru i konkretnej sytuacji.

Czteropaka akceptuję, ale jak ktoś by jednego wypił w godzinę to też miałbym z nim problem..

Gruba ryba1piorunów

@zuchtomek no to jeśli zapije tego grzdyla 450ml soku to chciał się napić alkoholu, nawodnić czy jedno i drugie? Bo jak pijesz piwo to gasisz pragnienie, ale ta sama ilość alkoholu w postaci nie piwa to już jest zło.

GURU1piorunów

@wonsz Jak ktoś musi zabierać ćwiarteczkę, żeby wypić 50ml to dla mnie chce się po prostu napić alkoholu, a nie ugasić pragnienie.
Aczkolwiek ja tam nikomu w bagaże nie zaglądam, jak nie świruje to niech płynie, ale częstowania się wódką między kajakami (jak miałem okazję to oglądać) zdecydowanie bym nie przepuścił, a raczej takie sytuacje mam na myśli.

Przed spływem zawsze informuję:
"Alkohol na wodzie nie jest wskazany, ale oczywiście wszyscy jesteśmy dorośli - oprócz piwa koniecznie DUŻA WODA (piwko jest spoko, ale na rzece zachowujemy umiar)"

Ale ja to pływam ze starymi znajomymi, każdy się zna i nawzajem asekuruje, stopniowo zwiększaliśmy trudność spływów i po prostu mam zaufanie (jak i oni do mnie) i mimo, że każdy odpowiada za siebie to się nawzajem pilnujemy.

Sum1piorunów

a ten z tyłu w kajaku dwuosobowym to czasem nie jest pasażer?
sprawdziłem. jednak nie
> Z przodu siada osoba lżejsza, mniej doświadczona. Z tyłu siedzi osoba silniejsza, bardziej ogarnięta w wiosłowaniu – to ona steruje kajakiem i nadaje kierunek.

GURU0piorunów

@darkonnen Generalnie takie są wytyczne, ale miałem pary gdzie ze względu na masę, mniej doświadczona osoba siadała z tyłu :stuck_out_tongue_winking_eye:

I żaden przepis nie mówi kto tu jest 'kierowcą'.

GURU4piorunów

Jak nie wiosłuję to mogą mnie skontrolować?

GURU5piorunów

@sireplama a jak płyniesz dwójką to kto jest kierowcą? 😅
Tak wiele pytań.

Gruba ryba2piorunów

@zuchtomek ja bym sie dal zbadac tej pani policjantce ( ͡o ͜ʖ ͡o)

Fanatyk5piorunów

Ja bym jeszcze wedkarzy sprawdzał, co nie @winiucho ?

GURU8piorunów

@Ravm Tym to bez sprawdzania można w ciemno mandaty dawać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU18piorunów

@zuchtomek to jest jak badanie rowerzystów na wałach bo mogą być nie daj bóg po wypiciu piwa xD U nas to jest przede wszystkim skok na hajs a nie dbanie o bezpieczeństwo

Autorytet7piorunów

@zuchtomek To pierwsze zdjęcie jest absurdalne trochę XD

GURU3piorunów

@Chrobry Czekaj czekaj, niedługo będą rutynowe kontrole trzeźwości pieszych bo nie wiadomo czy taki pieszy nie idzie gdzieś płynąć kajakiem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Inspirator3piorunów

@zuchtomek Jeśli ktoś by się nie zatrzymał, powinni krzyknąć "Stój, bo strzelam!", oddać regulaminowy strzał ostrzegawczy w powietrze, a następnie w przypadku braku reakcji zastrzelić niesfornego kajakarza przestrzeliwując kapok. Bardzo dobra akcja policji, czuję się bezpieczniej, oby już nigdy żadny pijany kajakarz nikogo nie zabił swoim kajakiem. Teraz kolej na kontrole na szlakach górskich (picie w miejscu publicznym), z czasem dobrze byłoby rozszerzyć akcję na lasy państwowe, tylko będą musieli z ukrycia przyuważyć jak ktoś pije, bo po lesie można legalnie chodzić nabzdryngolonym.

GURU8piorunów

@Thereforee Jak dla mnie to trochę cała sytuacja xD

Zastanawiam się co by zrobili jakby ktoś nie podpłynął, tylko na luzie ich ominął :stuck_out_tongue_winking_eye: