Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika damw w Polityka

GURU

w Polityka

107piorunów

Nieobecność w Sejmie może kosztować więcej, niż się wydaje. Komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych przegłosowała projekt zmian dotyczących utraty lub zmniejszenia diet oraz uposażenia poselskiego w związku z nieusprawiedliwioną absencją. Nowe zasady mają być surowsze niż te obowiązujące obecnie. Posłowie PiS mówią z kolei o "lex Romanowski".

* Komisja regulaminowa, spraw poselskich i immunitetowych poparła zaostrzenie przepisów dotyczących nieobecności posłów podczas obrad
* W projekcie określono punkt graniczny, mówiący o tym, że łączna utrata wynagrodzenia nie może przekroczyć 9/10 jego wysokości
* Kazimierz Smoliński określił zaostrzenie zasad mianem "lex Romanowski". Nowe przepisy uderzyłyby bowiem w byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który od miesięcy przebywa na Węgrzech

W projekcie, przedstawionym przez Prezydium Sejmu 21 lutego br., wskazano na konieczność "zaostrzenia sankcji regulaminowych" wobec parlamentarzystów, którzy bez wyraźnej przyczyny opuszczają obrady izby lub jej organów. Komisja przegłosowała go większością dziewięciu głosów wobec pięciu przeciwnych. Posłowie PiS zgłosili jednak swoje zastrzeżenia, podkreślając, że projekt jest zbyt restrykcyjny.

Proponowane zmiany zakładają nowe zasady potwierdzania obecności parlamentarzystów na posiedzeniach. Zamiast obecnych metod, takich jak listy obecności i wydruki uczestnictwa w głosowaniach, obecność na posiedzeniach miałaby być głównie potwierdzana podpisem na liście obecności. Podczas dni, w których odbywają się głosowania, wymagana byłaby obecność w co najmniej 4/5 głosowań danego dnia.

Wśród przewidywanych sankcji znalazły się m.in. potrącenia wynagrodzeń za nieusprawiedliwione nieobecności. Posłowie mogą stracić równowartość 1/30 uposażenia za każdy nieusprawiedliwiony dzień nieobecności na obradach Sejmu lub komisji, jeśli liczba tych nieobecności przekroczy jedną piątą miesięcznych posiedzeń komisji. W przypadku opuszczenia więcej niż trzech dni obrad Sejmu w miesiącu kary byłyby jeszcze bardziej dotkliwe — za czwarty i każdy kolejny dzień nieobecności w danym miesiącu potrącenie miałoby wynosić 1/5 uposażenia.

Projekt przewiduje również, że parlamentarzysta, który nieobecny będzie przez 18 kolejnych dni posiedzeń Sejmu bez usprawiedliwienia, może utracić w całości dietę poselską, a jego wynagrodzenie zostanie obniżone do 1/10 pierwotnej wysokości. Posłowie mieliby jednak możliwość odwołania się od decyzji Prezydium Sejmu w ciągu siedmiu dni, a potrącenia wynagrodzeń nie byłyby wykonywane wcześniej niż po tym okresie.

No i standardowo głośno kwiczą pisiory:
>Była marszałek Sejmu Elżbieta Witek (PiS) wyraziła swoje obawy, że nowe przepisy mogą przyczynić się do nieproporcjonalnie surowego karania parlamentarzystów. — Mam wrażenie, że niedługo będziemy kolonią karną, a nie Sejmem — skomentowała Witek

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/surowe-kary-dla-poslow-sejmowa-komisja-za-zmiana-zasad-za-nieobecnosci/ty5eqqp

Komentarze (11)

Fanatyk1piorunów

Dosłownie komunizm.

Tytan0piorunów

Komentarz usunięty

Fanatyk28piorunów

Niech jeszcze będzie wymóg siedzenia na sali plenarnej w trakcie trwania posiedzenia. Żałosny jest widok posła żarliwie przemawiającego z mównicy gdy na sali siedzi z 7 osób.

Fanatyk6piorunów

O nie znów atak na Sławka i kolegów. I bardzo dobrze

Gruba ryba10piorunów

Jeszcze powinny być wyrywkowe sprawdziany z wiedzy na co się głosowało. Większość nawet jak przyjdzie to robi tak tylko za słupy.

GURU5piorunów

@damw
>Mam wrażenie, że niedługo będziemy kolonią karną, a nie Sejmem
Patrząc na prawą stronę sali, to przydałoby się

GURU29piorunów

@entropy_ @LondoMollari no dokładnie, kto to słyszał, żeby wymagać od kogoś pracy za to, że dostaje za tą pracę kasę. No bezczelność...

Fanatyk52piorunów

>Mam wrażenie, że niedługo będziemy kolonią karną, a nie Sejmem — skomentowała Witek
@damw Jeśli warunek "przychodź do pracy, aby dostać wypłatę" jest za ciężki, i to taka katorga, to zawsze może zrezygnować i poszukać pracy poza polityką. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

GURU61piorunów

>Mam wrażenie, że niedługo będziemy kolonią karną, a nie Sejmem — skomentowała Witek
No racja, jak to tak żeby wypłata pieniędzy była uzależniona od tego ile się pracuje.
Kto to słyszał!?

Gruba ryba11piorunów

@entropy_ kuzwa esencja pisowstwa... "im sie te pieniadze po prostu naleza", nie trzeba chodzic do pracy