Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika WatluszPierwszy w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

110piorunów

Jak tam? Zostawiliście kompy odpalone na noc żeby się muzyczka ściągnęła? Odpaliliście już "Spider-mana", który okazał się pornolem?

Komentarze (50 z 71)

Autorytet0piorunów

W pewnym momencie życia, jak już człowiek dysponował swoim groszem to zaczął kupować oryginały, zarówno gry, a przede wszystkim muzykę i filmy... ALE wiadomo pornole to tylko z osiołek/kazia i o ile ten pierwszy chyba jeszcze dawał radę, bo nie pamiętam większych wyjebek to kazaa to była masakra.

Najlepsze było podsyłanie linków kumplom "ale za⁎⁎⁎⁎ste azjatki, weź ogarnij", a tam gejowskie porno albo ładowanie balasa na klatę XD XD XD W pewnym momencie to z jednym kumplem sobie podsyłaliśmy takie linki dla beki jak okazywało się, że to czym miał być film totalnie nim nie było. Przypał się zrobił kiedyś jak on omyłkowo odpalił pornola zamiast jakiegoś filmu staremu XD

Na szczęście potem odkryłem VLC i człowiek mógł podglądnąć po zassaniu jakiegoś kawałka co jest w środku w przypadku ślizgaczy, bo szkoda było ograniczonych transferów.

Gruba ryba2piorunów

Nigdy nie zapomnę mojego zaskoczenia gdy sciągnąłem

Lord Of The Rings Twin Towers (zamiast Two Towers)

Odpalam z kumplem, a tam jakaś laska ładowana na 2 czarne baty 😂

Sum0piorunów

Kiedyś ściągnąłem z Bearshare jeden film, który okazał się takim po⁎⁎⁎⁎nym pornolem, że bałem się, że o 6 rano zapuka do mnie policja xD

GURU1piorunów

@WatluszPierwszy DC connect. Trochę soft do potrącenia, trochę czat, trochę społeczność.

No i nieogarniający, którzy udostępniali cały swój dysk C:\ i pół życia można było im podejrzeć xD

Twórca17piorunów

U mnie najlepszy sposób to była kieszeń na dysk.
A to dlatego, że koledzy mieszkający w Miasteczku Studenckim AGH też mieli kieszenie. A miasteczko miało własnego huba DC+.
Większość kompów w pokojach zawsze włączona. Kilkanaście akademików spiętych LAN.
Dowolne mp3 to było kilka sekund i jest :D

---

A co do eMule i podobnych: nie zapomnę sytuacji jak siostra (lvl około 15 wtedy) chciała się pochwalić rodzicom że ściągnęła sobie "Tylko mnie kochaj". Wspomnę tylko ze to nie do końca było to czego oczekiwała, nawet obsada aktorska inna :D

Fanatyk2piorunów

Pamiętam, jak siostra wracała ze szkoły i włączała emula do ściągania Madonny i innych Britney Spears, a ja w tym czasie czekałem latami, aż mi się strona załaduje na neostradzie 128kb/s...

Osobistość5piorunów

Musiałem czekać z wyjściem z domu bo ktoś ściągał niszową muzykę z drugiego końca świata i tylko ja ją miałem. A zostawić nie mogłem bo internet był przełączany na dwa komputery, nie można było korzystać z dwóch naraz (impulsowy przez linię telefoniczną).

Fanatyk9piorunów

@WatluszPierwszy Korzystalem z kaazy i emula. iMesh tez był dobry.
Tam kiedys pobralem rodzicom bruce'a wszechmogącego.
Troche inny gatunek ale faktycznie był wszechmogący xD

Gruba ryba4piorunów

I żeby to jeszcze zwyczajnym pornolem... :smirk:

Osobistość1piorunów

@JackDaniels kiedyś pobrałem LOAD of the ring i puściłem staremu. Stary nie rozumiał tłumaczeń że ktoś gdzieś tam ja świecie taki diwcip tylko zrobił

Gruba ryba1piorunów

@skorpion jakie z opóźnieniem? Filmy nagrywane kamerami w kinach pojawiały się praktycznie zaraz po premierach. Ja wiem, że to było jakościowo gówno porównywalne z kilkukrotnie przegrywanymi kasetami VHS, gdzie na ekranie nawet do końca nie wiadomo było co się ogląda, ale człowiek był młody, głupi...

Gruba ryba5piorunów

@WatluszPierwszy Przez chwilę używałem eMule, bo miałem ograniczony transfer, ale przez wiele lat siedziałem na haszkodzie, bo można było pobierać jeden plik z kumplami, dzieląc się że każdy po trochu.

GURU10piorunów

Do muzy tylko soulseek (° ͜ʖ °)

Fanatyk5piorunów

@Klamra chyba najlepszy był. Dużo świrów muzycznych tam siedziało i wszystko mieli elegancko skatalogowane. Pamiętam, że jak ktoś dał nam swoją nazwę użytkownika, to można go było wyszukać.

DC++ był też spoko, bo były na nim huby tematyczne np. z konkretnymi gatunkami muzycznymi.