Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika maly_ludek_lego w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

7piorunów

O, jak sobie sluchalem tej dziecinnej w sumie piosenki (mozna wlaczyc napisy na yt), to uswiadomilem sobie ze stary juz jestem.:face_exhaling:

Kiedys czlowiek sie emocjonowal takimi glupotami, jak nastoletnia milosc, byl pelen emocji, wzruszen i przejmowania sie tym, czy Kasia z 6b tez o mnie mysli (odp: miala mnie w c⁎⁎ju) xDDDD

Teraz po 30-tce czlowiek ma ultra stonowane emocje i malo co go rusza i wzrusza.
Z jednej strony to dobrze, bo to oznaka dojrzalosci i stabilnosci, a z drugiej, troche tesknie za takimi dzikimi emocjami niczym jakies nastoletnie emo. :melting_face:
A moze to ja jestem po prostu dziwny i mam jakas anhedonie. :thinking_face: Ale raczej nie, bo ciagle ciesza mnie rzeczy, tylko duzo lagodniej. :thinking_face:

A jak jest u Was? Tez u siebie zauwazyliscie takie przytepienie odczuwania swiata, kiedy sie zestarzeliscie?
https://www.youtube.com/watch?v=DkYuM_r8cKQ

Komentarze (9)

Gruba ryba8piorunów

@maly_ludek_lego Wydaje mi się, że z wiekiem stałem się bardziej stateczny. Większość ludzi może mnie odbierać jako mało emocjonalnego jednak z wiekiem bardziej wzbudzają we mnie emocje jakieś pierdoły (dobre jedzenie, muzyka czy powiedzmy jakiś fajny kubek itp). To, że nie targają mną jakieś nastoletnie namiętności uważam za duży plus, ile można żyć na jakimś hormonalnym haju gdzie organizm serwuje ci emocjonalny rollercoaster. Nie demonizujmy tak tej trzydziestki.

Kosmonauta2piorunów

Cytując słowa innej piosenki "Dziwny jest ten świat" albo ta młodzież dzisiejsza dojrzała dorosła często wypalona zawodowo po trzydzieste. Nie wiem co sobie myśleć? Fakt może troszkę życie na mnie wymusiło taki a nie inne podejście? Ale po trzydzieste musiałem je zacząć po raz drugi od nowa. Było fajnie po czterdziestu znowu inne ale wciąż na plus. Teraz już po pięćdziesiątce jestem i wciąż potrafię cieszyć się życiem. 😁 I jakoś łapać wiary w żagle ale dojrzałość i stabilność no może stabilność? Przesadzasz:zany_face: Pozdrawiam Serdecznie i miłego dnia życzę😁

Kosmonauta1piorunów

@Opornik No tak na minus to bez sensu. Nie wolno się zatrzymywać i za bardzo spoglądać w przyszłość. Życie toczy się dalej no i uczymy się na błędach.

GURU3piorunów

Nie wiem. Nadal jestem bardzo emocjonalny i czasem emocjonalnie reaguję np. na cudzą krzywdę. Nadal też wzruszam się przy filmach czasami.
Jedyne co we mnie zdechło to romantyzm. Pogodziłem się też że pewna pasja i namiętność, pewien ogień który kiedyś człowiek miał, we mnie się wypaliła.

Gwiazdor2piorunów

@Opornik u mnie podobnie, różne zachwyty wciąż są obecne, ale na kobiety już patrzę z większą rezerwą, mniej zero-jedynkowo :) właściwie to nie jestem pewien, czy w ogóle tęsknię za „zakochiwaniem” się w takim sensie nastoletnim