
Wpis użytkownika Al-3_x w Klub antymodernistyczny
Al-3_xAutorytet
26piorunówOgólnie posiadanie kilku ogromnych willi, 50 luksusowych samochodów, jachtu i prywatnego odrzutowca już dawno straciło charakter pragmatyczny. Złote kible są uhonorowaniem tego stylu życia, które służy wyłącznie posiadaniem rzeczy na pokaz by podkreślić swój status. Bogaty człowiek nie wiedząc co robić z nadmiarem swojego kapitału i tak będzie wolał wydać je na bzdurne rzeczy w stylu wódki w butelce ze złota czy diamentowy naszyjnik dla psa niż zwyczajnie podwyższyć stawkę godzinową dla swoich pracowników. Wszystko dlatego, że kultura zachodniego kapitalizmu ma tendencje do fetyszyzowania towarów by napędzać sztucznie konsumpcje. Zauważył to już Marks i dalej opisywał to Adorno. Co więcej podlegają temu nawet sami ludzie. Milioner może związać się z piękną żoną modelką nie dlatego, że czuje do niej realną miłość lecz ze względu na to, że dobrze jest się z nią pokazywać na salonach wśród reszty elit. To z kolei prowadzi do rosnącej alienacji społecznej, ale to już temat na inny wpis.
Komentarze (103)
@Al-3_x chciwy kapitalista płaci jak najmniej się da, ale ty jesteś moralnym fenomenem, altruistą i hipotetycznie gdybyś pracował to oczywiście nie chciałbyś zarabiać jak najwięcej się da tylko pokornie wziąłbyś minimum egzystencjalne.
@Al-3_x dzięki za przypomnienie o zablokowaniu tego debilnego tagu, na wykopie zutylizowałem go tak dawno, że już o nim zapomniałem
Wedlug moich doswiadczen zyciowych na zachodzie bardziej inwestuje sie w pracownika niz w nowego mercedesa wlasciciela. Zupelnie odwrotnie niz w dzikich krajach typu polska. No chyba, ze jest to wielka korporacja, wtedy narzucone sa pewne zachodnie standardy. Jest to oczywiscie duza generalizacja, bo w jedna i druga strone sa przypadki przeczace tej regule.
[@ Al-3_x](/uzytkownik/ Al-3_x)Takie wpisy możesz tagować "antykapitalizm". Chociaż z tymi laskami dla szpanu to nie prawda. Szpan ma swój cel, a dla mężczyzn zazwyczaj jest tym zaruchanie (przekazanie swoich genów). Szpanuje się przed laskami żeby ten cel osiągnąć (np. pokazując dominację nad innymi mężczyznami, oraz ogrom zasobów). Kobiety mają większą skłonność to posiadania mężczyzn celem "prestiżu" niż mężczyźni kobiet. Dla kobiety jest to awans w hierarchii, czuje się przez to bezpieczna. Mężczyzna nie awansuje w hierarchii dzięki kobiecie, ale dla kobiety, a robi to siłą i sprytem, dominując innych mężczyzn, odcinając ich od kobiet. Gra toczy się kobiety jako cel ostateczny. Dla kobiet mężczyzna nie jest celem ostatecznym samym w sobie, ale warunki do posiadania dzieci.
@ Al-3_x jak już mają wszytko to podnieta jest wladza i zakazane rzeczy jak pedofilia. Zobacz elity Hollywood (nasz reżyser, Epstein itp).
A co ciebie lewaku do tego, kto co robi ze swoimi pieniędzmi? Jak nie ukradł, to niech pali nimi w piecu, wydaje na dziwki, koks i tajski box. Nie interesuje się!!
@Topia nie rozumiesz. Jeżeli w takim mieście jedna osoba jest właścicielka wszystkiego to tak, ludzie będą napędzać gospodarkę ale jeżeli właściciel nie będzie w miasto inwestował to wzrośnie tylko nominalne PKB. Powiedzmy że zyski lądują na koncie właściciela a on kupuje za to tone koksu z Kolumbii wciąga z kolegami co się da, a resztę topi w morzu i towar przepada. I tak co miesiąc. Więc tak faktycznie właściciel zrobił ze swoimi pieniędzmi co chciał. Tylko że takiego właściciela mieszkańcy dawno by powiesili za jaja i postąpiliby słusznie. Lepiej by było żeby taka osoba nie dysponowała takimi pieniędzmi. Lepiej bylo żeby inwestował w mieście, podniósł ludziom pensje. A najlepiej żeby do takiego monopolu w ogóle nie doszło. Pamiętaj że pieniądze to władza a władzy zawsze się patrzy na ręce.
A co do tej inflacji to się czepiasz i myślisz o jakimś paleniu gotówki w piecu a ty wiesz i ja wiem że od samego początku chodziło o coś innego więc nie zaczynaj. Podałem ci nawet inny przykład żeby było ci to łatwiej pojąć niż wcześniej ;)
Sytuacja o której piszesz jest wewnętrznie sprzeczna, bo jeśli w mieście jest firma moloch, to pracuje w niej wiele osób i oni nakręcają gospodarkę danej społeczności.
Jeśli ktoś paliłby w piecu kasą, a miałby jej bardzo, bardzo dużo, to powodowałoby to efekt odwrotny do dodruku pieniądza, czyli pieniądz zyskiwałby na wartości.
Dla mnie możesz sobie mnie dawać na jaką listę chcesz, jakoś to przeżyję xD
@Topia jesteś tak głupi że szkoda słów. Palić nimi w piecu xd jak ktoś gromadzi kapitał i go przepierdala to jest to na szkodę wszystkich. Wyolbrzymie to co powiedziałeś przykładem bys zrozumiał. Załóżmy że w danym mieście jest firma która staje się prawdziwym molochem i kupuje inne firmy, większość zysku z całego miasta ląduje na jednym koncie właściciela. Przyjmijmy że sam jest właścicielem i nie jest to żadna spółka itd. Gościowi odpierdala i wszystkim tnie pensje i nie inwestuje z nic tylko przepierdala kasę na dziwki a jak z danym okresie ma jej za dużo, resztę pieniędzy spala. Okazuje się że cała praca wielu ludzi została zmarnowana a wypracowane zyski poszły w pizdu. A nawet jeśli by kasy nie spalał to mógłby 100 procent tego co mu zostanie wysyłać do innego miasta/za granicę. Nie będę się dalej rozwijać bo jeśli do tego momentu nie zrozumiałeś jaka głupotę napisałeś to widocznie jesteś ignorantem i jeśli jeszcze raz zobaczę że piszesz takie debilizmy to dam cię na czarną. Jeśli chcesz mnie zablokować proszę bardzo. Od dawna na tym portalu nie widziałem równie debilnego wpisu i mam nadzieję że długo nie zobaczę.
A dlaczego ktos kto ma miliardy ma dziadowac?
Bo komus bedzie przykro czy co?
Jego pieniadze,jego sprawa
@Matkojebca_Jones oczywiście, że nie. Coś takiego zasugerowałem? Pracodawca inwestuje w nieruchomości, sprzęt, know-how, procesy zatrudnienia, onboardingu, itp. a robi to po to, żeby zarobić pieniądze.
@Orzech Nie, wartość pracy nie pokrywa się z kwotą pensji.
@Matkojebca_Jones Jakby nasza praca była warta więcej (nie dałoby znaleźć się nikogo na nasze miejsce za tyle ile zarabiamy lub mniej) to siłą rzeczy byśmy zarabiali więcej. Jeśli praca najemna Ci się nie podoba, stwórz swoje przedsiębiorstwo, albo najlepiej spółdzielnię i konkuruj na rynku, przyciągniesz na pewno ludzi wyższymi pensjami.
@ jajkosadzone Bo to z naszej pracy są te jego pieniądze.
Uwielbiam te marksistowskie pierdolenie zwiększeniu wynagrodzeń dla pracowników, nie na innowacje, nie na organizację charytatywną nie badania i segmenty które mogą się nie zwrócić a mogą przyczynić się do przełomu dopiero za jakiś czas, nie tutaj trzeba zwiększać wynagrodzenia szczególnie dla mało ambitnych i niespecjalnie chętnych do pracy ludzi.
Wasze remedium ma tyle samo sensu co program finansowania posiadania dzieci co wytworzyło nową klasę nierobów którzy jeszcze są przykładem dla swoich "pociech" w tym jak się migać od wzięcia steru własnego życia na swoje barki a polegać na państwu i tego co się dostanie w ramach zasiłków
@Orzech Mówiłem że MSP mi nie przeszkadzają jako tako. Ja tu krytykuje tych najbogatszych czyli szefów wielkich firm itp.
@Al-3_x I co w nich złego? MSP odpowiadają za połowę PKB.
@Orzech Mówiłem o tych najbogatszych. Natomiast przedsiębiorcą może zostać każdy w każdym momencie. Tylko mówię, że większość tych przedsiębiorstw to są mikroprzedsiębiorstwa. Ewentualnie małe zakłady typu zakład naprawy samochodów w twojej okolicy xD
@Al-3_x Widocznie nie zrozumiałem Twojej wypowiedzi, na moje to sugerowałes tam że ludzie nie zaczynają od zera tylko dziedziczą majątek "w większości", a to nieprawda.
@pokeminatour Zgadzam się. Socjaliści powinni proponować opodatkowanie kapitału bardziej niż pracy, ale nie da się z tego zapłacić za świadczenia socjalne, więc trochę kiszka.
@Orzech co ty pierdolisz, chyba nie zdajesz sobie sprawy ile biznesów upada co roku. Jasne samo się wszystko ureguluje, wolny rynek stał się dla was jakaś religią. Muszą być regulacje. Wyobraź sobie że nagle gospodarka siada i mamy turbokapitalizm. Masz nóż na gardle i musisz mieć jakąkolwiek robotę by nie zdechnąć z głodu. Osoba która ci zaoferuje pracę mówi że cię zatrudni ale na gównianych warunkach i z zastrzeżeniem że masz jej dac dupy raz w tygodniu. Ale przecież masz wolnosc wyboru, jeżeli ludzie z klasy niższej nie będą mieli wyjścia bo każdy chce przeżyć a ktoś wykorzystuje swoje przewagi ekonomiczne do większego wyzysku to jest chuj nie wybór. Spieralajcie z tymi argumentami o jakimś że każdy może bo nie każdy może, na każdego przedsiębiorcę MUSI przypadać ileś pracowników. Ja nie rozumiem jak przeciętny zjadacz chleba taki jak ja, może w ogóle bronić bogaczy i właścicieli i martwić się czy przypadkiem się ich za bardzo nie opodatkuje. Załóżmy nawet że jeśli bogacz będzie miał mniej pieniędzy to nie kupi tego złotego kibla i zaklad produkujący złote kible będzie musiał się zwijać i ileś ludzi straci pracę. Tylko że jeśli więcej ludzi a kilku posiadaczy będzie miało więcej pieniędzy to UWAGA, oni też są konsumentami i ich siła nabywcza tez napędzi gospodarkę i mnóstwo nowych biznesów które powstaną by świadczyć usługi tym ludziom. Moim zdaniem to nawet lepiej ale ważne żeby nikt się do nas nie przypierdalał i brał od nas pieniędzy. Żyjemy w społeczeństwie i każdy korzysta z jego zalet ale mamy też obowiązki. I sory ale jak mamy jakiegoś przedsiębiorce to moim zdaniem ma on tych obowiązków znacznie więcej.
@pokeminatour
>Z zarobionych przez Ciebie pieniedzy zostaje ci 40% , za to musisz ogarnać podstawowe rzeczy jak jedzenie i dach nad głową, ile procent zostaje ci do pomnażania wzgłedem kogoś kto już odziedziczył/zgromadził kapitał ?
Praca na etacie dla kogoś zawsze będzie mniej lukratywna od ryzykowania na własnej działalności. Od zawsze pracuję na etacie dla kogoś, nie mam najmniejszych szans zgromadzić kapitału na poziomie równym odziedziczonym po poprzednich pokoleniach. Ale nie odziedziczyłem też długów ani chorób genetycznych, a to już dużo.
> sprawiedliwościa byłby według mnie system podatkowy z równymi stawkami dla wszystkich, z lekkim premiowaniem jdg NA START a nie system w którym kapitał jest trzykrotnie mniej opodatkowany od pracy.
O, niegłupie, przy czym zaraz poderwą się komuniści z rykiem, że jak to tak burżujów i ich miliardy zostawić w spokoju oraz obrońcy korporacjonizmu, że kto to widział żeby zmuszać wielkie molochy do płacenia podatków jak szary człowiek. Nie dogodzisz, ale pomysł mi się podoba.
>System który jest teraz daży do korporacjonizmu, pogłebiania sie nierówności dochodowej, rozwarstwień społecznych.
>Taki system jest dobry dla nielicznych, którzy "wygrali na loterii", tylko że tacy ludzie w innym systemie który by ich nie premiował i tak z ich "wygrana na loterii" by je ogarneli o wiele bardziej od przecietnego człowieka, wiec nie rozumiem po co system ma premiować osoby które i tak są wygrane.
Rzecz w tym, że odpowiedzialni za te nierówności i rozwarstwienie są jednocześnie tymi, którzy najwięcej na tym zyskują. Po co więc mieliby dążyć do zmiany tego stanu rzeczy?
@jonas @Orzech łatwo mówić o zgromadzeniu kapitału gdy opodatkowanie pracy wynosi 60% i jest progresywny.
Podczas gdy opodatkowanie kapitału wynosi:
JDG koło 25-30% i jest regresywne, dosyć szybko spada w okolice 20%
dywidendy, giełda i ogólnie wyciaganie kasy ze spółki 19% liniowo
Nieruchomości 8,5% liniowo
Z zarobionych przez Ciebie pieniedzy zostaje ci 40% , za to musisz ogarnać podstawowe rzeczy jak jedzenie i dach nad głową, ile procent zostaje ci do pomnażania wzgłedem kogoś kto już odziedziczył/zgromadził kapitał ?
Każdy rodzi sie z odpowiednimi genami/ środowiskiem z którego wiekszość chłonie w najmłodszych latach/ predyspozycjami i ma w zyciu odpowiednią ilość farta i to w głównym stopniu determinuję sukces finansowy.
Ludzie nie są równi i nie mają równych szans, zaś system nie jest sprawiedliwy - sprawiedliwościa byłby według mnie system podatkowy z równymi stawkami dla wszystkich, z lekkim premiowaniem jdg NA START a nie system w którym kapitał jest trzykrotnie mniej opodatkowany od pracy.
System który jest teraz daży do korporacjonizmu, pogłebiania sie nierówności dochodowej, rozwarstwień społecznych.
Taki system jest dobry dla nielicznych, którzy "wygrali na loterii", tylko że tacy ludzie w innym systemie który by ich nie premiował i tak z ich "wygrana na loterii" by je ogarneli o wiele bardziej od przecietnego człowieka, wiec nie rozumiem po co system ma premiować osoby które i tak są wygrane.
@Al-3_x Fe misiu, co za pomówienia. Jestem normalnym niemagicznym katolikiem, od strony formalnej zwłaszcza. Mam jednak potrzeby religijne na poziomie otoczaka, więc nie łaziłem po różnych klubach niewidzialnego przyjaciela, żeby się przepisać z jednego do drugiego albo znaleźć taki, który mi najbardziej odpowiada. Religia to przede wszystkim narzędzie do kontroli mas.
A co do liberała - nie bardzo wiem jak takiego definiujesz i czy moja definicja będzie zbieżna. Jeśli uważam, że w idealnym świecie Kapitan Państwo powinien maksymalnie odpierdolić się od obywatela, pobierać tylko niezbędne podatki, zapewnić niezbędne minimum bezpieczeństwa (za pomocą policji, wojska, systemu opieki zdrowotnej albo kontroli nad sektorem energetycznym przykładowo) i odpuścić wtrącanie się w resztę, to kim jestem? Z pewnością znajdzie się na to jakaś metka albo szufladka, jestem o to dziwnie spokojny.
@jonas Ty
@Al-3_x Ale kto?
@jonas Nie dość że liberał to jeszcze protestant xD
@Orzech
>o? Nie! W Polsce są miliony przedsiębiorców
Chyba mikroprzedsiębiorców xD To są działalności często nawet jednoosobowe, albo kilku jak zatrudnia jeszcze rodzinę lub kumpla xD To nie są firmy które podbijają rynek czy robią z ludzi milionerów poza nielicznymi przykładami. Ja tu mówię o tych najbogatszych, a nie o prowadzeniu butiku z kioskiem w jakimś wypizdowie.
Niestety, ale też możesz zebrać kapitał. Możesz znaleźć niszę, zrobić dobry produkt, konkurować na rynku.
xD
@Al-3_x No tak, przaśno-katolickie "biedny ale uczciwy" ma się dobrze jak widzę. Szkoda zaiste, że nie przyjęliśmy kalwinizmu, który otwarcie naucza, że jak się opieprzasz to nie kochasz Boga i lekceważysz Jego dary, a źle ci się wiedzie, bo jesteś leniwą pecyną łajna.
Szczęście, bogaci rodzice czy znajomi znacząco pomagają w życiowym starcie (przykładowo młody Kulczyk zaczynał od roznoszenia ulotek, a potem odziedziczył pięć miliardów po swoim zmarłym starym i jego biznesy ruszyły z kopyta - zawsze mnie to śmieszy, te ulotki w tym kontekście), oszustwo też jest stare jak ludzkość i nadal praktykowane z powodzeniem, ale to nie jedyne metody, by dojść do czegoś poza pensją minimalną w pobliskiej fabryce smrodu.
Oczywiście nie wszyscy zostaną przedsiębiorcami, krwawymi kapitalistami albo bogatymi dzieciakami jeszcze bogatszych rodziców. Nigdy tak nie było i nigdy tak nie będzie, społeczna powszechna równość wszystkich jest niemożliwa. Stwórca ulepił nas na swoje podobieństwo, ale na szczęście zadbał o pewne różnice osobniczne, dzięki temu nie jest nudno i nijako.
@Al-3_x Co? Nie! W Polsce są miliony przedsiębiorców i mnóstwo z nich zaczynało od zera. Niestety, ale też możesz zebrać kapitał. Możesz znaleźć niszę, zrobić dobry produkt, konkurować na rynku. Place ustala się same - jak nie będziesz mógł znaleźć nikogo do pracy za x zł to będziesz zmuszony podnieść wynagrodzenia.
Zmowa cenowa na skalę miejska jest prawie nie do wykonania, nie wspominając już o ogólnokrajowej, na ogolnounijnej kończąc
@ jonas Większość ma bogatych rodziców, znajomych, szczęście albo są rzeczywiście nieźli w oszukiwaniu ludzi.
@ Al-3_x Nic prostszego, wystarczy zgromadzić kapitał i też żerować. Skoro jakiś nadęty bubek to umie, to widocznie nic trudnego, no nie?
@ Kondziu5 Ja z kolei uwielbiam liberalne pierdolenie o tym, że pracownicy to nieroby gdy praktycznie kapitalista jedynie żeruje na efektach ich pracy xD
Muh innowacje
Komentarz usunięty
@Al-3_x super tylko co to ma w ogóle wspólnego z jakim system ekonomicznym? Jak się zmieni model to tylko ludzie którzy będą pławić się w bogactwie się zmienią, a nie sama podstawa.
Tak samo było 5 tysięcy lat przed naszą erą, podobnie było w średniowieczu i od tego czasu jakoś mocno ludzka psychika się nie zmieniła także powodzenia z długotrwałym rozwiązaniem tego problemu.
>Człowiek nie ma jakieś jasno określonej stałej natury lol.
@Al-3_x W to kłamstwo na jakiś czas uwierzyłem jak byłem młodszy i lewicowałem. Statystycznie ludzki rodzaj tą w przybliżeniu "stałą naturę" ma, zmiany kulturowe co prawda wymuszają pewne ograniczenia i pozwoliły na pewną selekcję służącą "samoudomowieniu" homo sapiens,ale łysa małpa dalej jest łysą małpą. Wierzyć że jest inaczej... cóż,to wiara właśnie. Przekonanie,że nadążamy intelektualnie za rozwojem technologicznym jako gatunek jest przesadne.
@Matkojebca_Jones pisze:
>No nie, bo można zmienić system na taki w którym nie ma ludzi pławiących się w luksusach. System bezklasowy, bez burżujów.
Wspaniale (/s) ta utopia zadziałała we wszystkich dotychczasowych implementacjach komunizmu gdzie pojawienie się hierarchicznej elity partyjnej oczywiście skutkowało tym,że komuniści zostali "czerwoną burżuazją" pasożytującą na robotnikach. Gdzie tak niby nie jest ? U kurdyjskich anarchosyndykalistów którzy nie posiadają państwa i cały czas walczą o wolność ? Może,ale też nie byłbym pewien.
Problem z marksizmem jest taki,że zakłada równość wszystkich ludzi i możliwość wciśnięcia ich w równe ramy,choć nawet Engels w "Dialektyce przyrody" czy tym bardziej Bronstein-"Trocki" w "Abecadle Materialistycznej Dialektyki" zwracali jednak uwagę na umowność logicznej równości i to,że nie jest ona obecna w przyrodzie. Tylko niestety nie wyciągnęli tu dostatecznych wniosków i nie podumali co do tego sensu "społeczeństwa bezklasowego"...
Te pitolenie o systemie bezklasowym to jak się okazuje bzdura ponieważ homo sapiens funkcjonuje w strukturach hierarchicznych i osiągięcie innego stanu byłoby bardzo trudne,byłby on z natury - jak demokracja - niestabilny albo w najlepszym razie metastabilny.
@Matkojebca_Jones kto jest burzujem? Ile trzeba go opodatkować? Ile konkretnie da na jednego beneficjenta programów socjalnych to opodatkowanie? Spoiler: dużo mniej niż myślisz
@Orzech Opodatkować burżujów, jednocześnie rozwijając programy socjalne i prawa pracownicze.
Przecież ledwo co mówiłem ci o opodatkowaniu. Powtórzenie ci dwa razy wystarczy czy trzeba w nieskończoność?
@Matkojebca_Jones To nie były prawdziwe komunizmy, ale teraz na pewno się uda.
@Matkojebca_Jones W jaki praktyczny i możliwy do wykonania sposób można to osiągnąć?
Taki na przykład jak w Demokratycznej Kampuczy? XD problem z idealistami jest taki, ze po śmierci pierwszej fali idealistów w mordownich bezpieki władze przejmuje druga fala bezwzględnych pragmatykow. Zawsze, w każdym kraju na świecie gdzie eksperymenty z rewolucja społeczna były wdrażane.
[@ DiscoKhan](/uzytkownik/ DiscoKhan)
>"super tylko co to ma w ogóle wspólnego z jakim system ekonomicznym? Jak się zmieni model to tylko ludzie którzy będą pławić się w bogactwie się zmienią, a nie sama podstawa."
No nie, bo można zmienić system na taki w którym nie ma ludzi pławiących się w luksusach. System bezklasowy, bez burżujów.
@ Al-3_x oczywiście, że człowiek ma w miarę stałą naturę, poczytaj sobie trochę z dziedziny antropologii. Chociażby fakt, że ludzie zawsze tworzą struktury społeczne z pewną hierarchią, niekoniecznie zbyt ścisłą, to jest naturalna rzecz. Sposoby wywierania autorytetu za specjnie się przez całą historię naszego gatunku nie zmieniły. Jak chcesz mieć posłuch to dobrze prezentujący się partner, imponujące budynki czy znaczny orszak zawsze się dobrze sprawdzają, zaś niż tak jakoś to jest, że jeden chce mieć większy autorytet od drugiego. Próba podbijania swojego prestiżu jest ściśle powiązane z hierarchicznością ludzi jako gatunku. Dobrze, że się z tym częściowo walczy i pewnie, że kulturowo można do pewnego stopnia wywrzeć wpływ na zmianę takich zachowań ale oczekiwanie wygaśnięcia takich instynktów to ciężko jakoś porządnie nazwać. Po prostu naiwność? Chociaż nie do końca tylko mi o to chodzi, bo sporo tutaj jest myślenia życzeniowego które uznaje się za rzeczywistość.
Zwyczajnie z całej historii nie ma większych społeczności które by nie miały elit ostentacyjnie podkreślających swój status dobrami materialnymi czy nawet utuczeniem.
Komentarz usunięty
Tak mógłbyś powiedzieć tylko liberał. Człowiek nie ma jakieś jasno określonej stałej natury lol. Chociaż w przeciwieństwie do marksizmu nie uważam rzeczywiście by sam system ekonomiczny był jedyną strukturą warunkującą nasze zachowania.
A jakaś puenta? Wniosek końcowy? Pomysł co z tym zrobić?
@jonas pięknie napisane
@ rakokuc Ale że jak, mam się wyhuśtać, bo gdzieś na świecie są krwawi kapitaliści, którzy w tydzień wydają więcej niż ja zarobiłbym pracując w swoim zawodzie nawet przez 200 lat?
@ Al-3_x Jak mawiał Churchill - kto w młodości nie był socjalistą, ten na starość będzie draniem. Ale kto na starość pozostał socjalistą, ten jest idiotą. Ja zarówno z korwinizmu jak i lewactwa zdążyłem wyrosnąć i teraz zwyczajnie turlam swój wózeczek przez życie, od rządów dowolnej maści wymagając tylko tyle, żeby mi nie podmienili kółek na kwadratowe albo nie rąbnęli całego wózeczka. To jak się okazuje całkiem wygórowane oczekiwania.
@ jonas No to była tylko pewna obserwacja ale ja jestem dla przykładu socjalistą... i nacjonalistą.
@jonas nie można z tym niczego zrobić, więc nie ma rozwiązań ani wniosków końcowych, tak to widzę.
W teorii można popełnić Magika, ale tu dużo zależy od tego w co wierzysz.