
Wpis użytkownika boogie w Hydepark
boogieLider
29piorunówOstatnio widzę podobne memy i nie do końca je rozumiem. Jak w Polsce kupuje się mieszkania bez podawania ceny? Czy chodzi o całościowy koszt, a podawane są np. w metrach kwadratowych?
Mieszkam w #szkocja, więc polski rynek to dla mnie wielka niewiadoma.
W #uk jest inny dziwny "zabieg", bardzo często nie ma informacji ile metrów (lub stóp) kwadratowych ma dane mieszkanie. Będzie podane 3 pokoje, kuchnia łazienka itd i metraż poszczególnych, ale całości zazwyczaj nie ma.
Niby nie jest to takie ważne, skoro są wyszczególnione pomieszczenia, ale czasami człowiek może się złapać na zmarnowanie czasu i zobaczenie 3 pokojowego mieszkania o powierzchni 60m2 :) Widziałem takie xD
Komentarze (20)
@boogie kupiłem gotowy dom na osiedlu, na którym deweloper postawił ich 60. W zależności kogo pytasz, to ceny są różne o +- 100k (20%) xD
Ja mam te 100k mniej pewnie dlatego, że mocno kręciłem nosem na pewne rzeczy i wyszedłem negatywnie nastawiony z prezentacji. Pewnie mnie tak zachecali.
Do tego ostatnio zdarzają się przypadki, że nie podadzą adresu np. w przypadku domów jednorodzinnych tylko musisz cisnąć do biura, tracić czas aby jasnie państwo podali lokalizacje i wtedy można się zastanawiać czy obszar, sąsiedztwo odpowiadają...
@Ragnarokk @inty to jakaś dzicz.
@inty Chcą unikać tak, byś bezpośrednio się ze sprzedawcą kontaktował. Chyba że mówisz o rynku pierwotnym
Trochę szukaliśmy rok temu, przydała się umiejętność z GeoGuessera, bo kilka takich domów zlokalizowałem ze zdjęć :D
@boogie Chyba najlepiej wyjaśni to ten dość głośny wpis na X: https://x.com/PrzemekGoldmann/status/1904610570554191946
Wysłali 10 osób do oglądania tego samego mieszkania i dostawali różne ceny.
@Fly_agaric Ale wtedy może się skończyć: "Jak pan nie chce to co mi pan zawraca głowę, ja już mam 10 chętnych na to mieszkanie" tylko chyba ostatnio coś się popsuło i metoda przestała działać. Ale jeden wniosek warto wyciągnąć - okazywanie emocji w trakcie negocjacji czy ogólnie robienia biznesu zazwyczaj szkodzi.
@brain Ale przypał. Ja pierdolę, jakie januszowo. Jak idziesz oglądać, to pilnuj się, byś broń pambu, nie okazał cienia entuzjazmu xD
@boogie były eksperymenty i różnym osobom podawali ceny o rozpiętości i ze 100k różnicy.
Często nie podadzą ceny przez telefon czy maila, tylko w biurze jak ocenią jakim frajerem jesteś.
Przy dynamicznie znikających ofertach jakiś czas temu powodzenia z przemyślaną decyzją.
@boogie W zależności od Twojego podejścia podają różne ceny. Dwa takie same mieszkania w tym samym bloku mogą sprzedać za różne kwoty.
@zuchtomek LOL. Trzeba się nauczyć takiej terminologii zanim idzie się na zakupy mieszkaniowe xD
@boogie Tak, ale na swój deweloperski sposób :stuck_out_tongue_winking_eye:
Brak komunikacji miejskiej - to cicha okolica bez miejskiego zgiełku
Cienkie ściany to bliskość sąsiadów wspierająca integrację
Brak zieleni to nowoczesna, minimalistyczna przestrzeń miejska
A brak miejsc parkingowych promuje ekologiczny tryb życia 😉
@zuchtomek ciekawe czy minusy też przedstawiają ;/
@boogie Nawet nie zdesperowani - wystarczy, że Ci się podoba. Jak ponarzekasz to będzie taniej.
Ale dla mnie już samo to, że muszę się dopytywać to brak szacunku dla kupującego - na rynku wtórnym normalnie masz cenę i albo jedziesz oglądać albo nie. Z pierwotnego musisz się angażować, dopytywać i przekazać swoje dane kontaktowe nawet jak jeszcze nie wiesz czy jesteś zainteresowany, a czasem to się zdalnie przez mail czy telefon nie dowiesz tylko 'niech Państwo odwiedzą nasze biuro to wszystko omówimy i przedstawimy wszystkie plusy'
@zuchtomek czyli bardziej zdesperowani, pokazujący swoją desperację i emocje płacą więcej?
@boogie więcej info po 16, a teraz spadaj bo mam na ciebie 5 innych klientów
@boogie cena na priv, a dla każdego na priv inna cena
@owczareknietrzymryjski teraz rozumiem, dlaczego chcą zmienić prawo.
@boogie tak, a co?
@owczareknietrzymryjski jak to na priv? Jak oni się reklamują z mieszkaniami? Budujemy, będzie super, tu są zdjęcia, ceny nie podamy?