Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Barabarabasz7312 w Grupy wsparcia

Gruba ryba

w Grupy wsparcia

114piorunów

Pierwszy tydzień bez alkoholu - w skrócie.

Tydzień temu o tej porze jedyne co dałem radę przełknąć do godziny 13tej to był sok z brzozy. Brak łaknienia do pokarmów był spowodowany piciem wódki na czczo w weekend. Wtedy stwierdziłem, że "tak już dłużej być nie może i dziś nie klinuję" , udało mi się utrzymać  przez tydzień i to była najlepsza decyzja.

Z dnia na dzień wracał apetyt, jadłem małe posiłki i piłem kawę zbożową, wcześnie szedłem spać. Sen był coraz mocniejszy, poduszka coraz mniej mokra, pobudki coraz lżejsze. 2 śniadania , mały obiad po pracy mała kolacja i kwas chlebowy + filmy lub gry i chłop spędzał te wieczory spokojnie. W kolejne dni po fajrancie włączył jeszcze godzinkę roweru.

W piątek chłop się czuł stabilnie, poszedł spotkać się z ludźmi, wieczór minął dobrze i trzeźwo ale w sobotę obudził się z bólem z tyłu głowy jak na kacu. Nie dał się chłop sprowokować żeby leczyć się klinem, zjadł dwa małe śniadania , pograł w gry poszedł na rower pił pszny kwas chlebowy i minął mu weekend okuratnie.

Najbardziej jestem zadowolony ,że nic nie blokuje mojej swobody, po pracy nie muszę jechać do monopolowego bo niby nic innego nie pozostało, nie muszę dbać żeby nie zabrakło alkoholu , żeby kac chociaż nie dogonił, doceniam każdy dzionek, wracają smaki , siły , pomysły. Wiem że muszę być czujny ale mam coraz więcej dystansu.

Chciałem podziękować za otrzymane tu wsparcie, chętnie też pomogę jeżeli brakuje komuś czasem impulsu albo trzeba pogadać żeby nie ciągnęło do sklepu...

Wielkie dzięki, pozdro dla Świętego Tagu i Dobrego tygodnia wszystkim!

Komentarze (23)

Kosmonauta1piorunów

@Barabarabasz7312 Gratuluję u mnie drugi dzień dopiero, cisnęło jak robiłem zakupy by wziąć litra i znowu zapomnieć o tym że pije xD ( tak doszedłem do etapu z młodego księcia xD) ale myślę c⁎⁎j, pojadę jutro na strzelnicę to sobie odbije.
I tu widzę sposób, wolę zapach prochu od zapachu vódki

Inspirator3piorunów

Pozdro od typa co 15 lat nie pije nic. Zero alkoholu bez niczyjej pomocy. Sekret powodzenia to sumienne i dokładne niepicie alkoholu w żadnej formie i w żadnej okoliczności. Przez pierwsze lata źli ludzie będą ciebie męczyć "łee co ze mno nie wypijesz" "hehe jedno piwko hehe", a potem wymrą albo zaprzestaną. A życie jest zbyt piękne i zbyt jedno na jakikolwiek narkotyk.

Gruba ryba0piorunów

@Ydtski dokładnie, ten sam pressing był od zawsze a teraz już chyba z 5ciu kolegów się zapiło

Fenomen4piorunów

@Barabarabasz7312 brawo że zacząłeś, powodzenia i szczerze wierzę, że uda Ci się wytrwać w trzeźwości.

Tytan1piorunów

@Barabarabasz7312 Trzymaj się chłopie! Jeśli chodzi o ból głowy w weekend to mimo że nie piję alkoholu już dosyć długo to zdarza mi się i wydaje mi się że powód jest prosty - zarwana nocka i złamanie rytmu dobowego. Szczególnie jeśli siedzę do późna i jeszcze gdzieś o 2 przed snem dzień jakiś ciężki posiłek to jest prawie pewny przepis na poranny ból głowy. Wciąż nie powiedziałbym, że to porównywalne z tym co czasami przeżywałem na kacu i zazwyczaj szybko przechodzi po porannym rozruchu

Gwiazdor2piorunów

@Barabarabasz7312 alkoholik będzie alkoholikiem. Nawet jak ci się uda na jakiś czas, to koledzy od flaszki tak łatwo cię nie puszczą. Argumentami na poziomie jamochłona przekonają cię i jeszcze będziesz się cieszyć, że znów idziesz się napić.

Koneser1piorunów

Trzymaj się! Ani kroku wstecz :smiley:

Gwiazdor1piorunów

Trzymaj się chłopie! Pamiętaj że innym chłopom nie jest obojętny Twój los, ale to w Twoich rękach on jest i musisz dbać o siebie!

Kompan3piorunów

No to cyk za wytrwałość!

Gruba ryba3piorunów

Gratulacje, tak trzymaj brachu!

Osobistość3piorunów

@Barabarabasz7312 gratuluję i życzę wytrwałości, jeżeli dopadnie Cię zwątpienie pamiętaj że proszenie o pomoc to żaden wstyd i lepiej zgłosić się do bliskich bądź ośrodka po wsparcie niż wracać do bycia niewolnikiem wódy, szkoda na to życia

Kompan8piorunów

Polecam spotkanie w jakimś miejscowym ośrodku pomagającym osobom z uzależnieniami. Ze swojego doświadczenia wiem że z pomocą terapii można znaleźć i złamać schematy, które pchały w nałóg. Rozumiem chuopską dyscyplinę ale na dupościsku żyć jest niełatwo.

Spróbuj tez posłuchać podcastu "Co ćpać po odwyku?" - tam odkryjesz rozsądnie podejście do tematu odwyku.

Tytan4piorunów

Trzymam kciuki za dalsze sukcesy!

Zawodowiec4piorunów

@Barabarabasz7312 gratuluję! Oby było już z górki.

Ważne jest też to, żeby odkryć, co pchało Cię do alkoholu i właściwie na to odpowiedzieć.

Gruba ryba3piorunów

@Zlasu od młodego wieku , piliśmy z kolegami żeby udowodnić jacy to my twardzi a potem bez alko się człowiek nie umiał bawić. Teraz szkoda każdego dnia zmarnować no i wiem że branie życia na trzeźwo ma sens a nie po pijaku.