
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Pisałem wcześniej, że idę na siłownię, ale tak naprawdę szedłem na przystanek autobusowy.
Kierowca gnojek się nie zatrzymał i jednak poszedłem. xD
Na dobre mi to wyjdzie.
* Zjedzone: ~2 650 kcal (poszalałem z białkiem: 285g).
Spalone: 3 000 kcal
* Kroki: 20 300
* Trening: fbw na siłowni
* Spacer: 4km na siłownię i z powrotem
Wieczorne ćwiczenia idą mi zdecydowanie gorzej niż te przedpołudniowe. Niestety, nie mam tutaj pola do manewru a na pewno nie będę wstawał o 4 rano bo dla mnie to jeszcze większy dramat.
*Sprawdzę sobie w ciągu 3-4 dni średnie "spalanie" i dopasuje kcal spożywane aby zacząć być na zero. Na razie jeśli chodzi o tygodniowe ujęcie to pewnie jestem w tych okolicach bo w podróży znowu "pobalowałem". :neutral_face:
Komentarze (6)
Wiadomo, takie chude nogi nie zaprowadzilyby cie tak daleko, meh…
@AdelbertVonBimberstein 40 xD
@AdelbertVonBimberstein no cwicze, oczywiscie, ale chodzi mi, ze ciezary podnosisz glownie udami, dlatego to najwieksze miesnie w naszym ciele
@bartek555 to ty łydki nie ćwiczysz?
@AdelbertVonBimberstein lydka nie podnosisz ciezarow ;) a zmierz lydke przy okazji, ciekawy jestem. Na dlugosc na pewno przegrasz :D
@bartek555 pewnie mam większą łydę od ciebie xd
Genetyki tutaj nie przeskoczysz.