
Wpis użytkownika rain w Luźne Rozmowy
rainGruba ryba
6piorunówPoćwiczone. :smiley: Oczywiście apka (Strong) pokazuje tylko najlepsze serie, więc: w hack squat pierwsza seria to było 55,4 kg i potem tak 2.5 kg więcej w każdej serii, bo wciąż było za lekko. Zabawne, że te 70 kg zabiłoby mnie gdybym chciała wziąć tyle w normalnym przysiadzie. "Normalnie" dam radę zrobić 40 kg na 10 powtórzeń. Wyciskanie to jakaś totalna porażka - ledwo dociągnęłam 5 powtórzenie z 35 kg, potem zdjęłam 2.5 kg i kolejne serie też były przy ostatnich powtórzeniach walką o to, żeby sztanga chciała wrócić na haki. Nie wiem czemu nie robię żadnych postępów w tym ćwiczeniu. Unoszenie (lateral raise) - oczywiście te 7.5 kg to na jedną rękę, żeby nie było. 😛 Ale dałam radę zrobić tak tylko 1 serię, pozostałe dwie są na 2 x 6 kg. Wznosy łydek (chyba tak po polsku się to nazywa) - wydawało mi się, gdy pierwszy raz robiłam je z 80 kg, że potem będą mnie bolały mięśnie, a tu nic.
Hmmm, wyjeżdżam na Święta, więc parę dni będzie bez siłowni. Nie bardzo umiem zmusić się do ćwiczeń w domu, bo "to nie to samo". Ale trzymajcie kciuki, żebym jednak się zmotywowała. 😒
Komentarze (6)
Jak chcesz poczuć ogień w łydach, to leć w górę z powtórzeniami. 8 dla takiej partii mięśni to raczej niewiele.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta a potem nie będę mogła chodzić? 😛
@rain powoli do przodu :smiley: Ile Ci zostało jeszcze tygodni w cyklu? Jak Ci na klacie zależy warto pewnie zmienić trening, gdzie będzie bardziej akcentowana w kolejnym cyklu (Push/Pull z akcentem na klatę?)
@rain to cierpliwości życze :grinning:
@e5aar dopiero od ok. dwóch tygodni jadę na Friends With Benefits od Sakera, więc pewnie tak przynajmniej do połowy maja jeszcze pobędę na tym programie. Czy zależy mi jakoś bardzo na klacie - cycki nie rosną od ćwiczeń 😛 Przynajmniej u kobiet. Po prostu trochę mi przeszkadza, że nie mam żadnych postępów w tym ćwiczeniu. 😒