
Wpis użytkownika Piechur w Kawiarnia "Za Firewallem"
PiechurGruba ryba
10piorunów[#podsumowanienasonety](/tag/podsumowanienasonety) w **XCVI edycji**
I oto piątek nastał, a noc się w dzień zamienia
Czas więc by obowiązków swoich przykrych dopełnić
Chociaż w [#zafirewallem](/tag/zafirewallem) poeci mieli lenia
I żaden [#diriposta](/tag/diriposta) nie spróbował popełnić
Wszystkie ptaszki zamilkły - wszystkie, oprócz Jerzyka
Który dla całej reszty niech będzie lśniącym wzorem
Śpiewał jak _światło z cieniem znów po Gorzowie bryka_
I _nasrał biedny w pory_, może trochę nie w porę
I co go teraz w zamian za wszystko to spotyka?
Za to, że do pisania jak zazwyczaj był skory?
_Tańczył @George_Stark samotnie w edycji tej walczyka_
A zatem będzie musiał kolejną sam otworzyć
Bo tak to już wygląda w konkursie [#nasonety](/tag/nasonety)
Przegrywa się na szczęście, wygrywa się - niestety
Komentarze (5)
@George_Stark Gratulacje! Ty nawet konkurencji nie potrzebujesz, żeby być bezkonkurencyjnym! 😁
Jeżu jak ten tydzień szybko zleciał :face_with_rolling_eyes:
@Piechur Piękny wiersz, ale DLACZEGO TAK WCZEŚNIE?
Tu jest bardzo dużo osób odmiennie gospodarujących czasem i uważam, że to podpada pod dyskryminację.
A koledze @George_Stark gratuluję, jak zwykle ze szczerego serduszka.
@Piechur no właśnie - za wcześnie! :tired_face:
@KatieWee Wcześnie, bo napisałem podsumowanie wieczorem i jeszcze by ktoś w ciągu dnia coś jednak wrzucił i musiałbym zmieniać 😛 Ale spokojnie, Dżordż zaraz coś zamieści, więc zdążysz się wyżyć artystycznie 😉