
Wpis użytkownika hatti-vatti w Hydepark
hatti-vattiOsobistość
218piorunówPół roku temu spelniłam marzenie i kupiłam swojego pierwszego konia. W zyciu bym tego nie cofnęła nie mniej jednak zaniedbania poprzedniego właściciela doprowadzily do uszkodzenia serca u małej i tak po pół roku zmagania o jej życie jutro jadę do Warszawy do kliniki na Slozewiec celem poglebionej diagnozy jej serca, bo obecnie jest niewydolna krążeniowo.
Będzie decyzja czy jest sens ja dalej w ogole leczyć. Smutno a nie mam nawet komu o tym powiedzieć.
Trzymajcie kciuki za Ciompke, to dobry kon.
Komentarze (41)
@hatti-vatti Piękne imię i cudowny koń, życzę mu mase zdrowia.
Powodzenia - konik śliczny, oby żył długo i szczęśliwie:)
@hatti-vatti podobny do jednego z moich…
a robiłaś tuv przed zakupem? Dużo zapłaciłaś za niego?
współczuję bo chory koń to bardzo duży koszt nie tylko finansowo ale i emocjonalnie 😒
@festiwal_otwartego_parasola no walcze jak tylko umiem. Zostala na sluzewcu na tydzień na badania bo poki co żadne nie było konkluzywne.
@hatti-vatti ale bidulka 😒
@hatti-vatti
>już po opłaceniu konia a przed odebraniem (...) zastałam konia w stanie agonalnym
to był idealny moment by to gdzieś zgłosić, bo z dużym prawdopodobieństwem można twierdzić, że i w wielu innych przypadkach hodowca postępuje podobnie albo i gorzej, czyli niezbyt poważnie podchodząc do swojej profesji. i niestety trzeba dokładać wszelkich starań aby takich ludzi eliminować z pracy ze zwierzętami
nie wygląda to na straconą sprawę jeśli to dobrze rozegrasz
@NatenczasWojski dalam 20, kupiłam zrebaka z Hodowli, znam ją od 1 dnia jak się urodziła. Jak trafilam do szpitala (już po opłaceniu konia a przed odebraniem) to hodowca odstawił ja od matki jak była na antybiotyku i wywalił ja na wolny. Skończyło się zapaleniem płuc z zapaleniem wsierdzia. O sercu wtedy nic nie było wiadomo jeszcze. Jak wyszłam ze szpitala to zastałam konia w stanie agonalnym i wzielam ja w tym stanie od niego, bo się bałam, że się przekręci. Wtedy się nie myśli pieniędzmi. Skończyło się na miesiącach batalii o życie małej a teraz jedziemy do wawy bo już tylko nam to zostało. Pewnie się skończy sądem, który mogę przegrać bo sama konia w takim stanie odebrałam. Życie.
@hatti-vatti biedna Ciompka 😒 trzymam kciuki żeby nie było tak źle!
Albo zahamuj na skrzyżowaniu, żeby ktoś wjechał w tył i później powiedz, że przed wypadkiem był zdrowy. Tylko, żeby kamery nie było!
@hatti-vatti Jejku, oby się udało wykaraskać, własny "konik" to inwestycja droższa od porządnego auta, musisz mieć wielkie serce do zwierząt!
Nie możesz oddać na gwarancji?
@hatti-vatti
>na Slozewiec
Aaaaa #gramarnazi - SłUżewiec
@hatti-vatti Podobno z zakupem konia gorzej niż z zakupem gruza od handlarza. Podobno dranie wiedzą o różnorakich wadach konia, nawet takich które drastycznie skrócą ich życie a i tak je żenią niczego niespodziewającym się ludziom.
@Soviel nie. brat był z koniarą to się nasłuchałem o tym trochę, ale to sytuacja sprzed jakichś 4 lat, to chyba jeszcze hejto nie było :slightly_smiling_face:
@voy.Wu Ja przeczytałem posta, chyba nawet na hejto. Pisałeś coś o tym? 😉
@Soviel też spotkałem się z taką sytuacją u jednej znajomej, dwóch prawników, sądy, rzeczoznawcy od kuni itp.
Jak finansowo wygląda leczenie koni? Słyszałem że tanio nie jest. Jak roczny koszt wyżywienia?
Komentarz usunięty
@hatti-vatti omg dorosła koniara. Omg ktoś jest faktycznie kardiologiem od koni!
@hatti-vatti trzymam kciuki, fajna kropka!
A no i trzymam kciuki żeby Twój portfel wytrzymał, bo wiem po znajomych że to bywa dość masakryczne z końmi.
Tylko kanapek zrób, herbatę w termos no i worek owsa dla Konisia. Pamiętaj też mówić "dzień dobry" po wejściu do autobusu w tej całej Warszawie - w końcu stolica i trzeba się zachować. 😉
@hatti-vatti zdrówka dla konia i uśmiechu dla Ciebie!
Komentarz usunięty
@hatti-vatti ❤️ powodzenia
Zdrowia.
Alert! koniara!
@hatti-vatti spoko imię. Podoba mi się (° ͜ʖ °)
@hatti-vatti ja to nie jestem fanem koni, ale kciuki trzymać będę ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
@cebulaZrosolu kumpel był świadkiem jak jego wujek coś tam przy krowie robił, stał z głową na wysokości jej rowu, ta zaczęła defekować, i jednocześnie kaszlnęła/kichnęła. Efektów można się domyślić xD
@bojowonastawionaowca Nie bój nikt ci tu nic nigdzie nie będzie wkładał
Chyba, że chcesz 😉
@vredo ekhm
@cebulaZrosolu Ale wspomagacza rozmowy kupiłem jakby co, możesz mi zaufać 😉
@cebulaZrosolu Krówek na hejto nie ma ale jest jedna owca xd
@vredo nieee. Pewnie gdybym nie był mały i nie miał za krótkiej ręki sam bym wsadził
XD
@cebulaZrosolu O borzu... chcesz tym porozmawiać? Wyrzucić to z siebie? Mogę skoczyć do żabki po wspomagacza rozmowy.
@vredo nie, ale moje wspomnienia z krową nie kończą się na jeździe na jej grzbiecie.
Widziałem jak wujek jej wkładał rękę w dupę po sam bark xD
@cebulaZrosolu Czy była bojowo nastawiona? xd
@vredo nie, kiedyś jak byłem mały to na krowie xD
@cebulaZrosolu A na owcy popatatajałabyś?
@vredo no a ja miałem tak:
Jednego dnia jeździłem i się mnie koń słuchał, na 2 dzień chciałem sam (bez baby co go prowadziła) to się mnie nie chciał słuchać i się ze mnie śmiali i się wkurzyłem na niego i nie lubię koni od tamtej pory
@cebulaZrosolu Ja za łebka miałem okazję popatatajać na takim na jakiejś wycieczce do stadniny i są to mega kochane zwierzęta. Tak je zapamiętałem.