Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika redve w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

108piorunów


Scrolluj dalej, to tylko minister infrastruktury z ramienia PSL zgodził się się na to, żeby na egzaminie na prawo jazdy nie można było omijać przeszkód na drodze jeżeli jest na niej podwójna ciągła. Niezależnie od tego czy to stwarza zagrożenie czy nie

Oczywiście od dawna ministerstwo wie że ten egzamin nie ma nic wspólnego z normalną jazdą, ale postanowili i tak go utrudnić i jeszcze bardziej oderwać od rzeczywistości

https://www.onet.pl/motoryzacja/brd24pl/od-1-lipca-kazde-najechanie-zakonczy-egzamin-na-prawo-jazdy/30r48jg,30bc1058

Pamiętajcie też że w tym kraju nie ma korupcji, a co najwyżej lobbing

Komentarze (18)

Osobistość0piorunów

Ja 15 lat temu uwalilem omijając jape,która wyrwała by koło,na przerywanej,bo nie włączyłem migacza i nie upewniłem się czy mam wolny pas (nie zmieniałem go)

Lider4piorunów

1. Umawiasz sie z kolegami, ze zablokuja droge autem (awaria ofc) zaraz po twoim wyjezdzie z osrodka egz na pierwszej podwojnej ciaglej
2. Stoisz przed przeszkoda 40min, bo za toba auto (tez kolegow) i nie mozesz nic zrobic.
3. Koniec egzaminu, zdales, gratulacje

Tytan8piorunów

Meanwhile egzamin na prawko w Danii - czekam grzecznie za autobusem który stoi na przystanku bez zatoki. Podwójna ciągła, sznur samochodów za nami, a autobus coś nie rusza. Egzaminator (btw, nie leśny dziadek z WORDU tylko policjant na służbie co przy okazji egzaminu robi objazd rewiru) "Ej, dobra,dobrze robisz, chwała Ci za to ale blokujemy ruch. Masz ode mnie oficjalne pozwolenie na wyprzedzenie pojazdu" xD

Autorytet4piorunów

A PSL to partia zwykłych ludzi walcząca z opresyjnym państwem.

Fanatyk8piorunów

Dziwnym cudem PSL to tyle samo liter co pis. Te partie właściwie niczym się od siebie nie różnią.

Twórca5piorunów

@redve Jeszcze więcej trzymania za ryj tzw. społeczeństwa (przypadkowego oczywiście) i ta władza spłynie w kiblu już za dwa lata. Co oni mają we łbach?

Fanatyk9piorunów

@kdjswq25-1 to nie jest trzymanie za ryj. To jest oderwanie od rzeczywistości i wybranie kasy zamiast rozsądnej decyzji, co jest niestety w tym rządzie standardem

Fanatyk6piorunów

I ciul, wyjedziesz na miasto, trafisz na roboty drogowe, staniesz, postoisz 40 minut, zdane. Potem dostaniesz papier, wysiądziesz z auta na ulicy i pójdziesz sobie, a egzaminator niech się martwi autem. Tak to widzę.

Twórca11piorunów

@RogerThat A egzaminator od razu wciśnie gaz w podłogę i wróci do ośrodka egzaminacyjnego. Mnie kiedyś w Gdańsku uwalił w strefie "30" za przekroczenie prędkości. Wypisał mi papier, wysiadłem, a on odjechał z piskiem opon. Facet z PORD na Oruni.

Kosmonauta7piorunów

@redve od dawna wiadomo, że wordy specjalnie upierdalają zdających, jestem przekonany że mają nawet ustalony target do upierdalania. Ja nie zdałem za 1 razem, 1 godzina jazdy po Warszawie, zero błędów poza jednym - zjeżdżałem z takiego wiaduktu i przy skręcie w lewo na skrzyżowaniu gość mówi, że źle. Później kazał jechać mi w te same miejsce i nie zdałem. Co zrobiłem źle? Nie trzymałem się wystarczająco blisko lewej krawędzi przy skręcie bo to była jednokierunkowa (ale nie oczywiście to wyglądało).

Fenomen1piorunów

@artur200222 nie widzę związku :). Ja rzeczywiście nawalilem wówczas. Było to jedyne w promieniu wieku kilometrów rondo z trzema pasami, ale z sygnalizacją i skręciłem że środkowego pasa na skrajny prawy wymuszając.
A tak w ogóle to do trzech razy sztuka:)

Fenomen14piorunów

Mnie się zdarzyło wymusić pierwszeństwo maluchem na przegubowym Ikarusie. Egzaminator musiał zmienić bieliznę.

Fanatyk33piorunów

@redve Na podwójnej ciągłej uwaliłem swoje pierwsze podejście przy zdawaniu prawka. Egzaminator kazał skręcić w lewo, a następnie włączyć się do ruchu. No to cyk, kierunek i ledwo co skręciłem, a gość dał mi po hamulcach. Ja wtf, pytam typa co się stało. A on "to pan nie wie? oblał pan, proszę wysiąść, będziemy się przesiadać". Jak wysiadłem z auta, to gość mi pokazał wytartą do pojedynczych kropek końcówkę podwójnej linii ciągłej, na którą minimalnie najechałem xD J⁎⁎ać wordy i te pseudoegzaminy, ha tfu

Specjalista30piorunów

@redve czyli co, zatrzymujemy się i czekamy, jeśli samochód będzie blokował drogę po XX czasie, to egzamin kończymy i zaliczony? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Specjalista1piorunów

@redve w teorii może i nie, ale w praktyce każdy z egzaminatorów ma kilku zdających do obskoczenia.

Fenomen3piorunów

@Pertaseth Zatrzymujemy się, dzwonimy na policję i czekamy. Tak jak tramwaje w Krakowie na ul. Długiej.

Gruba ryba28piorunów

@redve panie egzaminatorze, zdajemy, albo nie wracamy na weekend do domów, bo przed nami i za nami samochody, a że to moi koledzy to mogę ich odwołać albo nie.

Fanatyk16piorunów

@Pertaseth egzamin nie ma górnego limitu trwania.
"Panie egzaminatorze, ma Pan do wyboru. Albo czekamy aż właściciel wróci i przeparkuje, albo zamyka Pan oczy na 5 sekund" xD