
Wpis użytkownika paulusll w Rodzicielstwo
paulusllFanatyk
29piorunówProsi człowiek, tłumaczy, nawet grozi, że tak nie wolno i co? Jednym uchem wpadnie drugim wypadnie, co druga ściana w domu ozdobiona jej pracami i tekst tatusiu proszę ostatnie upomnienie... Artystka mi się trafiła, po kim to takie niegrzeczne to nie wiem.:expressionless:
Komentarze (20)
@paulusll znam to. Moja też tak robiła. Kiedyś rozlała wodę w pokoju. Była świeżo położona podłoga. Tak może z 2/3 miesiące. Dziecko nie chciało się przyznać, wpadła na pomysł że przykryje tymi dużyminplastikowymi puzzlami. Świeża podłoga, cała popchnięta i w bąblach.
Skoro "prosi" o kolejne upomnienie, to chyba masz tu wystarczającą odpowiedź
W sumie najlepszą metodą wychowawczą jest mieszkanie w takim syfie niech sobie cały pokój wysmaruje. Pójdzie do koleżanek i zobaczy że one mają ładnie to się nauczy sprzątać. Lub druga opcja ma przywrócić stan poprzedni. Tak się uczy odpowiedzialności. Mnie jak nauczyli szpachlowania ścian jak postanowiłam klocki w nie wbijać
ciesz się, że nie eksperymentuje z chemią i produktami spożywczymi domowymi.
moja jak została spacyfikowana z malowaniem ścian to przerzuciła się na home lab.
A ma wyznaczoną ścianę, pomieszczenie gdzie może malować po ścianach?
Mnie to wystarczało. Mieszkałem w wysmarowany pokoju a jak dorosłem i mi to zaczelo przeszkadzać, to się sam zabrałem za malowanie.
Skutek pominę 😛
też jej namaluj coś lujowego, niech poczuje, jak to jest
U mnie artystka poszła o punkt wyżej, użyła pomadki do ust, jako kleju do przyklejenia obrazka... Wolę nie myśleć co mnie czeka, żeby to nie wychodziło spod farby.
Planuje malowanie w tym roku, bo młodsza kończy te 7 lat, ale i tak lękam się.
Na część zabrudzeń dobre są magiczne gąbki.
@paulusll nie przypominam sobie, zebym ja czy ktorykolwiek z moich braci chociaz raz "ozdobili" czyms sciane, no ale wtedy grozilo to czyms innym niz rozmowa wychowawcza ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@Pirazy taa, miałem wyrozumiałych rodziców, ale jakbym coś takiego odjebał, to nawet nie chcę myśleć...
@paulusll to jak u mnie. Starszy dbał o zabawki, wszystko eleganckie, niezniszczone. Młodszy brat je przejął i Playmobile oraz hot wheelsy wyglądają jak po masakrze. Szczególnie tych zdekompletowanych Playmobili szkoda
@Pirazy Jej starszemu bratu nigdy takie głupie pomysły nie wpadały do głowy, ta to jest zawodnik wagi ciężkiej w szkodzeniu.
Nas uratowała farba zmywalna i mokre chusteczki. Potem przeszedł na ślaćki w książkach ze szlaczkami
@paulusll Farby zmywalne trzeba użyć, albo liczyć się z malowaniem za parę lat
@paulusll przyzwyczaić się, farby zmywalne, nie dawać długopisu bo to gówno nie schodzi w ogóle. Wyrośnie.
Kup jej flipchart