
Wpis użytkownika argonauta w Hydepark
argonautaFenomen
93piorunówPrzy okazji ostatnich wydarzeń w konsulatach ukraińskich wzięło mnie na rozmyślania dotyczące przymusowego poboru.
Kułeba mówił o zobowiązaniach wobec państwa, gdy korzysta się z jego dobrodziejstw i socjalu. Jakich? Co przeciętny Ukrainiec dostał od swojej ojczyzny, że tak chętnie uciekł z kraju?
Patrząc na to jak wielu z bogatych Ukraińców ewakuowało się na zachód i to jaka jest niechęć pozostałych Ukraińców wobec uczestniczenia w tej wojnie wydaje się, że państwo ukraińskie po prostu nie miało im nic do zaoferowania, jedynie zrobienie z obywatela chłopa pańszczyźnianego na rzecz oligarchów i ich dzieci...
I TU WRACAM DO MERITUM:
Z wiekiem przyszło mi na myśl, że hasełka o walce za ojczyznę i piętnowanie dezercji mają od małego na celu zrobienie z Ciebie (chłopie) człowieka który nie myśli racjonalnie, zaś emocjami.
Romantyczne bajki o walce za ojczyznę i Twoje otoczenie ma Cię emocjonalnie zmusić do uczestnictwa w wojnie, Ty masz czuć się źle próbując walczyć o SWOJE życie.
Majstersztyk socjotechniki praktykowany od dziesięcioleci jak nie setek lat
Komentarze (75)
@argonauta majstersztyk od czasu poboru do wojska.
W czasach dawniejszych umowa społeczna była prosta: szlachta ma przywileje, bo szlachta nas broni. Dlatego "nie przyjęły się" u nas pacyfistyczne ruchy religijne typu arianie. Szlachcic, którzy jest pacyfistą to jak nieruchająca się prostytutka - tzn nie wiadomo dlaczego nadal miałby być szlachcicem.
@argonauta w punkt
Dla mnie to jest nie pojęte, żeby w XXI wieku toczyć wojny. Zamiast skupić się na np. eksploracji oceanów, kosmosu, rozwoju medycyny wspólnymi, międzynarodowymi siłami to nie, lepiej się napierdalać gdzieś w polu.
A wcielanie kogokolwiek siłą do wojska i wysłanie na wojnę to już w ogóle powinno podchodzić pod sąd w Hadze. Jest wojsko + ochotnicy i koniec. Karmienie pustymi hasłami typu honor, ojczyzna bla bla bla może i było dobre ale 100lat temu.
@argonauta Mnie zdołowała ta wczorajsza informacja, że polskie władze będą uczestniczyły w brance, chociażby odmawiając Ukraińcom prawa do normalnego życia. Oni tu normalnie pracują, płacą podatki, może nawet posyłają pieniądze swoim rodzinom, a my ich posyłamy na rzeź. Skoro zginęli już wszyscy ochotnicy, gotowi umierać na ojczyznę, to może taki jest los Ukrainy?
Przykre, że ktoś np. studiował, zdobywał doświadczenie zawodowe, budował dom, płacił sumiennie podatki, a wszystko co ma mu do zaproponowania jego państwo to: "masz tu karabin, będziesz teraz siedział w tym okopie". Może właśnie on bardziej by się przydał swojemu państwu pracując w zawodzie i płacąc podatki, niż strzelając po raz pierwszy w życiu z karabinu?
No i ta obojętność Zachodu na cierpienia Ukraińców, jakieś rozkminy czy to Ukraińcy czy Rosjanie mają rację w tym "konflikcie", jak się mówi w zachodnich mediach. Morale Ukraińców byłoby wyższe gdyby cały świat rzucił im się z pomocą, wysłał najlepszą broń jaką mają i jednogłośnie potępił r0sję. A tak mogą mieć poczucie, że giną na marne i nikogo to nie obchodzi.
Mnie ciągle smuci jak bardzo dehumanizuje się mężczyzn. Tyle się nasłuchałem że życie ludzkie jest najważniejsze że człowiek w swoim życiu powinien mieć jakiś ważny cel a nie żeby się tylko nażreć jak zwierze a tu przychodzi wojna i wracamy do mięsnych szturmów rodem z I wojny światowej. Nie chcę być częścią społeczeństwa które oczekuje ode mnie bym zdechł w okopie.
@argonauta pomysl dlaczego pobor konczyl sie na 28 roku życia
co by zrobil 30 latek jakby 22letni kapral kazal mu śpiewać o d⁎⁎ie maryni albo czolgac sie po betonie?
nie ma wiekszej glupoty niz wspieranie panstwa polskiego
U nas będzie to samo. Osoby niewykształcone oraz biedota pójdą na przemiał bo Polska umie tylko w partyzantkę, a te czasy przy obecnej technologii już dawno minęły.
No i druga ważna sprawa to właśnie odpowiedź na pytanie. Co nasz kraj oferuje oferuje swoim młodym obywatelom płci męskiej? Dokładnie to samo co Ukraina czyli absolutnie nic. No chyba, że liczymy nakazy, zakazy, podatki, traktowanie jak człowieka gorszego sortu, dyskryminację, brak równouprawnienia oraz przywilejów takich jakie mają kobiety i imigranci.
Naprawdę, inteligenty mężczyzna mający chociaż trochę oleju w głowie nie będzie walczyć za ten kraj bo po prostu nie ma za co i nie warto.
@argonauta Zasadniczo rozchodzi się nie tylko o to co tu i teraz, ale co po wojnie. Niektóre bananowe cwaniaczki sobie wrócą i będą chcieli korzystać z tych samych praw co weterani, którym ujebało nogi pod Bachmutem. I z wszech miar uzasadnione będzie niezadowolenie tych drugich z powodu koegzystencji z takimi odpadami, które będą występować o świadczenia i kandydować na stanowiska. Bo z jakiej racji? "Gdzie byłeś synku i co robiłeś jak cofaliśmy się spod Awdijiwki że teraz domagasz się równego traktowania?"
Płacę podatki w wysokości znacznie przekraczającej moje korzyści, wynikające z tego. Nie mam wobec nikogo żadnych zobowiązań.
Generalnie jeśli dobrze pamiętam to pojęcie "my, naród" nie istniało do czasów rewolucji francuskich. Wtedy za bardzo cie nie obchodziło kto rządzi z perspektywy miniona, ot jak miałeś pole to czy to wróg czy swój i tak wbili ci na wioskę, zabrali zapasy w imię wojny i cała resztę inwentarza.
Dopiero po tym okresie wytworzyło się pojęcie ludzi jako narodu, czyli przynależności i jego obrony.
No i teraz moje pytanie, czy rola panstwa ewoluowała do tego co znamy dzisiaj ze względu na oddolne ruchy z tym wiązane, czy jednak musiała sie adaptować do sytuacji żeby wykorzystać potencjał tego że ludzie chcąc bronić swojej ojczyzny i móc skorzystać z takiego zasobu?
Mam wrażenie że po tych 200 latach powoli wracamy do tamtego miejsca, oczywiście nie 1:1. Teraz rolę w konfliktach i nie tylko odgrywać będzie technologia a nie masa i tego nie da sie juz wyrównać zaciągając 2x więcej ludzi w kamasze.
Może bredzę ale jestem ciekaw waszych opinii w temacie.
To nie tylko te hasełka, to cała historia która jest polityczna i słuzy określonym celom. Zawsze zawyża się liczbę ochotników, a chociażby czytałem o tym że warszawscy studenci podczas bitwy warszawskiej dostali propozycje bycia ochotnikiem nie do odrzucenia (nie pamiętam już zrodła). Mówi się o wojskach zaporowych jakby to była tylko i wyłącznie ruska myśl techniczna, o dezercji nie mówi się wcale, ona istnieje tylko u wroga. Czesto robi się fikołki w celu wykazania że ten atak to była obrona. Zawsze NASZE czyny są szlachetne a ICH są niegodziwe. Wystarczy wejść na Wikipedię i poczytać dana wojnę w różnych językach.
Historię tą powszechną trzeba traktować jak opis jakim państwem chcielibyśmy być a nie jakim byliśmy. A ludzie są, byli i bedą tylko ludźmi, zmieniają się co najwyżej normy kulturowe. Każda większą wojne prowadzi się za pomocą poborowych a nie ochotników, poborowych na których stosuje się kij a nie marchewkę. Podczas W sam się zgłosisz lub zaciągną cię siła, pewnie zginiesz ale historia opisze ciebie jako grupę jako patriotów dumnie umierających za ojczyznę, mówiąc że teraz to takich ludzi nie ma chyba że wojnę się przegra, wtedy historię napisze wróg a ty zamiast bohaterem będziesz w niej bandytą.
Ostatnio nie patrzę na to z perspektywy co dostałem żeby walczyć ale co mógłbym stracić. Rodzina i wysiłek tych którzy walczyli kiedyś o to żebyśmy teraz mogli sobie pić kawkę w domach spokojnie ciesząc się wiosną w Polsce to te najważniejsze rzeczy, które do mnie przemawiają za obroną kraju.
Podejrzewam, że podobnie myśli większość walczących na froncie w Ukrainie.
Nie wiem co komu dała, lub nie Ukraina. Jednak gdy jej nie będzie, tamtejsi dostaną jeszcze mniej. Przecież jeśli teraz Rosjanie zdobyliby Kijów, to zrobią im to samo, co nam w Warszawie na Pradze.
Może trzeba mieć nadzieję na lepsze jutro?
Kiedyś też myślałem że bym spierdolił ale chyba lepiej spakować żonę i dzieci, potem sobie sprzęt do lasu i przyłączyć się do partyzantki albo wotowcow
@argonauta idź na emigracje, poczuj sie pariasem i wtedy polubisz wlasne gniazdko w PL.
Szczególnie jeśli masz nawet dobre zarobki.
@argonauta bardzo mi się podobają obowiązki wobec tworu w którym przypadkowo się urodziłem xD miłość do ojczyzn to głupota
„Do prostego człowieka” - Julian Tuwim.
Przeczytaj sobie :smiley:
chpc w tym wypadku jest nieco inaczej - bo Ukraina walczy o istnienie.
@Belzebub sam sobie odpowiedziałeś na pytanie
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub znam niejednego Ukraińca, każdy który spierdolił mówi to samo. Korupcja, oligarchia - nie ma o co walczyć, trzeba spierdalać ze słowiańskiego kręgu kulturowego, albo przynajmniej tego w którym pisze się cyrylicą...
Komentarz usunięty przez moderatora
@GordonLameman Ukraina tak, jej obywatele tak średnio 😉
Wiersz znam i lubuję.
> Majstersztyk socjotechniki praktykowany od dziesięcioleci jak nie setek lat
@argonauta setek niekoniecznie, w czasach, gdy przemieszczanie się i komunikacja nie były aż tak łatwe, jak dzisiaj, to mogło mieć znacznie więcej sensu. W XXI w. dzisiaj mieszkam w Polsce, za tydzień mogę być ustawiony w dowolnym kraju w EU, a w ciągu 6 - 12 miesięcy - w większości miejsc na świecie. 100 czy 200 lat temu mógłbym co najwyżej przeprowadzić się do innej wsi lub miasta, a i to byłoby wielkim przedsięwzięciem.
I dlatego n lat temu mogło mieć sens bronienie ojczyzny. Dzisiaj nie ma. Nawet, gdyby nie wiem co mi dawał kraj, najlepszą opiekę medyczną, super policję, niskie podatki, no raj na ziemi, to i tak wolę żyć w norze w kraju czwartego świata, niż leżeć na cmentarzu najlepszego państwa na świecie.
@argonauta te benefity chyba nie są za darmo, bo obywatele danego kraju płacą (przynajmniej w większości) podatki
@argonauta Ale wiesz, że nigdy wojsko zawodowe nie wystarczyło do obrony danego kraju i zawsze potrzebne są rezerwy?
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub to się typie zdecyduj czy chcesz dyskutować, czy krzyczeć. pytam o konkrety.
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub a jakie inne masz obowiązki w USA, Francji, UK, Niemczech oprócz utrzymania państwa by realizowało swoje cele? Słucham, może to dodać coś do dyskusji. Z chęcią popolemizuję
Komentarz usunięty przez moderatora
Państwo organizuje struktury administracyjne i społeczne, jedne robią to lepiej inne gorzej, ale jednak cały ten koncept tworzy pewną grupę, która może więcej niż pojedynczy człowiek. Jesteśmy do tego tak przyzwyczajeni, że tego nie zauważamy, ale to jest podstawowy benefit, który wymaga utrzymania przed agresorem.
Wybiórczo potraktowałeś moje komentarze. Nie jeden chuj, w obu przypadkach ludzie będą brani na wojnę, ale więcej niekorzyści niosą ze sobą rosyjskie rządy.
@ZohanTSW czyli jeden ch... bo jak nie nasi to tamci to zrobią... to tylko pokazuje z jakich czasów i jakiej ideologio taka idea wyszła 😉
Aha i jeszcze przymusowa mobilizacja w przypadku dalszych ataków na kraje bałtyckie xD
@argonauta
> drugie państwo ze swoim wojskiem robi swoje porządki i gwarantuje ci to samo.
W przypadku Rosji jeszcze większa bieda, odcięcie od Zachodu, przystąpienia do Unii Europejskiej, być może prześladowania Ukraińców gratis xd zdecydowanie warte zastanowienia się.
Komentarz usunięty przez moderatora
@argonauta wywołałeś: za polskie państwo bym nie walczył, za norweskie - zastanowił bym się.
@potato_fairy administracyjne i społeczne to zwykłe minimum, które utrzymywane jest z podatków, z których się człowiek wywiązuje - nie wymaga to obrony państwa bo wchodzi drugie państwo ze swoim wojskiem robi swoje porządki i gwarantuje ci to samo.
Co innego służba zdrowia, edukacja, obronność itp. - to jest już bardzo nierówne i o to można się zastanowić czy nie warto walczyć, jeżeli mieszkasz w Norwegii 😉
A co my dostalismy od swojej ojczyzny?
@LordNargogh Jakby nie patrzeć - żyjemy w kraju, który jest w 15 % najlepszych miejsc do życia.
@LordNargogh mi panstwo polskie zabiera pod grozba smierci 60% tego co zarobie
Za które płacimy swoimi podatkami.
@LordNargogh edukacje, bezpieczenstwo, 500+ xD
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub a, Ty o 1920 nie o 1918 XD
To wszystko zmienia, a może jednak nie... Jak dla mnie to była kontynuacja dzieła po odzyskaniu niepodległości. Walka o swoje co udało się przez dwa lata osiągnąć. Ukraina istnieje ponad 30 lat nie osiągnęła nic oprócz sporego zawłaszczenia państwa przez oligarchów.
Komentarz usunięty przez moderatora
@Belzebub XDDD człowieku o czym Ty mówisz?
To był zryw niepodległościowy wobec zaborców.
Uciśniony naród zawsze się zbuntuje. POLSKI PRZED 1918 NIE BYŁO. Więc dopiero struktury miały być stworzone. Walczono o stworzenie struktur i wizję lepszego życia.
Przy obecnej elicie politycznej takiej wizji nie mamy.