
Wpis użytkownika AdelbertVonBimberstein w Hydepark
Przyjmując, że ten kebab, który zjadłem miał około 1000 kcal (300g kurczaka, warzywa i bułka plus sos mieszany - całkiem prawdopodobne); to pomimo dnia w podróży nie jest źle 😉
Po to robię ten deficyt, aby się takimi dniami nie zadręczać, gdy jestem lekko ponad.
* Zjedzone: 3 100
* Spalone: 2 600
* Kroki: 12 000
* Książka: jedną skończyłem, a drugą prawie.
Za mało wody wypiłem, więc wszedł liter we Warsie (pierwszy raz tam byłem, spoko).
Przez ten lot opóźniony musiałem wymienić bilet i jestem godzinę później w domu.
W Polsce, pomimo wyższych temperatur, pizga gorzej niż w Norwegii. Dramat.
W ogóle to polecam kebab u takiego "Greka" podejrzanego przy dworcu we Gdańsku Wrzeszczu- drugi raz tam jem i jest naprawdę dobry, no ale 34 zł trzeba położyć- jednak to pełnowymiarowy obiad tylko w bułce.
No i dla fanów moich śniadań: drugie śniadanie 500g serka wiejskiego i 65 g dżemu.
Komentarze (5)
Kebabie 1000kcal? Chyba nie jest to możliwe że aż tyyyyyle, no chyba że było nawalone sosów? Ja mimo wszystko odbieram kebabika jako nie tak straszne danie w cienkiej picie, mięso kurczak (nie mielonka), dużo warzyw, mało sosów to chyba nie takie złe jedzonko :smiley:
@AdelbertVonBimberstein m a s a k r a
@pizzalover no, najwidoczniej nie zdajesz sobie sprawy ile jedzenie tak naprawdę ma kalorii. Szybkie obliczenia na zdjęciu niżej, a i tak wybrałem po 30g sosów co naprawdę nie jest dużo.
@AdelbertVonBimberstein Byłeś lepszy. Dzisiaj zjadłem 400g serka wiejskiego.:drooling_face:
@Mr.Mars to jest drugie śniadanie. Na pierwsze też było 500 xD
