Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika festiwal_otwartego_parasola w Hydepark

Lider

w Hydepark

155piorunów

przyspieszony kurs przygotowywania młodzieży do życia

Komentarze (16)

GURU8piorunów

Komentarz usunięty

Kompan2piorunów

@UmytaPacha Ewentualnie tylko szybciej wypuściły powietrze nosem, bo tam pewnie niejeden młóci na co dzień w jakiegoś CS albo innego Fortnite i zna takie wiązanki, przy których stary garucha multirecydywista ze Sztumu zawstydzony zakrywa uszy. xD

Gruba ryba10piorunów

@festiwal_otwartego_parasola
-Cholera jasna, za parę godzin te dzieci przyjeżdżają a my cukierków nie mamy dla nich...
-Spokojnie szefie, mam pomysł tylko zadzwonie w jedno miejsce... Halo, Maćku ty masz jeszcze te dziesięć kilo krówek co ci Sławek dał w wieczór kawalerski? To super, przywieź je do mnie do pracy to ci wytłumaczę

Autorytet2piorunów

XD

Gruba ryba23piorunów

Najważniejsze, gdzie to kupić

Kosmonauta2piorunów
Fanatyk13piorunów

Ehh te pomyłki. Mnie nasza dyrektora podstawowki i całą szkołę zabrała w dniu dziecka na premierę obcy3. xD

Fenomen2piorunów

@kodyak nas w technikum prawie nigdy nigdzie nie brali, ale przy jednym z nielicznych wyjść do kina nasza wychowawczyni, równa, młoda babka w sumie, pozwoliła nam wybrać film. Asy z mojej klasy wybrały Supersamca, gdzie już na napisach początkowych są pokazane narysowane w zeszycie kutasy xDD dla niej to musiało być cringy as fuck, pamiętam jak była widocznie zawstydzona. Następne wyjście było chyba na jakiś film o papieżu czy coś, nie pamiętam bo nie poszedłem xD

Fanatyk52piorunów

@festiwal_otwartego_parasola Muszę zerknąć gdzie można je było kupić. Idealne na imprezy firmowe.

Kosmonauta0piorunów
Lider4piorunów

@LondoMollari miałem kiedyś kalendarz ścienny w którym każdy miesiąc był opisany depresyjnie typu "ty też możesz być nikim" itp, gdzieś go wrzuciłem i już nie mogę znaleźć

Lider7piorunów

pewno jakiś wykopek miał nockę na zakładzie 🤣

GURU27piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing Ktoś takie po prostu zamówił:

"Jak tłumaczyła w rozmowie z "GW" przedstawicielka producenta, hasła widniejące na opakowaniach "Zakazanych krówek" to nie inicjatywa firmy, a zamawiającej cukierki kawiarni. - Te cukierki w żaden sposób nie powinny trafić do rąk dzieci - podkreśliła. Rozmówczyni dziennika przyznała, że widziała hasła wewnątrz opakowań. - Byłam zdziwiona, ale to taki pomysł na biznes, a ten rządzi się swoimi prawami. Z tego, co wiem, to te krówki dobrze się im sprzedają - powiedziała.

Adrian Kosek, manager Ministerstwa Tajemnic potwierdził, że sprzedaje "Zakazane krówki", ale tylko dorosłym klientom. -Ludzie kupują je w ramach żartu - mówił. Na pytanie, czy to pracownicy kawiarni wymyślają wulgarne hasła, które trafiają na opakowania, odpowiedział: - Połowicznie.

Jak doszło do tego, że słodycze trafiły do dzieci z półkolonii? - Nie przekazywaliśmy nagród. To organizatorka akcji z zewnętrznej firmy, która u nas wynajmuje czasami salę na takie eventy, funduje nagrody i może je kupić w naszym sklepiku. Krówki z tymi hasłami są specjalnie oznaczone i w innym opakowaniu. Pani została poinformowana, co to są za słodycze - przekonywał manager lokalu.  
Przedstawicielką firmy, która organizowała event dla dzieci, na razie nie odpowiada na próby kontaktu."