
Reforma systemu ETS. Jest nowa propozycja Komisji Europejskiej, łagodniejsza niż poprzednie ustalenia
bojowonastawionaowcaMistrz
54piorunówKomisja Europejska zaproponowała w piątek w ramach reformy systemu handlu emisjami ETS, by państwa UE przeznaczały co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację. Zapowiedziała też zwiększenie liczby darmowych uprawnień dla przemysłu do 2030 r.
Komentarze (21)
O kurde, ale się postarali, nie ma co. Europa zdycha z powodu biurokracji i regulowania wszystkiego i wszędzie, a ci zamiast znieść te debilne ETS'y i walić ekologię oraz iść w technologię tak jak reszta świata to dalej na upartego w to brną. No ale ETS to fabryka hajsu dla Niemiec więc nie zrezygnują z tego chociażby Europa miała się zamienić w zacofany skansen, a obywatele chodzili biedni i brudni niczym jaskiniowcy.
Znając życie, to za kilkadziesiąt lat zaczną przepraszać i bić się w pierść, że cała ta ekologia w Europie to był błąd bo co daje zmniejszenie o 5% zanieczyszczania planety, gdy 95% świata poza unią ma to w d⁎⁎ie. Potem grube Europejskie szychy spakują swoje manatki oraz sztaby złota do waliz i polecą sobie gdzieś gdzie będzie jakiś rezerwat tylko dla bogoli czyściutki i pachnący i będą się śmiać z plebsu któremu zgotowali piekło na ziemi.
@wombatDaiquiri Tutaj się zgadzam i wychodzi sprzedajność, korupcja oraz niekompetencja naszych władz. Natomiast chodzi mi o to, że gdyby Europa zrezygnowała na razie z ekologii na którą Europę po prostu nie stać, to mogła by się wybić technologicznie i dopiero potem do niej wracać.
@BoTak tylko zanim zbudujemy elektrownie atomowa minie pokolenie jak tak dalej będzie szło. A elektrownie oze pyk pyk każdy sobie na podwórku postawi i zrobione. Trzeba się od chińczyka uczyć.
@MalyDiabel Jest minimalnie tańsza. Wywal te haracze za ekologię sztucznie stworzone nie wiadomo po co i na co i masz takie coś:
Jeżeli wyłączymy z porównania:
* opłaty ETS,
* koszty emisji CO₂,
* podatki i opłaty środowiskowe,
* koszty rekultywacji i inne koszty regulacyjne związane z ochroną środowiska,
to pozostają wyłącznie koszty techniczne i ekonomiczne:
* budowa elektrowni,
* finansowanie,
* paliwo,
* obsługa,
* remonty,
* części zamienne,
* demontaż po zakończeniu eksploatacji.
Orientacyjne wartości LCOE wyglądają wtedy następująco:
Elektrownia wiatrowa (ląd) 30–60
Elektrownia węglowa – nowa 50–90
Elektrownia węglowa – istniejąca (zamortyzowana) 30–55
Ponadto ja nie chcę węglowych, ja chcę atomowe, torowe i na gorącą fuzję. Ale popatrz powyżej wywal te bzdurne ETS'y i inne takie pierdoły i masz z istniejących elektrowni węglowych tanią energię nawet przy wysokiej cenie paliwa. Europa sama na siebie kręci bata gdy reszta świata ma wywalone na te ETS'y i środowisko.
@Bystrygrzes nie żeby Niemcy wywali się na tym że uwaili wszystkie EJ i uzależnili się od gazu rosyjskiego chcąc być hubem gazowym na Europę ale akurat nie wyszło bo Ukraina nie padła i trzeba było się odciąć. Do czego swoją drogą wcale Nimecu ani Francja taka chętna na początku nie była jak pamiętamy.
Stawianie na węgiel jest śmiechu warte to stara technologia ani opłacalna ani czysta. Jedynie EJ są alternatywna.
A propo tej całej reszty świata czy Chiny pomimo tak stawania nowych elektrowni węglowych nie budują najwięcej oze na świecie bo też nie mają swoich surowców a szczególnie ropy których ostatnio pomarańczowy cesarz cene regularnie zmienia xD
Jestem ciekaw ile kasy ładuje lobby ropy w tą narrację. Przecież gdybyśmy skutecznie przenieśli się na elektryki co powoli się już dzieje to starty tego sektora będzie dramatyczne. Przecież hegemonia USA w dużej mierze opiera się na petrodolarze xD
A powiedz mi, jak chcesz robić bez odnawialnych źródeł ten skok? Importować węgiel?
Elektrownie atomowe oraz SMR na sam początek. Potem robimy skok do reaktorów trytowych i na deuter (gorąca fuzja), następnie torowych, i jeśli się okaże możliwa to w końcu do zimnej fuzji. Równolegle iść mocno w nano reaktory oraz bio i nanotechnologię. Ja bym szedł w ten kierunek, a jak się reszta ekologicznych technologii rozwinie to wtedy można pomyśleć nad przesiadką jeśli jeszcze będzie miała sens.
Elektrownie atomowe są wydajne, dostarczają prąd non stop, a do tego można w nich wzbogacać uran na potrzeby arsenału atomowego, który jest potrzebny aby mieć jakąkolwiek siłę przebicia w polityce zagranicznej oraz jako straszak by obce kraje i mocarstwa dwa razy się zastanowiły czy chcą atakować.
@BoTak zyjesz we wlasnej bańce. ETS gryzie bardzo mocno niemiecka gopodarke. Oni mają taki sam problem z ETS jak my w poplsce. Ich gospodarka ledwo co ciągnie. W każdym kraju sa dokladnie takie same problemy
-----
Ale jeśli Ci to poprawi humor, to w niemieckiej TV wychwalaja polske. Ze mamy super politykow, coraz lepsza gospodarke, ciagle sie rozwijamy itd.
Ze w niemczech syf brud kila i mogila a w polsce to mlekiem i miodem XD
-----
Zło łunia męczy niemcow podatkami a polacy jakos se z tym radzą i żyją jak pączek w masle
@BoTak ale wiesz że ETS to są po to żeby przesiadać się na ekologiczne źródła, a nie żeby je sprzedawać na lewo i prawo i później zonk bo trzeba płacić kary za przekroczenie limitu?
No i że ekologiczne źródła są droższe - widać że znasz się na rzeczy xD
Ahh, te tony śmieci po wiatrakach, wcale nie wykorzystuje się zużytych łopat jako elementy konstrukcyjne (i to dopiero po 20 latach pracy).
No i oczywiście że jak postawisz wiatrak to prąd będzie drogi bo trzeba do niego dopłacać więcej niż kosztuje wydobycie węgla xDDD
@BoTak dwa słowa: automatyzacja i dynamiczne zużycie. To nie jest w programowaniu nowy pomysł, żeby korzystać z procesora kiedy inni nie korzystają. Zachowujemy energochłonne operacje na tani prąd. To oczywiście wymaga skoku technologicznego, ale chciałeś skoku technologicznego.
A powiedz mi, jak chcesz robić bez odnawialnych źródeł ten skok? Importować węgiel?
Piękno np paneli słonecznych polega na tym, ze możesz każdy blok w każdym mieście obłożyć panelami. Co z tego, ze zajmuje dużo miejsca, skoro mamy w przybliżeniu nieskończoność nieoptymalnego miejsca?
Tragedia węgla i gazu polega na tym ze albo go wydobywasz i masz swój albo nie. My z tego co rozumiem w rozsądnej ekonomicznie cenie nie mamy, więc musimy robić know how jak robić panele, turbiny i magazyny energii.
@EerieAlligator Trzeba być ślepym aby nie widzieć, że Europa powoli upada i idzie w złą stronę.
@Bystrygrzes Dokładnie tak. ETS to taki dziwny wirtualny twór, a w zasadzie haracz i podatek. Niemcy są największą Europejską gospodarką i zrobiły odważny krok związany z ETS. Oni wiedzieli, że to będzie niesamowity biznes, więc na siłę i na szybko zaczęli masowo iść w zieloną energię oraz wygaszać elektrownie węglowe oraz atomowe. To o czym piszesz, czyli że spadli z rowerka i pokazali jak niestabilne jest zasilanie całego kraju z ekoenergii to druga sprawa. Tylko to jest jedna strona medali. Niemcy poszli w produkcję tej technologi, ale nie dla ekologii tylko dla forsy. Obecnie są jednym z największych producentów rozwiązań oraz technologii pod zieloną energię, czyli zarabiają na tym gruby hajs ponieważ cała Unia mimo tego, że reszta świata ma w dupie ekologię dalej brnie w ten ślepy zaułek, a niemieckie kasy fiskalne robią ka czing, ka czing. Mają też European Energy Exchange (EEX) w Lipsku czyli jedną z najważniejszych europejskich platform handlu energią i uprawnieniami emisji. Na takich rynkach działają banki, domy maklerskie, firmy energetyczne, fundusze inwestycyjne, traderzy. Zarabiają oni na prowizjach, spreadach (różnicy między ceną kupna i sprzedaży), arbitrażu cenowym, kontraktach terminowych. Inaczej mówiąc obsługują przepływ ETS'ów i związanych z nimi pieniędzy.
Ja nie mówię, że zielona energia jest zła. Bez wątpienia jest to przyszłość, ale obecnie jest to niewykonalne, chyba że jakiś kraj ma farta jak Islandia ze swoimi źródłami geotermalnymi. Oni tam faktycznie mają tani i ekologiczny prąd pod swoimi stopami.
@wombatDaiquiri "Eko" prąd nie jest najtańszy, wciskają takie bzdury naiwnym. Może i źródła zasilania jeszcze są darmowe ( kto wie jak długo) ale reszta już nie i tak dla przykładu:
Wiatr- raz wieje raz nie wieje, zasilanie jest niestabilne więc trzeba stawiać ultra drogie i nieekologiczne magazyny energii, stabilizatory energii, importować prąd za hajs z innych krajów lub wspierać się elektrowniami gazowymi i węglowymi. Poświęcić hektary ziemi na farmy wiatrowe. Przy okazji generuje się tony odpadów nie podlegających bio degradacji (łopaty wirników), powstaje hałas oraz infra dźwięki, a ich budowa zaburza lokalne ekosystemy. Jaki syf dostaje się do atmosfery gdy taki wiatrak się zapali i ile trwa jego gaszenie to już nie będę przytaczać
Fotowoltaika - raz świeci raz nie świeci, zasilanie jak przy wietrze niestabilne. W nocy jest ciemno, kto by się spodziewał. Znowu trzeba stawiać ultra drogie i nieekologiczne magazyny energii, stabilizatory energii, importować prąd za hajs z innych krajów i/lub wspierać się elektrowniami gazowymi i węglowymi. Solary potrzebują ogromnych połaci ziemni bo są energetycznie nieefektywne. Obecnie technologia poszła do przodu, ale to nadal mizerne ~24%. Do ich produkcji zużywa się duże ilości energii (szczególnie oczyszczanie krzemu), chemikaliów używanych w procesie produkcji, wydobycia surowców. natomiast sam panel jest prawie biodegradowalny. Trzeba je też non stop czyścić z syfu, więc zużywa się duże ilości wody pitnej i trzeba je często wymieniać.
Wodne i geotermalne - tutaj się zgodzę, jedne z najczystszych elektrowni i efektywnych energetycznie. Jest tylko jeden mały problem. Nie każdy kraj może sobie na nie pozwolić ze względu na położenie geograficzne.
Tak więc jak widzisz to nie jest czysta energia. źródła są może czyste, ale całą technologia, łańcuch urządzeń, zależności i to co to wszystko robi z planetą już nie jest. Ludziom się mówi tylko jakie słoneczko jest ekologiczne, ale tego, że trzeba jeszcze baterii, chemikaliów, wody pitnej, kabli, hektarów ziemi lub morza, że gdzieś trzeba to składować jak się zepsuje bo recycling wszystkiego z czego są zbudowane jest niemożliwy. Nie mówi się też, że i tak trzeba to wszystko wspomagać węglem , gazem i atomem bo inaczej byłą by dyskoteka w domu z non stop włączającymi się i wyłączającymi urządzeniami z powodu zaników prądu już się totalnie pomija.
@BoTak Powtarzasz puste hasełka prosto z wiadomo skąd o upadającej Europie, gdzie żadne dane tego nie potwierdzają, podobnie jak tego że na ETS zarabiają głównie Niemcy. Zastanawia mnie tylko czy to świadome czy nie powielanie antyunijnej (czyli też antypolskiej) propagandy.
@BoTak ets to fabryka hajsu dla niemiec? Tych niemiec, co produkuja prad z wegla i gazu? Tych niemiec co grzeją w domach olejem opalowym?
@BoTak od razu widać ze nie wiesz o czym piszesz.
walić ekologię oraz iść w technologię
Nie da się tego pogodzić. Żeby robić technologie trzeba mieć tani prąd, żeby mieć tani prąd trzeba go tanio wytwarzać. Najtańszy prąd jest z wody, wiatru i powietrza. Prąd z tych źródeł możemy przepierdalac na memy w AI dla prawakow. Codziennie będzie nowy. NIE DA SIĘ zrobić prawie darmowego prądu ze zużywania surowca bo trzeba kupić surowiec.
Marzy mi się zelektryfikowana Europa stojąca na atomie i OZE, z rozbudowanym przemysłem, hi techem i uzbrojona po zęby.
Marzy mi się Europa silna i niezależna.
Oby UE podążała w tym kierunku. Tego nam wszystkim życzę.
@bojowonastawionaowca super wiadomość, o parę ładnych lat za późno, ale cieszy i tak.
Co najmniej 50 proc
Powinno by 70% jak nie więcej. A nie rozdawanie jako kiełbasa polityczna... Czy ratowanie budżetu.