
Rezygnują z kariery na rzecz spokoju. Nowy trend na rynku pracy
kitty95Gruba ryba
78piorunówCoraz więcej pracowników na świecie deklaruje, że nie zależy im na dalszym wspinaniu się po szczeblach kariery. Według najnowszego badania Randstad Workmonitor Pulse 2025, aż 60 proc. z nich wolałoby mniej stresującą pracę niż wyższe wynagrodzenie. Co więcej, 40 proc. już dokonało takiej zmiany, nawet jeśli wiązała się z niższą pensją. W Polsce ten odsetek jest najwyższy wśród badanych krajów i sięga 46 proc. Na forach pojawiają się pytania o to, jak uprościć swoje CV, by dostać pracę poniżej kwalifikacji. Cel jest jeden: uciec od presji, terminów i ciągłej zmiany priorytetów. Czy to już rewolucja, czy to tylko kaprys, na który stać nielicznych?
Komentarze (62)
Niby tak, ale najlepiej dobrze zarabiać, mieć solidne stanowisko i się nie zapracowywać na śmierć.
Oooo. To ja chyba jestem pionierem bo robię tak od 15 lat a moja żona to chyba nawet i dłużej. 😉
Pieniądze nie dają szczęścia, tylko luksus. Musiałeś umrzeć, by się o tym przekonać.
Ja tak wybrałem, nie zarabiam kokosów ale bez hipoteki czy długów nadal mogę pozwolić sobie na regularne urlopy i rodzinne wyjazdy jak sąsiedzi którzy zapieprzają w stresujących pracach. Oczywiście nie mamy zbytnio oszczędności ale mamy względny spokój, godzina 16 wybija i mam wywalone, w pracy minimum odpowiedzialności a po pracy mogę się skupić na sobie i rodzinie i swoim zdrowiu.
To jest naturalna kolej rzeczy w bogacącym się społeczeństwie. Praca jest tylko narzędziem do tego by móc funkcjonować. Jego rola przestaje być ważna w momencie gdy wykona swoje zadanie, czyli da pieniądze.
W pełni popieram taki styl życia z jednego powodu.
Na przestrzeni ostatnich stu lat wydajność pracy na świecie się zwielokrotniła. Najwyższy czas by zwykli ludzie również coś z tego mieli, nie tylko oligarchowie, magnaci, czy inni miliarderzy.
Niezawsze ludzie chcacy awansowac w hierarchii robis to stricte dla pieniedzy. Niektorzu podchodza do tego ambicjonalnie i nie lubie stac w miejscu.
@kitty95 potwierdzam, średnio 2-3 razy w tygodniu myślę o tym, żeby pierdolnąć to w cholerę i poszukać jakiejś prostszej roboty. Ale póki co robię niezbędne minimum i odkładam kasę.
W moim korpo świecie mój przełożony wysyła nas czasem aby go zastąpić na różnych spotkaniach o niczym gdzie są inni przełożeni. Uświadam sobie w takich przypadkach że to jest nic nie warte. Do rządzenia w korpo trzeba mieć wywalone, twardą psychikę aby tego wszystkiego nie brać serio i odporny pęcherz. Sam mam podejście że trzeba zarobić do 40 tak żeby mieć ustawione życie i jakąś poduszkę aby zacząć coś innego. Większość współczesnych rzeczy w korpo nie ma żadnego sensu
Zdażylo mi się odmówić awansu w pracy z propozycją na seniora. Widziałem bałagan w organizacji, widziałem że będzie to oznaczać więcej obowiazków, spina i ogólnie nic fajnego. Nie chciałem tego na siebie brać. Nawet nie pytałem o zarobki. Szef był zdziwiony, ale szczerze powiedziawszy, patrząc z perspektywy czasu to była bardzo dobra decyzja. Dla mnie poziom mid engeneer w korpo to jest wystarczająco. Mogę robić zadania dla seniorów i architektów i mieć wynagrodzenie mida, które i tak jest bardzo dobre. W zamian mam bardziej elastyczną pracę, eskalację dotykają mnie mniej, szefowie wybaczają więcej błędów i jestem niewidoczny w strukturze korpo. Nikt z wysokich szczebli nie zwracam uwagi na jakiegoś MID deva. Co prawda jestem świadkiem podejmowania decyzji jakościowo bardzo dyskusyjnych, ale mogę prostować banany jak mają taki kaprys i za to płacą dobre pieniądze.
No jeśli menager I szeregowy robotnik mieszkają w tym samym bloku, tylko menager jeździ lepszym autem i raz więcej na wczasy to trzeba być debilem żeby się pchać w menadzerstwo dzisiaj. Bo w zamian masz odpowiedzialność, meetingi, humorki szefa i zawsze musisz być na "tak oczywiście", a Zdzichu sobie zadzwoni że go dzisiaj noga boli bo źle spał i Elo xd
@Naczelnyhejterkacapow
no
tylko przebrniesz ten etap i lecisz dali do góry
@kitty95 i BHP się bardzo mocno rozwinęło. Porównując z tym co było kiedyś to przepaść.
@Bonrzur lekka robota, tylko duża konkurencja
@kitty95 czyli plan na zmianę pracy to zainwestować w minikoparkę i kurs i witaj JDG xD
@Bonrzur fizyczni wbrew pozorom mają często mniej ciężką pracę. Pamiętaj, że obecnie większość roboty narzędzia i maszyny ogarniają.
@kitty95 wyścig o to kto będzie pierwszy: biały kołnierzyk u psychiatry czy fizyczny u ortopedy xD
@Naczelnyhejterkacapow nawet gorzej. Możesz być menedżerem czy wysokiej klasy fachurą, a obok twojej skromnej rezydencji 150m2, podobną postawi zwykły robol dorabiający sobie na czarno. I gdzie tu jakaś motywacja?
Po maturze już podjąłem taką decyzję ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moi podwładni zarabiają ode mnie jedynie 24k netto rocznie mniej. Za takie grosze nie warto było awansować.
@Budo tak, porownujac zaangazowanie, forme pracy, odpowiedzialnosc, dyspozycyjnosc etc. to nie jest kwota rekompensujaca
@100mph 24k netto to grosze? 2k na miesiąc?
@100mph
Ciesz się,że jednak zarabiasz więcej xd
Ja jako koordynator zarabiałem średnio tyle samo co moi podwładni,a obowiązków więcej.
Po prostu wynagrodzenie to była podstawa+prowizja,a ja siłą rzeczy mniej sprzedawałem xD
@kitty95 podnieśmy minimalna jeszcze x2 to będzie zachętą dla ambitnych, żeby się bardziej starali i więcej uczyli
@rain raczej wątpię, bo w ciągu 2 miesięcy zwolniły się 3 osoby i teraz mamy pożar w burdelu xD
@Bonrzur uważaj, to może być zapowiedź obniżki pensji :stuck_out_tongue_winking_eye:
@kitty95 mam bo place 1% na zwiazki zawodowe, problem mam z tym, ze pobieraja mi % od wynagrodzenia, a walcza kwotowo o podwyzki xD
@100mph ciesz się że w ogóle masz podwyżki. 😁
@Bonrzur u mnie w korpo najbardziej absurdalny jest system podwyzek tzw inflacyjnych xD wysokosc podwyzki ustala sie na podstawie sredniego wynagrodzenia i tyle samo przyznaje kazdemu pracownikowi xD w efekcie dla jednego to przykladowo 8%, a dla drugiego 4% i po kilku takich podwyzkach okazuje sie, ze przelozony zarabia niewiele wiecej od podwladnego
@Bonrzur trzeba było powiedzieć, że to nie ujma jakbyś zarabiał tyle co właściciel.
@100mph ja ostatnio usłyszałem od właściciela firmy, w której pracuję "przecież to nie ujma, gdyby Twój asystent zarabiałby tyle co Ty" xD
@kitty95 otóż to
@100mph zmniejsza się gap pomiędzy zarobkami minimalnymi, a "średnio" menedżerskimi i specjalistycznymi i jednocześnie dla tych ostatnich, coraz bardziej rosną wymagania i odpowiedzialność, to po co się napinać?
wreszcie ludzie ogarniaja,ze pieniadze szczescia nie daja
@kitty95 to też nie powód żeby ludzi od biedaków umysłowych wymyślać
@GitHub nie kazdy spędza w piwnicy pół życia. Albo i całe.
@kitty95 za to w twoim umyśle widzę wszystko jak nalezy. Tag pdk nawet ci lampeczki w głowie nie zapalił
https://youtu.be/sPTiGLILEeM?si
Czy Pieniądze nie Dają Szczęścia? tylko Luksus?Auf YouTube findest du die angesagtesten Videos und Tracks. Außerdem kannst du eigene Inhalte hochladen und mit Freunden oder gleich der ganzen Welt teilen.YouTube@kitty95 no to chyba oczywsite. Jakby nie musieć pracować a zarabiać to chyba kazdy by ta fuchę wzial.
Można to uprościć jeszcze bardziej. Jakbys dostał to czego bys chciał bez pracy byś nie pracował na kogoś. ¯\\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯
@GitHub biedaku umysłowy. Pieniądze przede wszystkim dają możliwość odizolowania się od takich jak ty.
@BoTak otóż to :smiley: Łatwiej być smutnym siedząc w lambo albo rolls royce, niż pedałując na przerdzewiałym rowerze.
@jajkosadzone głupi biedaku. Pieniądze nie dają szczęścia tylko luksus! Musiałeś zginąć żeby się o tym przekonać #pdk
@jajkosadzone Dają. To powiedzonko to stek bzdur.
@jajkosadzone Ja nie mowie o uciekanu z patologii. Dziwnym trafem najwiecej na tych złych prywaciarzy narzekają Ci, którzy niechetnie sa nastawieni na samorozwój, albo nie potrafią zwiekszyć swojej wartości na rynku pracy.
@elmorel
czym innym jest praca na wlasny rachunek,czym innym na cudzy.
Bardzo dobrze,ze coraz wiecej pracowników ma wywalone na pierdy szefow i nie naraza swojego zdrowia.
Praca jest potrzebna do realizacji celow,a nie celem samym w sobie.
Pracuje,zeby zyc,a nie zyje zeby pracowac.
@Pawel45030
Pewnie,ze sa,ale coraz mniej.
@jajkosadzone
>Jeżeli mam zarobić np.x2 kosztem życia prywatnego,braku czasu,dodatkowym stresem i nerwami?
Zdecydowanie nie jest to warte dodatkowego poświęcenia
I potem ludzie, którzy tych pieniędzy nie maja mówią o tych złych prywaciarzach co się dorabiają na biednych pracownikach. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@jajkosadzone to wszystko zależy.
Jak masz zarabiać 150 tys rocznie a 300 to dla sporej części to jest duża różnica. Oczywiście wszystko zależy od sytuacji życiowej i na jakim etapie życia jesteś
@Pawel45030
Jeżeli mam zarobić np.x2 kosztem życia prywatnego,braku czasu,dodatkowym stresem i nerwami?
Zdecydowanie nie jest to warte dodatkowego poświęcenia
@jajkosadzone co za bzdura. Oczywiście, że dają. Zdecydowana większość, którzy mówią że nie dają, po prostu ich nie ma.
@Half_NEET_Half_Amazing no nie. Trzeba umieć je właściwie zarabiać :clown_face:
@jajkosadzone
dajo
tylko trzeba umieć je właściwie wydawać
😉
@jajkosadzone dają pod warunkiem, że je łatwo pozyskałeś :clown_face: nie w pieniądzu jako takim jest problem, tylko w skali trudności pozyskania sensownych pieniędzy.