
Wpis użytkownika tosiu w Hydepark
tosiuAutorytet
23piorunówSkoro Hejto działa, to opowiem Wam dzisiejszy dzień, bo miał dwie ciekawe sytuacje.
Poszedłem na #rower i wybrałem sobie za cel objechanie Białegostoku ale możliwie dokładnie po granicach administracyjnych.
1. Jadę przez nowobogackie osiedle domów, które jest na styku Puszczy Knyszyńskiej, częściowo w lesie. Nagle dostrzegam interesującą tabliczkę ostrzegawczą na jednym z drzew przy drodze "Zakaz wstępu - niebezpieczne miejsce". Znak zwrócił moją uwagę, bo wyglądał jak typowy znak tego typu, ale nigdy takiego nie widziałem, który zakazuje wstępu, ale nie ma wzmianki o tym, ze to miejsce prywatne i ostrzega przed bliżej nieznanym niebezpieczeństwem. I tak zacząłem się zastanawiać o jakie niebezpieczeństwo może chodzić. Sekundę potem, gdy odwróciłem głowę z powrotem na drogę, wyskoczył metr przede mną jeleń, który nad drogą dosłownie przefrunął. Ciekawe czy to o takie niebezpieczeństwo chodziło.
2. Jadę przez kolejne obrzeża, gdzie są same salony samochodowe, fabryki i inne duże firmy. Totalne zadupie (bo droga serwisowa przy wylotówce na Warszawę, więc ruch zerowy). A tu nagle na środku drogi staje Uber. I obserwuje taką oto sytuację. Z jednej z firm wychodzi najprawdopodobniej cieć, bo kto inny w niedzielę miałby być w takim miejscu. I wychodzi pod rękę z totalnie najebaną babką. Gość na oko wyglądał na 65+, a babka max 30. Przytuliła gościa, dała buziaka i mówi "to papa dzidziuś". No i wtoczyła się do tego ubera. Ja w tym czasie zobaczyłem, że pojechałem w ślepą drogę i zawróciłem. W tym czasie na ulicy stał już sam ten cięć z miną dumną i uśmiechniętą. Jutro jak go zapytają - "jak tam dzidziuś, było co w weekend?" To na pewno będzie miał czym się pochwalić :smiley:
Komentarze (6)
@tosiu to ty byles?
https://www.hejto.pl/wpis/apropos-wczorajszej-imprezy-melanzyk-byl-piekny-az-powrot-do-domu-sie-opoznil-do
Apropos wczorajszej imprezy. Melanzyk byl piekny, az powrot do domu sie opoznil do nastepnego dnia. Podjechalem zobie z - Greenzoll - Hejto.plApropos wczorajszej imprezy. Melanzyk byl piekny, az powrot do domu sie opoznil do nastepnego dnia. Podjechalem zobie z dziunia uberem do mety, zegnam sie jak pambuk przykazal a tu 2 rzeczy sie wydarzyly jednoczesnie: Dziunia do mnie powiedziala “papa dzidzius”, gdzie ja juz po 60 jestemHejto.pl@Greenzoll hehe
Bo moje miasto to Bialystok!
"Zakaz wstępu - niebezpieczne miejsce".
Jeleń już miał dość intruzów i się szarpnął na tabliczkę, ale jak widać nawet to nie wystarcza.