
Wpis użytkownika SzubiDubiDU w Hydepark
SzubiDubiDUAutorytet
17piorunówSłów kilka o posiadaniu klasyka (lub śmietnika).
Często na zlotach słyszę "O patrz, takiego to szło naprawić młotkiem i kluczem 10tką. Kiedyś auta były prostrze i mniej się psuły". No nie były. W zależności od kraju i regionu już nawet w latach 60-70tych mogłeś mieć nawiewy, tempomat, centralny zamek, sterowanie automatyczną skrzynią biegów, egr zarządzane przez podciśnienie. Nieszczelność gumowej rurki, powodowało awarię na całym układzie i konieczność sprawdzania szczelności na każdym elemencie.
Lata 80-te to początek elektroniki w autach. Elektroniczne wtryski paliwa, ODB-1, zegary typu digital, sensory temperatury, tlenu, stuku, przepływu powietrza podające informacja do ECU. Później lata 90-te to w już w ogóle dzikie rodeo. Pojawiły się powszechne turbosprężarki, dołączane napędy awd. Na przykład w mojej Toyocie z 1995 roku jest komputer tylko od sterowania silnikiem i komputer od sterowania skrzynią biegów. Ale oba się komunikują ze sobą aby lepiej dobierać obroty i przełożenia. A żeby było mało to ten system ma zdolność uczenia się nawyków kierowcy i jego dynamiki przez co z czasem jeszcze lepiej dopasowuje moc i zmienianie biegów pod styl jazdy użytkownika. Wszystko to dzieje się za kulisami więc kierowca nawet o tym nie wie tylko po prostu... jedzie.
Więc stary samochód klasy średniej lub wyższej nie jest bezawaryjny przez prostotę a przez to, że był dobrze zaprojektowany, przetestowany i zbudowany. Chociaż z czasem będzie pojawiał się problem z coraz bardziej awaryjną elektroniką. Aktualnie wychodzą pierwsze problemy np. z Lexusami LS400, które weszły do produkcji w 1989 roku. Zaczęły wylewać się kondensatory w ich komputerach po powoduje zwarcia i śmierć ECU.|
No chyba, że masz garbusa, trabanta albo ładę. Wtedy tam elektroniki nie masz wcale xD
Komentarze (4)
Kiedyś przynajmniej można było na poboczu wymienić spaloną żarówkę w przednich reflektorach; dziś trzeba opuścić zderzak i wymontować pół silnika.
@globalbus "Żarówka" jako określenie-parasol na jakiekolwiek źródło światła.
@dolitd dziś nie ma żarówek.
O patrz, takiego to szło naprawić młotkiem i kluczem 10tką
Największy mit dot. starych aut. Przerabiałem to przy Mondeo mk1 gdzie każda śruba była inna XD chociaż to mogło być wynikiem drutowania przez poprzedniego włąsciciela ¯\\(ツ)/¯
Edit: auto pomimo dość sporej ilości elektroniki na pokładzie i automatycznej skrzyni biegów nie posiadało gniazda OBD, więc diagnostyka to było szukanie po omacku XD



