Wpis użytkownika adamszuba w Hydepark
adamszubaGruba ryba
344piorunówSłuchajcie jaka akcja. Jadę rowerkiem do pracy dziś rano. Nagle szłyszę trzask. Rozglądam się, patrzę - leży skuter pokiereszowany, dwa samochody rozwalone i co najgorsze ranna kobieta - kierowca skutera. Okazało się, że jeden samochód zatrzymał się przed pasami, za nim jechał skuter i też się zatrzymywał a w ten skuter z tyłu uderzyła taksówka, skutkiem czego skuter uderzył w samochód przed nim. Podbiegłem, sprawdziłem czy poszkodowana jest przytomna - była, usiadła i rozmawiała, znaczy był kontakt. Rozwalone kolano, skóra się rozłazi, nogi pokiereszowane. Mówię zatem uczestnikom zdarzenia, że dzwonię na 112. A sprawca - dziadek, taksówkarz mówi, że może by oświadczenie spisać 😁 Zignorowałem go i zadzwoniłem na 112, w końcu ranny człowiek był, dyspozytorka zapytała, czy ma wysłać oprócz karetki policję, no i powiedziałem, że tak. Podałem wszystkie dane i kazali mi czekać na przyjazd patrolu.
Dziadek - sprawca wypadku podchodzi do mnie załamany i mówi, że dostanie 10 punktów karnych. Ale mnie to wkurwiło. Rozwalił kobiecie skuter, uszkodził inny samochód, kobieta poważnie ranna. A ten kurde o punktach karnych...
Tak więc zamiast kawy porannej mialem taką przygodę. Musiałem się wygadać. Jeszcze mam ciśnienie podniesione.
Take care of yourself!
#wypadek #samochody #skuter #warszawa
Komentarze (39)
@adamszuba polacy to cwaniaki - nie warto się próbować dogadywać lub załatwiać na boku, policja i jazda...
"chłop był w szoku" Lol, no raczej nie, z automatu myślał o tym jak zabezpieczyć swój tyłek, bo oprócz wysokiego mandatu możliwa utrata prawka.
Mental złotówy...
Zero dyskusji. Choćby Ci obrysowali delikatnie zderzak - dzwoń na policję. Ludzie są teraz tragiczni i mogą próbować się wykręcić z oświadczeń. Zero litości.
Oczywiście powyższe nie dotyczy sytuacji, w której wy komuś zarysowaliście zderzak. Wy jesteście uczciwi, piszcie oświadczenie :*
Szanuję, dobrze postąpiłeś.
@adamszuba moja żona szła na chodniku - przyjebała w nią PANI BYZNESŁUMEN bo się ŚPIESZYŁA i zapomniała że jak do⁎⁎⁎ie gazu to auto przejedzie też przez krawężnik.
chciała uniknąć wszelkich konsekwencji, mimo, że żona poobijana pozdzierane ciuchy i d⁎⁎a/biodro i SIĘ DOGADAĆ, c⁎⁎j że nie wiadomo czy nie ma wstrząsu jakiegoś, jakiegoś wewnętrznego urazu zamaskowanego adrenaliną, pęknięcia narządu itp. jeszcze jej fagas coś tam pi⁎⁎⁎⁎lić próbował ale już zdążyłem przyjechać to podkulił ogon i schował się do auta. była już też policja, spoko chopaki apelowali o zachowanie "zimnej głowy" a baba w końcu zaczęła przepraszać (dopiero przy nich bo tak grała pokrzywdzoną, k⁎⁎wa)
Finalnie nie robiliśmy problemów, żonie nic się poza stresem nie stało.
@adamszuba mogłeś w nich przyładować rowerem jeszcze
@adamszuba samo oświadczenie to sobie można w d⁎⁎ę wsadzić,jak dziadzio zapomni o wypadku za dwa tygodnie i się nie przyzna do całej sytuacji ubezpieczycielowi czy był sprawcą zdarzenia. Następnie naprawa z własnej kieszeni,bo brak dowodów . Albo sądu i po 10latach 100zl dostaniesz. Za dużo krwi można sobie napsuć przez wiarę w ludzi dobrej woli.
> Lepiej się uczyć na błędach innych niż je samemu popełniać.
@Rmbajlo pelna zgoda, dlatego dopytuję jak to dziala. Mialem w zyciu kilka stluczek, wiekszosc na oswiadczenie, nigdy z tym problemu nie mialem, wiec pytam jak to mozna podważyć. Czasem sie po prostu śpieszę i nie mogę czekac godzinę na policję, zeby notatkę z parkingówki zrobila. Jeżdżą na parkingi w centrach handlowych w ogole?
@FriendGatherArena urząd Ci tego klepnie a notatka policyjna to inna sprawa. Człowieku za dużo mialem stluczek by o tym nie wiedzieć. Lepiej się uczyć na błędach innych niż je samemu popełniać.
@Rmbajlo a podpis tez podrobilem?
@FriendGatherArena Panie taki świstek mogłeś równie dobrze sam to napisać. Jak ma być to wiarygodne to musiałby być notariusz chyba. Chociaż w obecnych czasach to już nawet to jest wątpliwe.
@FriendGatherArena może zawsze powiedzieć, że zmusiłeś go do napisania/podpisania 😉 A, że jest stary, to się bał i podpisał.
@Rmbajlo brak dowodow? A oswiadczenie nie jest dowodem?
@adamszuba jest spora szansa ze wycenią mu to na więcej niż 10 punktów :grinning:
Byłbym ostrożny w wieszaniu psów na tym dziadku za zachowanie po wypadku bo też mógł być pod wpływem silnych emocji i w szoku. Ale skoro wjechał w stojący skuter to powinni sprawdzić czy na pewno nadaje się do prowadzenia pojazdów.
@adamszuba myślę, że nie dostanie punktów karnych, bo to brzmi jak rozstrój powyżej 7 dni, więc na lekko wstrzymanie uprawnień i sprawa w sądzie.
Do tego badania "psychotechnika", których ma szansę nie dać rady przejść
@adamszuba ciekawe czy prokurator mu nie będzie przeszkadzał
@adamszuba może to go nauczy trzymać bezpieczny odstęp, brawo Ty! Jest jeszcze jedna sprawa: ubezpieczyciel OC sprawcy nie będzie kwękać gdy poszkodowany zażąda odszkodowania z OC sprawcy (kobieta). Dowiedziałem się o tym kilka lat temu przy okazji mojego wypadku w którym byłem poszkodowany. Gdy nie ma policji to ubezpieczyciel robi fikołki
@utede od przynajmniej kilku lat ubezpieczyciele pierwsze co robią to sprawdzają do czego się przywalić by nie uznać szkody lub zniechęcić stronę/strony do działania. To pewnie zależy od kwoty roszczenia ale tendencja jest zwyżkowa. Rynek ubezpieczeniowy się konsoliduje co nie pomaga
@Yes_Man No właśnie o tym napisałem, skoro dwie strony uzgodniły wersję to nie ma tematu. Co nie zmienia faktu że ryzyko jest zawsze
@utede he he he, no nie 😉
Moja oadwokatka powiedziała wprost - nie ma policji, idźcie do sądu i uduwadnijcie nam (firma ubezpieczeniowa) że takie zdarzenie miało miejsce :smiley:
Witamy w Polsce
@Yes_Man Nie robi jeśli nikt nie wycofa się z podpisanego oświadczenia. Natomiast jest zawsze ryzyko że ktoś zmieni zdanie i wtedy zostają sądy i świadkowie
@adamszuba ale wykazałaś się samokontrolą i mu nie zajebałeś, więc jakieś plusy są
@adamszuba Jedno z większych niebezpieczeństw dla jednośladów. Ja kiedyś też sporo jeździłem w trybie "a mnie się nie śpieszy, nie będę się pchał na sam początek" i zatrzymywałem się za samochodami. Aż usłyszałem pisk opon i porządne jebudu kilka samochodów za mną.
A temu pierwszemu autu nie wyszedł ktoś gadający przez telefon przed maskę? 😉 #pdk
@Neq już wolę słyszeć obie strony rozmowy niż trajkotanie jednej i konieczność podsłuchiwania drugiej strony
@Felonious_Gru za samo gadanie na głośnomówiącym, czy na video rozmowie w miejscu publicznym powinien być ban. Nie każdy chce słuchać czyichś rozmów.
@Felonious_Gru jeśli to był on, to zbiegł z miejsca zdarzenia 😀
@adamszuba https://www.hejto.pl/wpis/wczoraj-rozmawialem-przez-telefon-i-zechcialem-przejsc-przez-ulice-dopiero-po-we
Wczoraj rozmawialem przez telefon i zechcialem przejsc przez ulice, dopiero po wejsciu na jezdnie zobaczylem, ze na tych - solly-1 - Hejto.plWczoraj rozmawialem przez telefon i zechcialem przejsc przez ulice, dopiero po wejsciu na jezdnie zobaczylem, ze na tych pasach jest sygnalizacja. Wszedlem oczywiscie, gdy bylo czerwone. Wymusilem gwaltowne hamowanie jednego samochodu, kobieta sie tak wkurwila, ze az stanela na jakies 10 sekund iHejto.pl@PlatynowyBazant20 Nie. Pierwszy samochód już stał przed pasami, więc nie ma mowy o jakimś nagłym hamowaniu czy coś. Dziadek się po prostu zagapił.
Dobra robota, zachowałeś przytomność umysłu i ogarnąłeś sytuację, szacuneczek.
Typowy cierp jest typowy
Komentarz usunięty przez moderatora
@adamszuba dobrze zrobiles tomek
a stare dziady na drzewo niech spadaja!
