
Spada spożycie piwa w Polsce. Rosną długi browarów
Mr.MarsGURU
8piorunówGdy tylko robi się ciepło Polacy wyciągają grille i w gronie znajomych pieką kiełbaski i piją piwo. Jeszcze niedawno taki obraz faktycznie bliski był rzeczywistości, teraz jednak coraz częściej jest to już tylko odległe marzenie browarów. Jak pokazują liczne raporty, Polacy piją coraz mniej piwa. Odbija się to zarówno na producentach, jak i sprzedawcach tego trunku. Zaległe zadłużenie browarów zebrane w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie BIK w ciągu 5 lat wzrosło blisko 23-krotnie. Natomiast nieopłacone zobowiązania sprzedawców, po 5 latach względnej stabilizacji, urosły w ciągu ostatniego roku do blisko 72 mln zł. Na starcie sezonu letniego, spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, skąd tak złe wyniki branży piwnej.
Już nie piwo ze średniej półki, ale whisky, modne prosecco, piwo kraftowe i bezalkoholowe drinki królują w pubach i na domówkach. Jeśli chodzi o zwyczaje Polaków związane z piciem alkoholu, zdecydowanie się one polaryzują. Z jednej strony osoby, które już wcześniej piły dużo, piją jeszcze więcej, z drugiej jednak głównie młodzi coraz częściej rezygnują z alkoholu. Według Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) blisko 20 proc. naszej populacji to abstynenci (26,5 proc. kobiet i 12, 6 proc. mężczyzn). [...]
Komentarze (9)
Dlaczego nie pijecie piwa, no dlaczego? XD
Swoją drogą też ten trend widzę u siebie i u znajomych - albo 0% albo często nic. Nikomu się nie chce pić alkoholu, bo do roboty trzeba wstać i nikt nie chce czuć się jak dętka. A jak jeszcze ktoś ćwiczy to o alkoholu zapomnij.
No chyba że rodzinna impreza z wujkami Januszami, to wtedy tak. Ale ile takich imprez jest przez rok?
Wniosek z artykułu się więc jakoś by potwierdzał - piją Janusze 50+ :smiley:
Ile można pić to piwo? Dobre to było na studiach, ale nie w normalnym życiu.
@Mr.Mars to chyba pora zalegalizować marihunaen
@NiedyspozycjaRzeczywistosci ale ja jestem zdrowy
@GrindFaterAnona Recepta na medyczną to tylko kwestia woli i pieniędzy
bardzo dobrze, że spożycie spada, bo to alkohol
Też staram się ograniczać. Wychodzi różnie, ale piwa koncernowe rzeczywiście znacznie zredukowałem.