Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika redve w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

44piorunów


Miałem dzisiaj egzamin, na którym miałem zrobić 20 minutową prezentacje, i sam ją poprowadzić. Przygotowałem wszystko, po czym na 10 minut przed egzaminem się dowiedziałem że zrobiłem prezentacje na zły temat.
Musiałem wszystkiego się nauczyć w trakcie egzaminu kiedy reszta prezentowała, i opowiedzieć wszystko z głowy mając jakieś 40 minut na przeczytanie opracowania naukowego, pokazania że je rozumiem i streszczenia go przed grupą i wykładowcą.

No więc zdałem na 5, i mogę wam teraz opowiedzieć o porównywaniu testów statystycznych w medycynie skoro już jestem ekspertem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Komentarze (10)

Gruba ryba1piorunów

Zostań ekspertem w 40min. Zobacz jak! (☞ ゚ ∀ ゚)☞

Gruba ryba24piorunów
10 minut przed egzaminem się dowiedziałem że zrobiłem prezentacje na zły temat.

@redve dlatego ludzie kończyny przed operacją podpisują.

Fanatyk1piorunów

@DiscoKhan jak dla mnie lepiej jest w tej

Gruba ryba2piorunów

@redve spaliłeś, w złej kolejności podałeś
( ͡° ʖ̯ ͡°)

Fanatyk2piorunów

@wonsz Mam dla Pana dobrą, i złą wiadomość.
Zła jest taka, że przy operacji usunięcia kończyny pomyliliśmy nogi.
Dobra jest taka, że ma Pan penisa do ziemi

Mistrz13piorunów

@redve no i klasa, improwizacja to najważniejszy skill w życiu

Mistrz0piorunów

@RogerThat studia uczyły tego najlepiej. Mam kilka takich wspomnień, że prowadząca lub prowadzący o coś pytali na labach (zła odpowiedź = wyjebanie z zajęć bo nie umiemy podstaw) i umiałem tak ściemnić i pośmieszkować, że nie czepiali się bardziej. Kluczem była pewność siebie, lekki żarcik na początku, żeby zabić czas, potem odniesienie do jakiejś kompletnej oczywistości, którą wie każde dziecko (ale, jak się okazuje, nie każdy student :v) i po reakcji nauczyciela było wiadomo, czy można walić ściemę dalej, czy przyznać się, że chuja umiesz i wyjść z godnością xd

Ech, nie ma lepszego skilla

Fanatyk1piorunów

@maximilianan dokładnie. Kiedyś na szkoleniu mi powiedział szkoleniowiec: "tu instrukcja, wszystko jest opisane, robisz, cyk pyk, gotowe, proste". Tak myślałem. Pod koniec szkolenia mieliśmy zajęcia z babką szkoleniowcem, która przez 3 lata pracowała rzeczywiście na tym stanowisku. Powiedziała, że 70% naszej pracy to będzie improwizacja.
Wiemy, kto miał rację.