
Wpis użytkownika Pindorek w Memy
PindorekFenomen
65piorunówTa się powoli żyje
Komentarze (18)
@Eldon.Tyrell z ławkami się zgodzę z 99 nowymi emeryturami tez, ale temat dzieci to widzę masz takie Chińskie podejście czyli: lol xD jak cie nie stać na dzieciaka to hehe nie rób xD
Tylko pamiętaj ze kiedyś ktoś będzie musiał pracować na ciebie.
Ale ale w polskich warunkach przy polskiej kulturze politycznej nie da się zrobić działającego państwa.
@Rusty
Nie jestem libkiem. Place każdy podatek, ale jak już place to niech idzie na służbę zdrowia, policję (tylko nie taką upolitycznioną jak u nas), wojsko, straż pożarna, edukację, etc. Nie podoba mi się gdy kasa z moich podatków idzie na bezrobotnych dzieciorobów, na patusów, na przekupstwo emerytów, na jakieś ławki patriotyczne za setki tys. PLN, na laptopy dla gówniakow, na 500+, etc.
Pieniądz podatnika powinien być poszanowany.
@loginnahejto.pl
>Zgadzam się, ale wielkie fundusze wykupujące całe bloki pod spekulację to nie są obywatele chcący pracować.
Nie kazdy musi mieszkać w centrum czy w metropolii. Niestety takie są realia. W innych podobno jest tak, że na starość się ludzie wyprowadzają z miasto bo za drogo. Każdy by chciał mieszkać w centrum i jeszcze na dodatek tanio... Tak się nie da.
@Kubilaj_Khan
wszedzie gdzie sa p0liacy to jest ch⁎⁎⁎ia
jedyne rozwiazanie to wygrac w eurojackpocie minimum 100 baniek i wyprowadzka do cieplego kraju
@jajkosadzone @Pindorek Warszawa to dziadostwo. Korki, tlumy, karierowicze i dresiarze. Nigdy tam nie wrócę a wychowałem się tam.
@Jarasznikos o Boże, co ja przeczytałem. mam nadzieję, że zgodnie z tą logiką pisowskie państwo nie weźmie się za produkcję i redystrybucję żywności to będzie nasz koniec
@agent_carramba
zycie w samym centrum Warszawy to jest dramat.
Najlepsze sa miejsca bardzo blisko centrum,najlepiej z metrem np. mokotow
@Pindorek jak dadzą darmo to biorę, nawet bez ziemi. Na wsi oczywiście.
@Eldon.Tyrell
> Rolą państwa powinno byc nie wpierdalanie się w życie obywateli którzy chcą pracować
Zgadzam się, ale wielkie fundusze wykupujące całe bloki pod spekulację to nie są obywatele chcący pracować.
Byle gdzie, byle by praca była.
Prawem powinny być ceny rynkowe, na rynku objętym mocnym kastratem i bez funduszy. Wtedy nikt by się nie pruł. A dziś mieszkaniami się spekuluje.
@Jason_Stafford Prawda. Miałem wątpliwą przyjemność mieszkać w ścisłym centrum Warszawy (Róg Królewskiej i Marszałkowskiej). To było zdecydowanie najgorsze miejsce zwłaszcza latem. Okna nie otworzysz bo napierdalają auta i tramwaje. A zamkniętym nie usiedzisz bo duszno.
Dodatkowo brak miejsc postojowych. Raz znalazłem to miałem pocięty dach w aucie oraz przebite opony.
Także nie. Lepiej na uboczu.
@Eldon.Tyrell to w takim rozumowaniu jaka jest rola państwa? Czyżbyś był libkiem?
@Pindorek ja mogę wziąć to na wsi na zadupiu bardzo chętnie
@Jarasznikos Odpowiedziałeś sobie na tezę, że każdy powinien mieć szansę na mieszkanie przykładem o musku i bezosie. Znowu przenosząc ten przykład wystarczy zablokować hurtowy wykup, a właściwie w ogóle wykup mieszkań przez podmioty niefizyczne. Chociaż na parę lat.
>To powinno być rolą państwa, by stworzyć takie warunki, że każda osoba zaspokoi podstawowe potrzeby.
Rolą państwa powinno byc nie wpierdalanie się w życie obywateli którzy chcą pracować. Niestety obecnie wszystko jest bardzo regulowane biurokracją i obłożone takimi podatkami, że zwykły człowiek woli robić za mniejsze pieniądze u kogoś, niż zarabiać więcej na własnym.
@Pindorek Dlugo nad tym myślałem i zaczynam rozumieć jaki powinien być wydźwięk tego hasła. Nie chciałbym popadać w całkowity komunizm i ustanowić że każdemu odgórnie za darmo należy się nieruchomość, tak samo jak każdemu za darmo nie należy się żywność. Jednak, tak jak z żywniością, która jest podstawowym dobrem niezbędnym do życia, tak samo jest po prawdzie z miejscem do zamieszkania. I to hasło powinno brzmieć nieco inaczej by wyrażać, że każdy powinien mieć szansę do mieszkania, by na nie zapracować i nabyć. To powinno być rolą państwa, by stworzyć takie warunki, że każda osoba zaspokoi podstawowe potrzeby.
Gdybyśmy przenieśli problemy z rynku nieruchomości na rynek żywności, to w hipotetycznym scenariuszu przyjeżdża se Bezos z Muskiem do polski i wykupują całą żywność. Stać ich. Co w takiej sytuacji miałaby robić władza państwowa? Ano interweniować, by ludzie nie zdechli z głodu. ( przykład w nieco oproszczonej formie, ale widzę tu pewne analogie )
@Pindorek życie w centrum wcale nie jest takie kolorowe