
Wpis użytkownika moll w Hydepark
mollLider
22piorunówTak sobie paczam na dziecioskład gier i zabawek, i w ogólnej ilości tego szajsu, najbardziej rzuca się objętość pudełek na gry i puzzle. Nawet jeśli zawartość nie jest zbyt imponująca w wielkość/mnogość elementów, typu najprostsze układanki, to karton musi być taki, że dobre 2/3 przestrzeni pozostaje puste.
Znalazłam dosłownie jedną serię puzzli, gdzie opakowanie jest adekwatnie małe do zawartości i nie zagraca to otoczenia. Z grami podobnie - większość pudeł służy głównie do przechowywania powietrza
Komentarze (17)
@moll mają tworzyć złudzenie wielkości, ot zabieg marketingowy, ale i tak nie przebije unifikacji pudełek, w niektórych sklepach internetowych, gdzie dostajesz np. słuchawki, w kartonie 20x30x10 xD
@zomers wiem, tylko z drugiej strony takie "oszczędności" można też marketingowo ubrać. Popatrz na Lidla - zrobili to z markami własnymi. Surówki zamiast wieczek mają zgrzewaną folię, opakowania na mięso też cieńsze, a mielone czasami w ogóle masz małe kostki w folii, zamiast sztywnego opakowania. Dorobili do tego ekoideologię i sprzedaż idzie, skoro się z tego nie wycofali.
Mogłoby to też zadziałać w innych branżach, ale tutaj musieliby wszyscy na to przejść. Jak klient "nie ma wyjścia" to kupi to co jest
@moll ja to wiem, ty to wiesz, świadomy konsument to wiem. Ale powiem Ci, że trzeba patrzeć szerszym punktem widzenia i nie na Siebie, a na tłum. Np. współpracuję z firmą, która produkuje produkty do powiększania tego, czy tamtego. Grafik notorycznie narzeka, że właściciel robi jakieś dziwne banery, wszędzie pisze promocja, i powoduje to, że jego super projekt, wygląda "wieśniacko". Zadałem mu pytanie:
* kupisz ich produkt?
* a nie w życiu, nie jestem debilem!
* a kupują ich produkty, z tak wyglądającą stroną?
* no kupują i to dużo!
* to znaczy, że taka wersja trafia do właściwej grupy docelowej.
@zomers niby tak, z drugiej strony można się wtedy pucować do bycia eko, konsumenci coraz bardziej świadomi, a do tego w "mikroapartamentach" upchniesz więcej małych pudełek puzzli niż dużych
@zomers też mam takie przemyślenia o utylizacji, zwłaszcza jak sama pakuję jakąś przesyłkę i upycham tam wypełnienie, które dostałam w innej przesyłce 😆
Co do kartonów to sa różne standardowe rozmiary opakowań i zazwyczaj na magazynach pakowacze mają kilka do wyboru.
@moll ni wracamy do puntu wyjścia - wtedy puzzle wydawały by się mniejsze, więc naiwny klient wybrałby te w większym pudełku, no bo "będą większe", to jak to 50% gratis xD
@zomers Mi to przypomniało reportaż bodajże o X-kom gdzie kupili maszynę do pakowania różnej wielkości produktów przy użyciu jak najmniejszej ilości materiału ale to nie dla małych sprzedawców.
@zomers z drugiej strony zakup matrycy do mniejszych pudełek to wydatek raz, a potem oszczędzasz na wszystkim - od ilości surowca po przestrzeń magazynową
@moll myślę, że im nie zależy na Twojej wygodzie, obstawiam bardziej np. matrycę do wycinania kartonu i oszczędność wynikającą z przygotowania kolejnej. U mnie już na szczęście nie ma puzli, aczkolwiek irytuje mnie, że producenci gier planszowych, też nie mogą się do końca zdecydować na jakiś format, powinni iść na korepetycje do IKEA 😉
@Opornik też czasami tak przesyłki dostaję xD
@Opornik ano dokładnie. Plus wrobili Cię w opłacenie wywozu śmieci, uzupełniając przestrzeń kartonami, które normalnie musieli by sami zutylizować xD
@zomers tylko że tak naprawdę większość rodziców nie potrzebuje wielkości, a dzieciarnia ma to w ogóle w nosie, mam wrażenie... Moim na przykład te puszeczki z puzzlami mocno pasują. Nawet jak chcesz coś zabrać "w gości" jako zajęcie, to fajniej małe opakowanie wrzucić im do plecaka
@zomers ekhm 😛
@moll ekologia xD
@moll Jak kupisz kiedyś laysy to z szoku z miotły spadniesz :smiley:
@moderacja_sie_nie_myje3 dlatego przestałam je kupować xD tak jak niektóre ciastka, gdzie mam duży karton, w środku szczelna folię na całość, potem wytłoczka na ciastka, a każde ciastko jeszcze w osobnej folijce. A wszystkich ciastek tyle, że ustawione jedno na drugim zajmują mniej niż 1/3 opakowania