Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Taxidriver w Pytania

GURU

w Pytania

5piorunów

Tomki i Kasie, mam pytanie natury fizjologicznej.
Po treningu nigdy nie jestem głodny, natomiast zawsze mam mega apetyt z samego rana.
Pytanie jest następujące czy zaniechanie posiłku po treningowego (ostatni posiłek dnia) znaczaco wpłynie na jakość snu, osiągi, zachowanie organizmu?
Chcę głównie spalić tłuszcz i odzyskać dawną formę.
Waga idzie powoli w dół ale codziennie wmuszam w siebie posiłek potreningowy (ok 20 a wstaje o 6 rano)
Najwygodniej było by mi zrezygnować z ostatniego posiłku i jeść z samego rana i do 13/14 ale nie wiem czy wtedy nie odbije się to na jakości treningu a przedewszystkim, regeneracji.

Ćwiczę siłowo+boks, keto od 2 lat, wiek 39kg.

Komentarze (8)

Osobistość3piorunów

@Taxidriver zdecydowanie słuchaj organizmu. Zadbaj o uzupełnienie płynów, może jakieś elektrolity albo inny sok pomidorowy, żeby uzupełnić straty z ćwiczeń, przymusu jedzenia nie ma.

GURU1piorunów

@Taxidriver Rezygnuj bez obaw. Jeżeli to duży wysiłek na siłowni to po nim nawodnij się tylko.

Gruba ryba0piorunów

@Taxidriver śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, a wieczorem chyba styka aby nie ssało :see_no_evil:

GURU0piorunów

16 h postu codziennie, stad jedzenie albo rano albo wieczorem.

Gruba ryba0piorunów

@Taxidriver zresztą jesteśmy w podobnym wieku, biegam i pracuje fizycznie, jem jak smok i od dwudziestki mam zawsze pod 90 kg. Nie zadręczaj się

Fenomen3piorunów

jak chcesz zgubić tłuszcz a nie zbudować mięśnie to jak najbardziej. Pełne trawienie pokarmu może trwać od 12 do 48 godzin w zależności od tego co jadłeś więc ten posiłek po treningowy to mit. Krew podczas snu będzie dostarczała do mięśni składniki odżywcze z pokarmów które zjadłeś wiele godzin przed treningiem.

Gruba ryba0piorunów

Nie znam się, ale się wypowiem:

Nadmierny apetyt = zaburzony poziom greliny

Skąd wiem? Niewiem, bredzę.

Ale jak masz duży wydatek energetyczny, to skądś musisz brać paliwo. Najważniejsze, że przepalasz w ciągu dnia.

Nie zamartwialbym się, chyba że na jakieś zawody się szykujesz