Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Transkrypcja aktów małżeństw jednopłciowych. Jest orzeczenie Trybunału

GURU

w Wiadomości Polska

16piorunów

Trybunał Konstytucyjny orzekł we wtorek o zakresowej niekonstytucyjności rozporządzenia, pozwalającego m.in. na transkrypcję aktów małżeństw jednopłciowych. Rozporządzenie to zaskarżyli posłowie reprezentowani przez Marcina Warchoła (PiS).

Uzasadniając orzeczenie sędzia TK Stanisław Piotrowicz powiedział, że „czynność transkrypcji zagranicznego aktu małżeństwa, może dotyczyć tylko takiego małżeństwa, które odpowiada konstytucyjnej zasadzie heteroseksualności małżeństwa - to jest małżeństwa kobiety i mężczyzny”. [...]

Komentarze (18)

Gruba ryba0piorunów

@Mr.Mars Kotula stwierdziła że nie będą tego wyroku uznawać. No ja pi⁎⁎⁎⁎lę KON STY TU CJA ! Miałem nadzieję, że koalicja będzie uznawać prawo, jako wartość. Jak widać mają to w d⁎⁎ie tak samo jak PiS. Jedni i drudzy siebie warci, żadni z nich nie warci tego żeby rządzić. PO TO USTAWILIŚMY pewien ład prawny, żeby blokował uprawnienia władzy, ta jednak kiedy na takie bariery się natyka, ignoruje je i udaje że nie istnieją.

Osobistość1piorunów

Kiedyś kościół drwił, że ślub w USC to nie małżeństwo. Bo małżeństwo to tylko sakrament.

I na tym polu niech zostaną przy tej interpretacji jeśli ich światopogląd im blokuje modernistyczne podejście do zmian społecznych.

Ale nie powinni wtrącać się w wolność innych osób.

Ślub chłopa i chłopa dotyczy tylko tych dwóch i wpływa prawnie tylko na nich dwóch. Nie ma tu gwałtu na prawach innych jednostek, ani na społeczeństwie, jeśli dwie osoby stworzą związek formalny.

Debil Nawrocki mógł przyklepać kompromis ze związkami partnerskimi, czym obroniony semantycznie pojęcie małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Ale jest ograniczonym debilem i za jakiś czas będzie miał to czego bardzo nie chciał, bo efekt skali sprawi, że tych małżeństw zawartych za granicą będzie tyle, że trzeba będzie to przepisać na polski stan prawny :smiley:

Osobistość0piorunów

@PeregrinFuk

Narzucasz właśnie błąd logiczny, że czyjeś przekonania mają dać im przywileje kosztem reszty społeczeństwa.

Prawo jest pelne tego typu rzeczy. Dlatego jest dura let sed lex i Pana sędzi i kierownika USC nie bedzie obchodziło co robią potencia, tylko czy oseiadczaja miłość i czy rozstanie jest z winy obu i jak ma przebiegać jezeli się dogadają.

Podałem wyrazisty przykład, by opisać niefajną i wrecz absurdalną sytuację.

Ale chyba rozumiesz o co mi chodzi, wiesz, jesli ktos ma to zle wykorzystać to to zrobi. Nikt nie zakrzyczy, bedzie kumbaja.

Osobistość0piorunów

@dziad_saksonski dla mnie zjeb pozostaje zjebem niezależnie od tego w co wierzy. Bezrefleksyjna wiara, bez krzty krytycznego myślenia podbija nawet szansę na bycie zjebem.

Narzucasz właśnie błąd logiczny, że czyjeś przekonania mają dać im przywileje kosztem reszty społeczeństwa.

A cały temat dotyczy wyrównania stanu prawnego. Możliwość zawarcia prawnego związku dwóch osób (tej samej płci) jest wyrównaniem uprawnień pewnej mniejszości, a nie nadaniem przywileju koszem kogoś innego.

Odnosząc się do Twojego absurdalnego komentarza: potrafię sobie wyobrazić zjebanego posła, którzy wierzy sobie w latające wróżki pizduszki i w sejmie RP, będącym instytucją państwową wzywa do modłów o deszcz. Wyobrażam sobie także, że cała partia na organizację religijne i kult wróżki pizduszki przekazuje ogromne pieniądze z budżetu, które powinny być wydatkowane całkowicie inaczej.

Osobistość0piorunów

@PeregrinFuk

modernistyczne podejście do zmian społecznych.

NO, nie mów mi, że nie potrafisz sobie wyobrazić posła na Sejm, który przy pomocy małżeństwa z innym posłem w poligamicznym związku z własnego wyznania latającej wróżki Pizduszki, gdzie jest konstytucyjna dowolność wyznania, sprawia, że ich dekalog, który ma 12 punktów, w punkcie 11 twierdzi, że mogą kłamać, ale tylko gdy są odpowiednio daleko od ziemi, a punkt 12 pozwala im transmitować pieniądze w pustą przestrzeń, bo wierzą, że Xenu uwięził Żydów na Księżycu i trzeba ich uwolnić za te pieniądze, od których jest podatek.

Gdyby tylko można było otworzyć warzywniak, ale to zbyt małoludzkie na tak niereakcyjne umysły wolności ludzkiej.

Gruba ryba1piorunów

Biorąc do ręki konstytucję, zakładając, że nie istnieje nic więcej - nie można uznać małżeństwa osób tej samej płci, a każdy kto chciałby inaczej jest anarchistą.
Mamy dwie drogi:

* Biorąc pod uwagę, że mamy jednak związki osób tej samej płci zawarte za granicą, nie będące małżeństwem - przygotować USTAWĘ, która ogarnie ich status i ewentualne przywileje /ich brak - brak takiej ustawy prowadzi do chaosu prawnego.

* Biorąc pod uwagę lewicową wrażliwość, zmienić konstytucję tak aby można było orzec o małżeństwie osób tej samej płci.

Każda inna będzie prowadziła do chaosu.

Inspirator1piorunów

@Rafau to wcale nie jest takie proste.

art 18:

„Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.”

Słowo "jako" może ale nie musi być słowem definiującym

Przykład jako słowo definiujące:

"Woda jako związek wodoru i tlenu" = woda jest związkiem wodoru i tlenu

Przykład jako słowo oznaczające "w tej roli":

"Język polski jako język urzędowy" = Polski jest językiem urzędowym, ale inny język też nim może być!

Można więc uznać, że "małżeństwo jako związek kobiety z mezczyzna" jest pod szczególną ochroną ALE nie wyklucza możliwości innych związków jako związek małżeński.

Inny argument:

Nie uzyto słowa "tylko", "wyłącznie" itd. jak w innych artykułach

Art. 42 ust. 1:

„Odpowiedzialności karnej podlega ten tylko, kto dopuścił się czynu zabronionego pod groźbą kary przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia.”

Jednocześnie są artykuły, z których wynika wyłączność działania przepisu poprzez konstrukcje zdania, gdzie nie użyto słów "tylko" itp its

Np.

Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany przez Naród w wyborach powszechnych, równych, bezpośrednich i w głosowaniu tajnym
Fanatyk1piorunów

@Fulleks

Prawica - Przywiązanie do tradycyjnej definicji małżeństwa - traktowanie jej jako sfery sacrum.

Małżeństwo cywilne już obecnie istnieje. Niech ślub kościelny pozostanie w sferze sacrum, nikt tego zmieniać nie chce. Natomiast, cytując pewne zdanie raczej znane wierzącym, "oddajcie cesarzowi, co cesarskie, a Bogu to, co Boskie", bym nie łączył sfery sacrum z umowami cywilnymi, takimi jak ślub cywilny.

Gruba ryba2piorunów

@Fulleks jasne, to samo mówiło się kiedyś o pracy dzieci. Komu to przeszkadzało? Żebyś nie mógł wysłać SWOJEGO dziecka do pracy żeby zarabiało? .. życie społeczne i kulturowe ma to do siebie że też ewoluuje.

Gruba ryba2piorunów

@Czokowoko Tak i kradnie to prawicy coś w rodzaju dobra kulturowego. Małżeństwo jest tradycyjnie związkiem kobiety i mężczyzny i w prawicowym światopoglądzie służy do budowania społeczeństwa. Lewica dąży do zmiany tej definicji - rozszerzania argumentując, że w nowoczesnym społeczeństwie potrzebujemy tego.

Prawica - Przywiązanie do tradycyjnej definicji małżeństwa - traktowanie jej jako sfery sacrum.
Lewica - Chęć dogodzenia nowym typom związków w nowoczesnym społeczeństwie - danie praw podobnych do małżeństw.