
Wpis użytkownika rain w Hejtokoksy
rainGruba ryba
14piorunówTrening zrobion. W wiosłowaniu sztangą zaraz przeskoczę liczbę kilogramów z martwego ciągu. Popatrzyłam, że właściwie to teraz biorę 57.5 kg na 10 powtórzeń, więc 60 kg to nie będzie jakaś drastyczna zmiana. 😅 Jeśli kręgosłup pozwoli, bo trochę się dziś buntował, to może jeszcze trochę da się dorzucić. Niestety nie jest z nim idealnie, a po treningu z poniedziałku (nogi) plecy bolały mnie trochę bardziej niż powinny. We wznosach bokiem dodałam łącznie kilogram, w ćwiczeniu na triceps (nie znam polskiej nazwy) ok. 2.5 kg.
OHP poszło gorzej niż ostatnio tylko 3 x 8 powtórzeń. Ale nie dałam rady więcej. Także przez ból kręgosłupa w odcinku krzyżowym. :disappointed:
Komentarze (7)
Jestes pewna ze to krzyzowy, a nie ledzwiowy? Wioslowanie bedzie trudniejsze jak bardziej sie pochylisz ;) albo w ogole pendley row
W pendlayu jest to fajne, podobnie jak w seal(tylko rzezba z lawka), ze bierzesz duzo mniej i nie szarpiesz tak.
@bartek555 sprawdziłam na zdjęciach w necie i wychodzi mi, że lędźwiowy łamany przez piersiowy. Wiem, że pochylenie się bardziej utrudnia to ćwiczenie. Ale naprawdę boję się o swój kręgosłup. Mam tylko jeden. 😉 Pendley row na pewno bardziej angażuje plecy, ale trochę strach go robić. Podobnie jak np. good morning. 😒
@NaCoToKomu seal row to mógłby być dobry pomysł - wydaje się, że może nie obciążać kręgosłupa.
@bartek555 albo seal row, gdzie nogi nie pomagają i nagle musisz zdjąć 40% ciężaru
@rain ale masz mocne plecy! Wiosło 60kg to dużo! Gratulacje :grinning: Próbowałaś się podciągać? U mnie wiosłowanie leci w 35kg w seriach, a martwy 100kg xD
OHP to znienawidzone przeze mnie ćwiczenie. Łączę się w bólu.
Kurczę, ten ból w lędźwiowym niepokojący jest 😒 Mam nadzieję, że szybko minie.
@rain ach! praca siedząca do zło , mam to samo :confused: Dobrze, że chociaż na siłownię chodzimy :grinning:
Jeżeli chodzi o podciąganie to nigdy nie robiłam na maszynie. Od razu drążek - z gumą i negatywy. I myślę, że negatywy dużo mi dały :grinning:
@tyci_koks no właśnie dziś przeszło mi przez myśl, że skoro na plecach mam jednak trochę mięśni, to powinnam umieć w podciąganie. A dalej nie umiem, tylko robię podciągnięcia na maszynie, która odejmuje parę kilogramów z ciężaru. 😅 Ogólnie - czuję, że całe plecy mam jakieś sztywne. Dziś przed treningiem trochę się rolowałam, może za mało? Praca siedząca mnie wykańcza. :confused:

