
Wpis użytkownika ciszej w Życie jest dobre.
ciszejGruba ryba
40piorunówTrochę czuję się przeziębiona ale to nie powód by zapomnieć że #zyciejestdobre
* Ekipa w biurze choruje a ja tylko lekko katar więc siła 💪
* Obejrzałam sobie Wielką włóczęgę z Loui de Funesem - bawi jak za pierwszym rozem
* Czwartek już powoli za nami a to oznacza nadejście kolejnego weekendu!
* Dowiedziałam się dzisiaj kilku bardzo ciekawych paradoksów których nie znałam. Nowa wiedza zawsze cieszy.
*
Dawajcie wasze #zyciejestdobre !
*
Zasady:
Osoba z największą ilością piorunów w komentarzu wrzuca jutro post na #zyciejestdobre w godzinach: 18 - 20. Gdyby jednak z jakiegoś powodu nie wrzuciła, to każdy obserwujący tag, kogo akurat najdzie na to ochota, ma prawo to zrobić i zebrać kilka piorunów. A wiadomo, że piorun to twarda waluta i piechotą nie chodzi.
Komentarze (26)
Dowiedziałam się dzisiaj kilku bardzo ciekawych paradoksów których nie znałam
Opowiesz o nich?
@ciszej
Super! Zabieram się do czytania. : )
@cyberpunkowy_neuromantyk wrzuciłam jeden: https://www.hejto.pl/wpis/pamietacie-teleturniej-idz-na-calosc-gra-polegala-na-podejmowaniu-decyzji-zwiaza
Pamiętacie teleturniej Idź na całość?\ \ Gra polegała na podejmowaniu decyzji związanych z ryzykiem.\ \ Trzy - ciszej - Hejto.plPamiętacie teleturniej Idź na całość?\ \ Gra polegała na podejmowaniu decyzji związanych z ryzykiem.\ \ Trzy bramki do wyboru - jedna z nagrodą główną i dwie które można zdecydowanie uznać za przegrane (odkurzacz zelmer vs Polonez CARO XD).\ \ Teleturniej prowadzony przez ZygmuntaHejto.pl@cyberpunkowy_neuromantyk chyba nawet wrzucę na hejto wpis przynajmniej o jednym, na razie testuję znajomych jak to rozwiążą bo jest śmieszny, prosty ale jednak przydatny
* odebrałem syna po szkole
* przy okazji kupiłem wegiel do gospodarczego
* spacer z piesełami
Oby cie nie rozłożyło na weekend 😉 mnie wkońcu pięta przestaje pomału boleć, wiec może wkrótce wrócę do treningów 😜
@ciszej ja nawet nie googluje co to może być, bo wyskoczy, że rak i trzeba się zawijać z tego świata 😜
@Harpersy :thinking_face: oby to nie wróciło bo dziwna sprawa, za dużo się naczytałam ostatnio Patologów na klatce i takie dziwne bóle mi się źle kojarzą XD a to pewnie po prostu od wysiłku
@ciszej tak właśnie sama z siebie. We wtorek rano wstałem z bólem, a nawet nic nie robiłem niezwykłego przed tym 😜
@Harpersy kryzys był w środę, teraz tylko lepiej 😉 wiesz od czego ta pięta? Tak sama z siebie boli?
To ja nawet dzisiaj mam:
- Robota szła gładko
- Kupiłem bilet na koncert
* Poszedłem na siłkę po sporej przerwie
* Spaghetti zjadłem z dodatkiem diabła, znalazłem w końcu dobry, kupny sos, którego nie muszę sam robić
@szatkus maszyny (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻
@cebulaZrosolu tylko 3 maszyny obskoczyłem, ale przynajmniej multisport się nie marnuje 😆
@szatkus i jak na silce było byku? ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
Mam dzisiaj 10 rocznicę jak się poznałem z moją teraz żoną. I to chyba tyle pozytywów z tego dnia.
@cebulaZrosolu moje wyrazy współczucia:upside_down_face:
@cebulaZrosolu uuuu to dla tego te kwiaty!
-ostatni dzień rotacji, jutro w domu i cztery tygodnie wolnego.
-psychicznie czuję się rozjechany ale robię właśnie świetny trening (a tak w sumie mam chwilę przerwy między ciężarami a bieganiem)
-zjadłem sporo czekolady... zdecydowanie za dużo i mam wyrzuty sumienia, pomimo, że kcal mi się zgadzają, ale trzeba to przeżyć i iść dalej. Bez upadku nie ma rozwoju. To przez uderzenia młota stal staje się twardsza i nabiera pożądanego kształtu.
@cebulaZrosolu nie będę. Dałem dupy w drodze ku swoim celom, podniosę się i pójdę dalej.
Każdy sukces to 10...100...1000 upadków, a po każdym upadku powstanie.
Marudzę bo od dwóch dni Twarogu nie mam. 😉
@AdelbertVonBimberstein chyba się nie będziesz batożył z tego powodu co? :smiley:
@AdelbertVonBimberstein e tam, zrobisz dwie serie więcej (albo dwadzieścia) i wyjdziesz na swoje 😉 poza tym trening jest ważniejszy!
@cebulaZrosolu to nie jest czekolada, to był kryzys mojej dyscypliny.
@AdelbertVonBimberstein to tylko czekolada Wojtas, nie ma co przeżywać ᕦ( ͡° ͜ʖ ͡°)ᕤ
@ciszej o, to jest podejście, które cenię - nowa wiedza zawsze cieszy :grinning:
A czy wiecie, że jak się na ostatni dzień zostawi przygotowania do wyjazdu, to wszystko trzeba robić bardzo szybko? 😉
Spakowałam się w 15 minut :grinning: