Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika rain w Hejtokoksy

Gruba ryba

w Hejtokoksy

15piorunów

Trochę "wymęczony" trening. Udało się dodać powtórzeń w paru ćwiczeniach (jak np. arnoldki - wszystkie serie poszły na 12 nie zaś 2 na 10 i 2 na 12 powtórzeń, albo 2 powtórzenia w serii w lat pulldown i wyprostach na ławce) i trochę kilogramów. 4 kg w lat pulldown, 5 kg w landmine press, 2 x 1 kg w reverse fly, ale wszystko to szło tak ciężko, że nie wiem. Wczoraj jakoś miałam więcej "energii", dzisiaj zaś trzeba było bardzo używać silnej woli. No i nie wszystkie powtórzenia były dobre, ostatnie 2-3 to bywały takie "półpowtórzenia", żeby tylko choć trochę jeszcze z siebie wycisnąć.
@trening

Komentarze (19)

Osobistość1piorunów

Chciałbym za kilka lat się z wami Hejtokoksiary @rain i @tyci_koks spotkać na Hejtopiwie :D:D

Sum2piorunów

@pluszowy_zergling prawie dotarłam na podobny event kilka lat temu - ale organizowała to Marta Nowak z CodziennieFit. Do dzisiaj żałuję, że nie byłam :grinning:
Kraków totalnie odpada 😒
Ale dużo poweru dla Ciebie!

Osobistość1piorunów

@rain o jogurty naturalne + wpc <3, wieczorami jak otwieram bufet to wlatuje z 0.5-1kg czerwonej papryki om nom nom

Osobistość1piorunów

@rain hesus marian 1400, ja się ograniczam do 4k....

Osobistość1piorunów

@tyci_koks No wiesz, ja jestem abstynentem totalnym od, no od w sumie zawsze, także hejtosoczek treningowy :grinning:

Sum0piorunów

@rain oo, będę polować :grinning: Dziękuję!

Jeju, no to ciężki dzień przed Tobą 😛
Koniecznie weź serniczek - białeczko!

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks tak, taki marki "Delikate" w plastikowym wiaderku, jak na foto. Bez dodatku cukru, więc można robić z nim co się chce :smiley:
Też próbowałam planować sobie "oszczędzanie" kalorii na wyjście na miasto, ale przy mojej małej kaloryce musiałabym chyba cały dzień nic nie jeść. 😛 Udało mi się to więc chyba tylko raz. Jutro zaś cały dzień jestem poza domem, kończę pracę o 16 a o 18.30 mamy zebranie naszego zakładu. Ale w kawiarni. 😒

Sum2piorunów

@rain monotonia w redukcyjnej diecie to totalnie normalna sprawa :grinning: Sama jem właściwie w kółko to samo, jednak jem jakieś 1800 kcal i czasami burczy mi w brzuchu. Szczególnie jak wrzucę jakieś mocne kardio przy okazji :grinning: + dla Ciebie jest taki, że możesz jeść pełnoziarniste produkty, a one ponoć są bardziej sycące. Ciekawi mnie ten twaróg. Jem tak 2-3 kostki twarogu w tygodniu, jednak częściej na słono. Jakoś nie smakuje mi na słodko, ale nie próbowałam tego biedronkowego. To taki spod "biedronkowego" brand'u?

Proszę Cię, wypaść z rutyny to jest chwila. A powrót trwa wieczność 😒 Jak wychodzę na miasto to cały dzień układam sobie pod to wyjście xD

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks właściwie to całkiem normalnie. XD Zapewne oznacza to, że powinnam zejść niżej, do 1200 kcal. Mówiąc językiem rolnictwa jem "pasze objętościowe", np. na śniadanie miałam teraz woreczek brązowego ryżu i 100 mieszanki warzywnej z biedry. Jest to dość sycące. No i np. jem dużo twarogu sernikowego z biedry (polecam, 1 kg za 10 zł i jest bardzo dobry i nie ma, a przynajmniej ja tego nie czuję, np. dodatków skrobi, jak inne oszukane twarogi), żeby było dużo białka. No i dlatego, że go po prostu bardzo lubię. No i jakieś owoce typu jabłka. Ogólnie - moja dieta jest bardzo monotonna, bo znam dane produkty, mają mało kalorii i można ich zjeść np. 200 g na posiłek. A to już trochę daje wypełnienia żołądka.
Ale żeby nie było tak super - zdarza mi się binge'ować. Choć mam wrażenie, że udało mi się "na razie" to zwalczyć. Z powodu takich epizodów nie lubię np. wyjść na miasto. Bo jak przerwę swoją zwykłą rutynę jedzenia, to potem włącza mi się "zjedz wszystko". :sweat:

Sum1piorunów

@rain o jak malutko 😒 to każdy łyczek wina jest na wagę złota.
A jak się czujesz na takiej niskiej kaloryce?

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks alkohol ogólnie mi szkodzi, chyba wino najmniej, ale ogólnie - piję strasznie rzadko i bardzo mało. Ale mam słabą samodyscyplinę i jeśli wszyscy piją nie umiem odmówić np kieliszka wina. A potem martwię się, że przekroczyłam przez to limit kalorii, bo przecież muszę też coś jeść, a teraz limit mam na 1400 kcal.🫣

Sum1piorunów

@pluszowy_zergling chyba na hejtotreningu :grinning: u mnie alkohol ostatnio wpadł kilka lat temu - nie pijam % .
@rain z uwagi na to, że nie piję to po prostu odmawiam. O dziwo na spotkaniach służbowych, czy wyjściu ze znajomymi, nie ma najmniejszego problemu. Przy rodzinnym stole to już różnie :grinning: często muszę się tłumaczyć z mojej abstynencji.

Gruba ryba1piorunów

@pluszowy_zergling piwo jest wysoko kaloryczne, jak je potem wpisać w fitatu? Jak to powiedział Ronaldo: "drink water!" :yum: A tak serio - jutro będę mieć taki właśnie problem, bo niestety czeka mnie spotkanie służbowe na mieście i pewnie pojawi się tam jakieś wino czy coś, a ja potem będę się martwić przekroczeniem założonego limitu kalorii. 😅

Sum3piorunów

@rain jak robię treningi dzień po dniu to nawet nie liczę, że cokolwiek pójdzie w górę (czy to powtórzenia, czy obciążenie). Ciśniesz niesamowicie :grinning:

Sum2piorunów

@rain to ja też!
Będziemy największe! :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@tyci_koks będę Wielką Babą. 😉