Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Felonious_Gru w Hydepark

Lider

w Hydepark

19piorunów

Uff, mam jeszcze rok dzieciństwa xd

Komentarze (79)

Wirtuoz0piorunów

@Felonious_Gru jeżeli za bycie dorosłym uważa się bycie starym wypalonym pierdzielem bez pasji i charakteru to mam nadzieję, że w wieku 50 lat dalej dorosły nie będę

Autorytet1piorunów

Mając 34 lata mogę powiedzieć- a żebyście wiedzieli xD

Fanatyk23piorunów
Ponad połowa osób w wieku 25-34 lata mieszka z rodzicami i nie założyła własnej rodziny.

@Felonious_Gru Zagadka dla autora na dzisiaj. Kto jest bardziej dorosły - ten, kto mając 5k dochodu i nie mając szans na mieszkanie robi sobie kilkoro dzieci, czy ten, który mając 5k dochodu stwierdza, że nie będzie sprowadzał nowych bytów na świat i oszczędzi im życia w takich warunkach.

GURU0piorunów

a czym jest ta doroslosc

Lider10piorunów

Jak oni w ogóle śmią mieć 34 lata i mieć ciekawe życie bez gówniaków

Specjalista0piorunów

A tam, gadasz :D z autopsji, jak masz dzieci i Twoi przyjaciele mają dzieci, to dzieciarnia jest ostatnim tematem do rozmów. Masz je na co dzień to po co o tym jeszcze gadać :D

Lider2piorunów

@moll jeśli odpowiem Ci, że bagażnik od reno megane pierwszej generacji leży nie zamontowany gdzieś piętnasty rok, bo nigdy nie mieliśmy żadnego renault to dasz radę dopowiedzieć resztę?

Lider1piorunów

@Felonious_Gru czy szanowny tata to łowca promocji i produktów taniości i pośledniej jakości?

Lider1piorunów

@moll 
>lubię pomacać zanim kupię
Zaraz wystawiam się na sprzedaż
<januszkrecacywasem.mpeg>

Ojciec to wszystko na miejscu w marketach kupił

Lider1piorunów

@moll frytkownica : przy pierwszym użyciu popłynęlo na blat plastikowe dno, kazde użycie to najmarniej 3 dni smrodu pożaru chinskiego składowiska ozdób choinkowych.

Odkurzacz piorący: 2 elementy rozjebały się przed pierwszym użyciem, ciągnie słabiej niż zabawka mojego dziecka, oprysk działa tak dobrze, że wygodniej użyć butelki po plynie do szyb

Maszyna do chleba to już wiesz.

Innych produktów nie pamiętam, zakupu każdego serdecznie żałuję. Mimo, że to nie moje pieniądze

Lider1piorunów

@Felonious_Gru tak, dlatego lubię pomacać zanim kupię

Lider1piorunów

@moll kojarzysz taki chamski chinski plastik z tanich zabawek? To z tego robią sprzęty agd

Lider1piorunów

@moll candy to jest rolls royce w porównaniu do mpm

Lider0piorunów

@Felonious_Gru z mpm nie miałam do czynienia. Z budżetowych nie lubię candy - miałam pralkę na wynajmie i w 8/10 prań franca nie robiła wirowania xD

Lider1piorunów

@moll bałagan całkiem spory
Ale maszyna pozyczona od ojca, fanatyka marki MPM product

Lider0piorunów

@Felonious_Gru serio? Nawet maszynom nie można ufać. Cokolwiek wyszło sensownego?

Lider1piorunów

@moll w maszynie zrobiłem ze 40 zakalców i żadnego chleba

Lider1piorunów

@Felonious_Gru chyba tylko z pieczeniem chleba jest prościej od strony sprzętowej - zaczynasz od maszyny do wypiekania, kończysz na koszyczkach do wyrastania i zwykłych blachach xD

Lider2piorunów

@moll swiatelka i piece do pizzy znam z autopsji xd

Lider2piorunów

@Felonious_Gru czizas, to brzmi jak buty do biegania po bułki albo tuning piecyków do pieczenia pizzy

Lider2piorunów

@moll Najśmieszniejsze jest to, że każda, absolutnie każda rzecz, ma gdzieś jakieś forum zrzeszające hobbystów. Szukałem kiedyś latarki. Tzw. czołówki. Na jeden wyjazd z namiotem na 3 dni. Konkretnie to googlałem gdzie jest jakaś marketowa promocja, żeby zamiast 23zł zapłacić coś bliżej 10. Okazuje się, że latarki mają forum. Na forum dowiedziałem się, że najtańsza latarka która świeci, kosztuje 200zł. Ale to i tak badziew, bo w razie jakbym wpadł do jaskini i czekał dwa tygodnie na pomoc, to wodę mogę lizać ze ścian, ale latarka zgaśnie mi po 7 dniach nieustannego świecenia. A to przecież absolutnie nieakceptowalne. Tańsze w ogóle nie wchodzą w grę, bo przecież przy 100 lumenach zgubię się w ciemności. Będę widział tylko na 5 metrów zamiast na kilometr. Na dodatek nie da się tańszych w ogóle używać, bo kąt świecenia w każdym egzemplarzu różni się o parę stopni, czyli to musi być badziew. Całkowicie dyskwalifikujący jest fakt że raz w roku będę musiał zmienić baterię, a w wypadku gdybym wpadł do oceanu to przeciekają po godzinie. Mieli też dział DYI w którym pokazywali np jak użyć sprzętu pomiarowego za 5tys zł żeby ustalić jak zmienić fabryczny rezystorek coby latarka miała pół lumena więcej. I do tego odpowiedzi na kilkanaście stron z gratulacjami i bluzgami na producenta że sam na to nie wpadł. Latarkę kupiłem w końcu za 9zł w pierwszym lepszym markecie. Nie wpadłem do jaskini ani do oceanu a baterie wymieniłem po roku.

Lider1piorunów

@Felonious_Gru czy to taki pudelek dla elektrody? XD

Lider1piorunów

@moll chyba, że to forum światełka.pl xd

Lider2piorunów

@AndzelaBomba dlatego m.in. nie rozumiem rozsyłania zawartości forów dla matek po szerokim świecie... Tak naprawdę część "raka i patologii" rodzi wywlekanie poza zamknięte kręgi ich zawartości. Nie masz ochoty - nie rozmawiasz, nie zaglądasz, żyjesz sobie spokojniej.

Fanatyk1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Mistrz0piorunów

@DiscoKhan nie mówię, że wyklucza. Mówię, że mi by mocno ograniczało

Lider1piorunów

@AndzelaBomba spoko, ale na tej samej zasadzie ktoś będzie żył tylko swoją pracą albo polityką. Ewentualnie motorem czy czymś innym.
Ale takich ludzi się jakoś bardziej toleruje 😉

Fanatyk2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba3piorunów

@smierdakow większość nie ma ani tego ani tego, nie ma co się oszukiwać xD

Jeszcze w Polsce to ludzie naprawdę rzadko mają jakieś ciekawe hobby, jak ja piłki nożnej nie oglądam i nie emocjonuję się polityką, w gry gram spoza mainstreamu to równie dobrze ci ludzie mogliby gadać o swoich dzieciach.

@LondoMollari osobiście to nie wiem, w sumie to ja nie znam żadnego przykładu z mojego najbliższego otoczenia gdzie ktoś faktycznie krzywdę swoik rzieciom robił? Ludzie mają też ostey burdel we łbie i myślą że jak dzieci nie będą tak ostro tresować jak najbogatsza część społeczeństwa to już od razu im się krzywdę jakąś robi...

@maximilianan możesz ty mi napisać w jaki sposób posiadanie dziecka wykluscza takie wypady co tutaj wspomniałeś? Są historię gdzie facet miał dwie rodziny, jeszcze zawodowo się spełniał i często podróżował a tutaj już jedna rodzina to jest przeskoda nie do pokonania? Znaczy, przy niskich zarobkach to może i rzeczywiście ale ty chyba akurat biedy nie klepiesz? xd

Lider3piorunów

@maximilianan co z tego że mniej ludzi jak coraz starsi. Jest tylko jedno rozwiązanie jednocześnie rozwiązujące starzenie się społeczeństwa i przeludnienie, ale poza Rosją i najlepszą koreą nikt się nie odwazyl na wprowadzenie go w życie

Lider1piorunów

@LondoMollari znam też takie, które mając środki, nie podejmą się wychowania dzieci, bo utraciłyby minimum komfortu - w sumie sam na taką brzmisz... Tak naprawdę granicą jest umowna i zależy od Ciebie. A z drugiej strony człowiek jest istotą nienasyconą, nigdy jej dość i wiecznie będzie za mało i niewystarczająco.
Nawet jeśli nie chodzi o kasę, to będzie chodziło o "jacentryczność" - nigdy nie będziesz w stanie chociaż odrobinę nagiąć się dla drugiego, skrajnie zależnego od Ciebie człowieka. Jeśli nie ma w Tobie na to wystarczająco empatii, proszę bardzo. Tylko nie rób krzywdzącego PR-u rodzicielstwu tylko dlatego, że to Ty nie jesteś w stanie się go podjąć

Fanatyk2piorunów

@moll Człowiek do wszystkiego się przyzwyczai, i każdą decyzję można zredukować do poziomy wygody. Nie ma granicy, mówiącej "o, w tym momencie kończy się wygodnictwo a tutaj zaczyna się realna niemożliwość". Np.: czy mieszkanie w 2+2 osoby na 50m2 to już złe warunki, czy narzekanie jest wygodnictwem? Czy analogiczna sytuacja na 40m2 jest ok? Na 30? Na 20? Na 15?

Wiem, że relatywizuję, ale wynika to z prostego faktu - znam osoby, które podjęły się wychowania dzieci kompletnie nie mając środków i możliwości, robiąc krzywdę sobie i swoim dzieciom. Pewnie Ty też takie osoby znasz - moim zdaniem przekonywanie ludzi do sprowadzania dzieci na świat, przed zagwarantowaniem sobie stabilnego związku i dobrych finansów jest słabym pomysłem.

Lider1piorunów

@maximilianan póki masz zasoby i masz za co nimi płacić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Lider0piorunów

@LondoMollari nie dziecko, tylko poziom wygody, który zapewniasz SOBIE swoim portfelem i z jakiego nie jesteś w stanie zrezygnować/obniżyć nawet chwilowo.
Czyli wszystko sprowadza się do Twojego wygodnictwa

Mistrz2piorunów

@moll dla mnie wygoda+mniej ludzi na świecie to same pozytywy xd

Lider2piorunów

@maximilianan ale smierdakow zrobił, a Ty się podpiąłeś pod udowadnianie mi tego xD
Więc zabrzmiało jak obrona tezy, a nie swojej wygody jako swojej :stuck_out_tongue_winking_eye:

@Felonious_Gru już kończymy, buziaczki

Fanatyk1piorunów

@moll Jasne, ale ta dodatkowa pozycja w rachunku to jak najbardziej ograniczenie, bo nikt z rozmawiających tutaj z nami nie ma nieograniczonych środków.

Innymi słowy dziecko => koszt => ograniczenie, co dowodzi wyjściowej tezy, że dzieci są czynnikiem ograniczającym.

Co do uogólniania na całą populację - jeśli ktoś przed sprowadzeniem sobie dzieci żyje z bardzo dużym marginesem finansowym, to może to zrobić bez sprowadzania na siebie nowych ograniczeń. Jeśli ktoś nie ma dużego marginesu finansowego, to ograniczenia są nieuniknione. Więcej ludzi w kraju żyje od pierwszego do pierwszego, a nie z poduszką finansową, więc rozciąganie tezy na całą populację będzie mniej błędne, niż uznanie, że każdy może mieć dzieci bez sprowadzania na siebie nowych ograniczeń.

Mistrz0piorunów

@moll ale ja nie robię tezy pod całą populację xD

Lider0piorunów

@LondoMollari nadal - z dziecka robisz koszt i sprowdzasz do kolejnej pozycji na rachunku.

Skoro coś jest kosztem, to nie jest problemem ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Lider0piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing nadal to tyczy się uwarunkowań zewnętrznych, a nie dziecka samego w sobie. Jakkolwiek byś się nie odwołał do ekonomii, standardu życia - tu chodzi o Twoją wygodę, aspiracje, preferencje, a nie że dziecko coś faktycznie samo z siebie "robi"

Fanatyk0piorunów
czyli chodzi o koszt, nie o "realizowalność"

@moll Dysponując nieograniczonymi środkami, praktycznie każde przedsięwzięcie jest realizowalne. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Natomiast w realnym świecie, jeśli wycieczka na którą musisz wydać 20k PLN, zaczyna kosztować 40k to może uczynić ją niepraktyczną.

Lider1piorunów

@maximilianan mojego, nie każdego. To mnie właśnie drażni, że z własnej wygody robi się tezę pod całą populację

Bo to nie jest tak, że dziecko ogranicza, tylko - czułbym się w swoim komforcie i portfelu ograniczony posiadaniem dziecka. Tylko tego nikt tak wprost nie nazwie, bo wyszedłby na samoluba

Lider1piorunów

@moll
jak masz zaplecze ekonomiczne i mieszkaniowe to nie
ale jeśli nie masz tego to powodzenia a jeszcze niech jedno dziecko będzie chore czy coś 😉

Lider0piorunów

@Felonious_Gru nie wypinałam. Najpierw szedł brzuch, potem ja xD jakby ciąża trwała kilka tygodni dłużej dorobiłabym się własnego pola grawitacyjnego xD